Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Orlen kupi udziały w PGZ? Błaszczak i Obajtek ostro krytykują taki scenariusz

Poranne doniesienia portalu XYZ o planowanej sprzedaży przez Skarb Państwa części udziałów w Polskiej Grupie Zbrojeniowej wywołały lawinę komentarzy, także wśród polityków. Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS, zwrócił uwagę na precedens, który może doprowadzić do utraty kontroli nad ważną firmą zbrojeniową.

Ireneusz Fąfara, Wojciech Balczun, Miłosz Motyka
Od lewej: Minister energii Miłosz Motyka, prezes Orlenu Ireneusz Fąfara i minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Orlen może niebawem pomóc MAP i potencjalnie przejąć część udziałów w PGZ. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Orlen wyrasta na faworyta do udziału w jednej z najważniejszych zmian właścicielskich w polskim przemyśle obronnym.
  2. Co w planach dotyczących PGZ wzbudziło tak zdecydowany sprzeciw Mariusza Błaszczaka i Daniela Obajtka.
  3. Jak MAP i Orlen reagują na doniesienia oraz jakie inne scenariusze zmian właścicielskich pozostają na stole.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Przypomnijmy, że z naszych informacji wynika, że prace nad sprzedażą trwają już w Ministerstwie Aktywów Państwowych (MAP). Na razie rozważane są różne scenariusze. Najbardziej prawdopodobny to pozbycie się obecnych mniejszościowych udziałowców (do Skarbu Państwa należy 76,26 proc. akcji PGZ), czyli Polskiego Holdingu Obronnego i Agencji Rozwoju Przemysłu. Później planowana jest sprzedaż udziałów do innej spółki Skarbu Państwa.

Faworytem do kupna tych udziałów jest Orlen. W tym momencie nie wiadomo, ile ten podmiot musiałby zapłacić za akcje PGZ. Po pierwsze, wyceny spółek wojskowych są obecnie bardzo wysokie. Po drugie, sam Orlen jest spółką de facto kontrolowaną przez Skarb Państwa. Kwota nie musiałaby więc rzeczywiście odzwierciedlać prawdziwej wyceny PGZ.

W kuluarach spekuluje się też o możliwości budowy konsorcjum spółek z udziałem Skarbu Państwa, które zaangażowałyby się w PGZ.

Politycy PiS o planach MAP

Nasze doniesienia wywołały lawinę komentarzy. Głos zabrał Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS i były minister obrony.

– Oznacza to wykorzystanie środków zgromadzonych przez koncern – w dużej mierze pochodzących z wydatków Polaków na paliwo – do finansowania bieżących potrzeb budżetu państwa. To zły precedens, który może doprowadzić do utraty kontroli nad główną spółką zbrojeniową w Polsce – napisał w poście opublikowanym na platformie X.

Jak stwierdził, bezpieczeństwa państwa nie buduje się przez podporządkowanie PGZ koncernowi paliwowo-energetycznemu i logice jego funkcjonowania.

– Najważniejsza spółka zbrojeniowa powinna być kontrolowana przez państwo, a jej działalność podporządkowana potrzebom wojska. PGZ ma przyczyniać się do wzmacniania potencjału obronnego Polski, a nie być sposobem na sięganie po pieniądze Orlenu – napisał.

Daniel Obajtek o planach Orlenu

Krytycznie do operacji odniósł się także były prezes Orlenu, a obecnie polityk Prawa i Sprawiedliwości i europoseł, Daniel Obajtek.

– Chcą wykorzystać Orlen do tego, żeby wyciągnąć pieniądze na łatanie dziury budżetowej! Gdzie tu jakiekolwiek synergie? Gdzie połączenia komplementarne? Gdy dokonywaliśmy fuzji Orlenu z Energą, Lotosem i PGNiG krzyczeli o czebolu. A to właśnie byłby prawdziwy czebol! Co ma koncern energetyczny do zbrojeniówki? Wskazywałem, że Orlen mógłby kupić dawny Ciech, mógłby przejąć Azoty – tam są synergie. I chce to zrobić minister, który sam mianuje się doświadczonym managerem – napisał europoseł.

Strony reagują na doniesienia

Zarówno Orlen, jak i Ministerstwo Aktywów Państwowych nie zaprzeczyło opublikowanym przez nas informacjom.

– Orlen nie komentuje prowadzonych lub potencjalnych procesów akwizycyjnych do czasu ich zakończenia. Informacje dotyczące ewentualnych decyzji inwestycyjnych, w tym potencjalnego nabycia akcji, są przekazywane zgodnie z obowiązkami informacyjnymi spółki. Spółka nie wyklucza analizowania obszarów współpracy lub zaangażowania, które mogłyby stanowić uzupełnienie działalności podstawowej oraz wzmacniać synergie w ramach grupy kapitałowej – napisał w oświadczeniu Orlen.

Z kolei rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych Przemysław Kruk w rozmowie z portalem gazeta.pl zaznaczył, że w ministerstwie analizowane są różne scenariusze dot. porządkowania portfela spółek pod nadzorem MAP, w tym zmiany struktury ich akcjonariuszy – dotyczy to także grupy PGZ.

Cel w postaci uporządkowania portfela spółek ustanowiony został na 2027 r.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun mówił niedawno w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że plan zmian w PGZ jest realny.

- Chcielibyśmy uporządkować akcjonariat PGZ, by znalazły się tam firmy, które będą budować wartość PGZ, jednocześnie będą istotnym wsparciem w zakresie wiarygodności – powiedział Wojciech Balczun.

Główne wnioski

  1. Ministerstwo Aktywów Państwowych analizuje zmiany w akcjonariacie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wykupienie udziałów należących do Polskiego Holdingu Obronnego i Agencji Rozwoju Przemysłu. Następnie część akcji PGZ miałaby zostać sprzedana innej spółce kontrolowanej przez państwo. Faworytem do ich przejęcia ma być Orlen. Nie wiadomo jednak, jaka mogłaby być wartość takiej transakcji. W tekście wskazano również alternatywny wariant, czyli stworzenie konsorcjum spółek z udziałem Skarbu Państwa, które zaangażowałoby się kapitałowo w PGZ.
  2. Doniesienia o możliwym wejściu Orlenu do PGZ spotkały się z ostrą krytyką polityków Prawa i Sprawiedliwości. Mariusz Błaszczak ocenił, że operacja mogłaby służyć wykorzystaniu pieniędzy Orlenu do finansowania potrzeb budżetu państwa. Ostrzegł również przed osłabieniem państwowej kontroli nad kluczową grupą zbrojeniową. Daniel Obajtek zakwestionował natomiast gospodarcze uzasadnienie potencjalnej transakcji. Jego zdaniem między działalnością energetyczną Orlenu a przemysłem zbrojeniowym brakuje wystarczających synergii.
  3. Ani MAP, ani Orlen nie zaprzeczyły informacjom o rozważanych zmianach, ale również nie potwierdziły wprost planu przejęcia akcji PGZ przez koncern. Orlen poinformował, że nie komentuje potencjalnych procesów akwizycyjnych przed ich zakończeniem i nie wyklucza analizowania nowych obszarów współpracy. MAP potwierdziło natomiast, że bada różne scenariusze porządkowania portfela nadzorowanych spółek, w tym zmiany w strukturze akcjonariatu PGZ. Minister Wojciech Balczun wcześniej mówił także o potrzebie uporządkowania akcjonariatu grupy i pozyskania podmiotów, które mogłyby wzmacniać jej wartość oraz wiarygodność. Proces porządkowania portfela spółek ma być realizowany do 2027 roku.