Orange rusza do walki o częstotliwości 6GHz. Testy wypadły obiecująco
Dwa razy szybszy internet? To możliwe. Udowodniły to testy Orange. Przedstawiciele telekomu przyznają, że częstotliwości to rzadkie dobro, o które wszyscy rywalizują. Firma rozwija też technologie dual-use mające chronić infrastrukturę krytyczną i biznes.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polegał test częstotliwości 6GHz i jakie nadzieje Orange Polska wiąże z tym pasmem.
- Czym jest system Mili-Guard, dlaczego powstał i jakie ma zastosowania.
- Jakie narzędzia Orange zamierza dostarczyć klientom.
W czwartek 21 maja w Warszawie Orange Polska we współpracy z Nokią przeprowadziły pierwszy w Polsce test transmisji danych w paśmie 6 GHz. Korzystając z pasma o szerokości 200 MHz, zespoły uzyskały prędkość 3 Gb/s. Oznacza to dwa razy szybszy internet niż w stosowanym obecnie 5G w paśmie C.
– Jako operatorzy nie mamy wielu częstotliwości. To rzadkie dobro, o które wszyscy rywalizujemy – mówi Piotr Jaworski, członek zarządu Orange Polska ds. technologii.
Dlatego telekom zamierza już teraz powalczyć o nowe pasmo – 6 GHz.
Orange szykuje się na internet przyszłości
Jak jednak przyznają przedstawiciele firm, taki rodzaj połączenia to pieśń przyszłości. Na razie bowiem komercyjne telefony nie obsługują tego pasma.
– To nie jest coś, co udostępnimy klientom za rok czy dwa. Jako pierwsi przetestowaliśmy ważną częstotliwość, która w przyszłości może być wykorzystywana komercyjnie. Dzięki testom zdobywamy wiedzę i doświadczenie, by rozwijać naszą sieć mobilną – przekonuje Marcin Ney, dyrektor rozwoju sieci mobilnej w Orange Polska.
Ta przewaga może zmaterializować się po wejściu na rynek komercyjny technologii 6G, co nastąpi – według obecnych prognoz – dopiero po 2030 r. Obecnie jest ona dopiero w fazie testów i standaryzacji.
– Patrzymy jednak w przyszłość, przygotowując się na rosnące wymagania i oczekiwania użytkowników. Poszukujemy rozwiązań, które w przyszłości mogą wspierać bardziej efektywne i odporne działanie sieci – mówi Piotr Jaworski.
Szybsze i bardziej pojemne połączenie internetowe ma być kluczowe, m.in. z powodu rozwoju AI. Wraz ze wzrostem popularności sztucznej inteligencji i użycia chatbotów rośnie bowiem obciążenie sieci.
– 6GHz to częstotliwość, o którą będzie toczyć się walka – kwituje Piotr Jaworski.
Dual-use i bezpieczeństwo oczkiem w głowie Orange
W bliższej przyszłości firma planuje wprowadzić na rynek Mili-Guard. To modułowy system z kategorii dual-use, czyli podwójnego zastosowania – wojskowego i cywilnego – który ma odpowiadać na wyzwania tworzone przez sytuację geopolityczną.
– Wojna w Ukrainie przyspieszyła nasze zaangażowanie w technologie dual-use i związane z bezpieczeństwem. Pokazała, że waga sieci komercyjnych jest olbrzymia, bo ze względu na nasze procedury są szybciej odtwarzalne i przez to bardziej niezawodne – mówi Marcin Ratkiewicz, dyrektor Orange Innovate Poland, jednego z sześciu biur innowacji Orange na świecie.
Na system składają się cztery moduły. Pierwszy to Video Analytics, czyli aktywny system analizy danych z monitoringu. Drugim jest moduł Sensors and Robotic, który wykorzystuje czujniki i roboty do zbierania i analizy danych bezpośrednio „z terenu". Trzeci moduł stanowi Network Sensing, wykorzystujący sieć radiową do wykrywania obiektów dronów, pojazdów czy osób. Wreszcie ostatnim modułem jest Fiber Sensing. Wykorzystuje analizę drgań łączy światłowodowych do wykrywania anomalii – od wycieków przy rurociągach po ruch wojsk. Bo, jak mówią przedstawiciele firmy, „infrastruktura też może być sensorem".
– Mili-Guard może być stosowany do ochrony portów, torów kolejowych, elektrowni, obiektów służących do obrony ludności – słowem: całej infrastruktury krytycznej. Zarówno tej prywatnej, jak i państwowej – mówi Marcin Ratkiewicz.
Przedstawiciele Orange przyznają, że jeszcze nie wiedzą, czy takie rozwiązania przyjmą się w instytucjach państwowych. Mili-Guard ma się jednak cieszyć już zainteresowaniem sektora prywatnego.
– Przygotowujemy się już do pierwszych wdrożeń na zasadzie pilotażu z klientami korporacyjnymi. Prowadzimy już rozmowy z konkretnymi firmami – zapewnia Marcin Ratkiewicz.
Orange planuje przeprowadzić pierwsze wdrożenia Mili-Guard jeszcze w 2026 r.
Cyberbezpieczeństwo dla firm
Spółka rozwija też narzędzie o nazwie Haven [ang. przystań – red.]. To swoisty „skaner" podłączonych do internetu urządzeń. Technologia ta pozwala zarówno na badania urządzeń domowych, jak i sprzętu przemysłowego.
– Haven będzie przeznaczone dla klientów korporacyjnych, aby mogli sprawdzić, czy ich urządzenia nie udostępniają danych nieupoważnionym podmiotom – mówi Marcin Ratkiewicz.
Technologia ma być też przydatna do testowania komponentów infrastruktury krytycznej. Na razie jednak jest jeszcze na etapie prototypu. Następnym krokiem będzie zwiększenie zakresu urządzeń, który Haven może zbadać.
Główne wnioski
- Firmy Orange i Nokia przeprowadziły w Warszawie pierwszy w Polsce test transmisji danych w paśmie 6 GHz, osiągając prędkość 3 Gb/s, czyli około dwukrotnie wyższą niż obecne 5G w paśmie C. Technologia ta nie jest jeszcze gotowa do wdrożenia komercyjnego, a jej rozwój wiąże się raczej z przyszłym standardem 6G po 2030 roku. – To częstotliwość, o którą będzie toczyć się walka – mówi Piotr Jaworski, członek zarządu Orange Polska ds. technologii.
- Orange planuje wprowadzić system Mili-Guard, czyli modułowe rozwiązanie dual-use do ochrony infrastruktury krytycznej. System obejmuje cztery moduły: analizę wideo, czujniki i roboty terenowe, wykrywanie obiektów przez sieć radiową oraz analizę drgań światłowodów. Firma przygotowuje pilotażowe wdrożenia z klientami korporacyjnymi w 2026 r.
- Orange rozwija też narzędzie Haven, które ma wykrywać potencjalne zagrożenia w urządzeniach. Rozwiązanie jest kierowane głównie do klientów korporacyjnych i może w przyszłości wspierać testowanie infrastruktury krytycznej, choć na razie pozostaje w fazie prototypu.


