Kategoria artykułu: Lifestyle

Polska inżynieria w modowym wydaniu. Wyjątkowa kolekcja Made in Poland

Katowicka Poszetka zaskoczyła rynek, tworząc wspólną kolekcję z legendarnym producentem sprzętu elektronicznego Unitrą. Cała kolekcja powstała w Polsce.

Premiera kolekcji ubrań Poszetka x Unitra.
Wiktor Szulfer, lider zespołu wzornictwa w Unitrze (od lewej), Tomasz Godziek, założyciel Poszetki (w środku) i Mateusz Tryjanowski, dyrektor kreatywny w Poszetce (od prawej) podczas premiery kolekcji ubrań Poszetka x Unitra. Fot. Materiały prasowe Poszetka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak doszło do współpracy Poszetki z Unitrą.
  2. Jak wyglądał proces powstawania wspólnej kolekcji ubrań i dodatków.
  3. Jakie elementy garderoby tworzą kolekcję ubrań sygnowaną logo dwóch polskich marek.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Pomysł na wspólny projekt zrodził się jesienią ubiegłego roku. Dokładnie w listopadzie 2026 r. Tomasz Godziek, twórca i współwłaściciel Poszetki spotkał się z Wiktorem Szulferem, liderem zespołu wzornictwa w Unitrze podczas targów w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego.

– Zauważyłem mężczyznę, który miał naszą bandankę zawieszoną na szyi. Od razu wyczułem, że to nasz klient, bo był ubrany w naszym stylu. W trakcie rozmowy nawiązałem m.in. do logotypu Unitry, który jest świetny, zaprojektowany według starej dobrej szkoły. Wówczas zrodził się pomysł, żeby stworzyć razem wspólny projekt – wspomina Tomasz Godziek.

Jak dodaje Wiktor Szulfer, od dłuższego czasu szukał pomysłu na współpracę z katowicką marką.

– Poszetkę obserwuję od dawna. Jest dla mnie przykładem ciekawej marki na polskim rynku mody męskiej, o podobnych wartościach koneserskich do nas. A przy tym z bardzo widoczną, charakterystyczną warstwą artystyczną i bardzo interesującymi projektami. Dlatego też od dłuższego czasu myślałem o tym, żeby nawiązać współpracę. Pretekstem stała się wspólna kolekcja Poszetki z Instytutem Wzornictwa Przemysłowego i nasze późniejsze spotkanie z załogą Poszetki – wyjaśnia lider zespołu wzornictwa w Unitrze.

Tomasz Godziek, właściciel Poszetki oraz Wiktor Szulfer, lider zespołu wzornictwa w Unitrze.
Tomasz Godziek, właściciel Poszetki oraz Wiktor Szulfer, lider zespołu wzornictwa w Unitrze podczas sesji zdjęciowej promującej kolekcję ubrań Poszetka x Unitra Fot. Materiały prasowe Poszetka

Inicjatywa o stworzeniu kolekcji ubrań sygnowanych logami obu polskich marek z różnych dziedzin była wspólna.

Chociaż premiera miała miejsce we wrześniu, to projekty były już gotowe w czerwcu. Unitrze bardzo zależało, żeby w nowych ubraniach zaprezentować się podczas targów audiofilskich w Wiedniu.

– Mieliśmy bardzo napięte terminy, ponieważ bardzo zależało nam, żeby pokazać się w tych strojach na targach, które odbywały się na początku czerwca – mówi lider zespołu wzornictwa w Unitrze.

W związku z tym cała kolekcja powstała w pół roku.

 – Nigdy tak nie pracujemy. Zazwyczaj nasze kolekcje powstają w rok, ale w tym przypadku zrobiliśmy wyjątek ze względu na targi, w których uczestniczyła Unitra. I tym bardziej jesteśmy zadowoleni z efektów, ale też z tego, jak to się udało spiąć, a przy tym sprawnie przeprowadzić cały proces współpracy – dodaje założyciel Poszetki.

Premiera kolekcji ubrań Poszetka x Unitra.
Premiera kolekcji ubrań Poszetka x Unitra. Fot. Materiały prasowe Poszetka

Piękno polskiej inżynierii w najlepszym wydaniu

Unitra, przywrócona do świata elektroniki ponad pięć lat temu, to ważna część historii polskiego rynku audio.

– Unitra to duży kawałek mojego dzieciństwa. Moim pierwszym magnetofonem był Kasprzak, który był produkowany w zjednoczeniu Unitry. Doskonale pamiętam, jak w latach 80. i 90. pożyczałem pierwsze kasety od brata. To były też czasy nagrywania piosenek z radia na kasety. Pewnie dzisiejsza młodzież tego nie zrozumie, ale takie to były czasy. Dla mnie niesamowite emocje. Dlatego piękno polskiej inżynierii u mnie jest związane z emocjami, z moim dzieciństwem – wspomina Tomasz Godziek.

I to właśnie wspomnienia, historia marki, ale też obecna działalność Unitry były inspiracją do stworzenia kolekcji.

– Chcieliśmy nawiązać do dawnych uniformów, ale dopasować je do potrzeb współczesnego inżyniera. Staraliśmy się pokazać piękno polskiej inżynierii, ale od strony modowej, krawieckiej. To był punkt wyjścia. Dlatego cała kolekcja została uszyta w Polsce – podkreśla twórca katowickiej Poszetki.

– Dla nas inspiracją był sprzęt z lat 70., ale również nasza obecna działalność i nawiązanie do workwearu. Z jednej strony historia, z drugiej współczesność. Tak właśnie widzimy eleganckiego współczesnego inżyniera – dodaje Wiktor Szulfer z Unitry.

Tomasz Godziek, właściciel Poszetki.
Podczas premiery kolekcji poza ubraniami zaprezentowano także sprzęt elektroniczny z oferty Unitry. Fot. Materiały prasowe Poszetka

Najlepsze materiały ze świata w polskiej produkcji

Choć cała kolekcja powstała w Polsce, to wykorzystano do produkcji wyselekcjonowane materiały m.in. z Japonii i Wielkiej Brytanii. 

– Uniform powstał na bazie najlepszej japońskiej bawełny typu HBT, której tekstura inspirowana jest denimem. Również koszule zostały uszyte z japońskiej bawełny a’la donegal tweed, przypominającej szumy i trzaski winylu. Z kolei nadruk na poszetkach został wykonany w Wielkiej Brytanii, zaś same poszetki były obszywane ręcznie w naszej pracowni – wylicza Tomasz Godziek.

Finalnie kolekcję tworzy pięć produktów. Uniform, na który składa się marynarka/overshirt i spodnie, koszula, poszetka i czapka bejsbolówka.

– Kolekcję w naszym sklepie uzupełniliśmy dodatkowymi produktami – paskiem z warszawskiej manufaktury i butami marki Kleman. Z racji, że premiera zbiegła się z restartem naszej denimowej katany, która jest jednym z naszych bestsellerów, to również ona stała się elementem wspólnej kolekcji z Unitrą – dodaje założyciel Poszetki.

Premiera kolekcji ubrań Poszetka x Unitra.
Poszetka inspirowana historią i projektami Unitry. Fot. Materiały prasowe Poszetka

Kolekcja dla „Śląska”

Kooperacja świata mody z elektroniką na jednej kolekcji się nie skończy. Przedstawiciele obu marek mają już nowe pomysły na kolejne wspólne działania, ale na razie nie mogą o nich głośno mówić. Natomiast Poszetka przygotowuje się już do kolejnej ciekawej współpracy, tym razem z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”.

– W przyszłym roku planujemy stworzyć kolekcje kapsułową, 5-8 produktów w klimacie ludowym w ramach współpracy z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”, z czego się bardzo cieszymy. Zespół dalej tworzy niesamowitą, międzynarodową historię w wyjątkowym miejscu w Koszęcinie. Ich siedziba pachnie historią i ludowym klimatem. Poszetka jest również ze Śląska, dlatego jesteśmy podekscytowani tą współpracą – mówi Tomasz Godziek.

Zdaniem eksperta

Mamy w Polsce sporo marek o bogatej historii

Marka Poszetka po raz kolejny udowadnia, że lubi zaskakiwać ciekawymi pomysłami i takim projektem jest też współpraca z marką Unitra. Sam od lat kibicuję polskim markom, więc cieszę się, że na naszym rynku pojawia się coraz więcej takich kolekcji, gdzie dwie polskie firmy z zupełnie różnych biegunów łączą siły i robią coś zaskakującego.

Na rynkach zagranicznych takich projektów jest dużo i to świetnie działa marketingowo dla każdej ze stron. Liczę na to, że podobnych przedsięwzięć będzie więcej, bo wbrew pozorom mamy sporo marek o bogatej historii, które dzięki takim projektom mogą o sobie przypomnieć i zaprezentować się nowej grupie klientów.

Główne wnioski

  1. Specjalizująca się w modzie męskiej Poszetka oraz producent sprzętu elektronicznego Unitra połączyły siły. Efektem niecodziennej współpracy firm z różnych branż jest kolekcja ubrań, której przyświeca motto: Piękno polskiej inżynierii. 
  2. Inspiracją do stworzenia kolekcji były projekty Unitry sprzed kilku dekad, dawne uniformy oraz współczesny workwear. Wszystkie ubrania na bazie m.in. materiałów pochodzących z Japonii i Portugalii powstały w Polsce. Kolekcję tworzą uniform (marynarka i spodnie), koszula, poszetka i czapka, które zestawiono z dodatkowymi elementami garderoby dostępnymi w ofercie Poszetki.
  3. Wspólna kolekcja Poszetki i Unitry powstała w zaledwie pół roku, mimo że zazwyczaj prace nad kolekcją trwają rok. W tym przypadku tak szybka realizacja była możliwa dzięki obopólnemu zaangażowaniu obu marek i konieczności przygotowania ubrań dla inżynierów Unitry na targi audiofilskie w Wiedniu.