Powstaje nowy kosmiczny hub. Poszuka talentów w mniejszych miastach

Uczelnie i biznes budują nowy ekosystem współpracy sektora kosmicznego. Jak zapowiada Maciej Myśliwiec, dyrektor Centrum Ekosystemu Kosmicznego w SGH, to będzie hub, który połączy naukę, firmy i regiony. Polski kosmos otwiera się na mniejsze miasta – od Chełma po Zieloną Górę.

Podpisanie listu intencyjnego uczelni w sprawie utworzenia Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego.
Pięć znanych polskich uczelni będzie wspólnie rozwijać Międzyuczelniane Centrum Ekosystemu Kosmicznego. Wkrótce mają do nich dołączyć kolejni uczestnicy. Fot. A. Koprowski / Centrum Prasowe UJ.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Po co ma powstać Międzyuczelniane Centrum Ekosystemu Kosmicznego.
  2. Jak i w jakim celu pomysłodawcy projektu chcą angażować do współpracy mniejsze ośrodki miejskie.
  3. Jakie inicjatywy i wydarzenia planują twórcy centrum ekosystemu kosmicznego.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Pięć uczelni wyższych chce stworzyć wspólną instytucję zajmującą się rozwojem sektora kosmicznego. Podpisały list intencyjny w sprawie powołania Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego (MCEK). Pomysł wyszedł ze Szkoły Głównej Handlowej (SGH), która pełni rolę koordynatora przedsięwzięcia. Do inicjatywy dołączyły już: AGH, Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Łódzka oraz Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie.

Jak zapowiada Maciej Myśliwiec, dyrektor Centrum Ekosystemu Kosmicznego w SGH (CEK), to dopiero początek, bo kooperantów ma przybywać.

– Rozmawiamy z kolejnymi uczelniami, organizacjami pozarządowymi, samorządami, stowarzyszeniami działającymi na rzecz rozwoju sektora kosmicznego oraz z biznesem o dołączeniu do naszego projektu. Jesteśmy otwarci na każdego, kto będzie chciał brać udział w proponowanych przez nas inicjatywach – mówi Maciej Myśliwiec.

Podkreśla, że przedsięwzięcie ma charakter otwarty, ale nie chodzi o stworzenie kolejnej platformy do dyskusji, lecz o praktyczną współpracę. Międzyuczelniane centrum ma integrować środowiska, które do tej pory często działały równolegle, choć dysponują komplementarnymi kompetencjami. Z tego powodu właśnie wśród sygnatariuszy inicjatywy znalazły się zarówno uczelnie techniczne, jak i ekonomiczna SGH czy AWF, która prowadzi badania związane z fizjologią kosmonautów i medycyną kosmiczną.

Kosmos zaprasza do współpracy

Podobne kompetencje chce rozwijać coraz więcej uczelni zajmujących się przygotowaniem specjalistów dla sektora kosmicznego. Szczegółowe zasady działania międzyuczelnianego konsorcjum zostaną dopiero wypracowane.

– Po wakacjach będziemy spotykać się z partnerami i stworzymy szczegółowy plan pracy i współpracy. Chcemy, by członkowie i partnerzy naszego projektu w różnych miastach realizowali działania edukacyjne, ale też projekty R&D z różnymi podmiotami zaangażowanymi w rozwój sektora kosmicznego – mówi Maciej Myśliwiec.

MCEK zamierza prowadzić szeroką działalność popularyzatorską – od kampanii edukacyjnych w szkołach, przez pikniki naukowe, wykłady, po obecność na kongresach gospodarczych pokazujących znaczenie technologii kosmicznych dla całej gospodarki.

Podziel się tym, co masz najlepszego

Na starcie centrum otrzymuje finansowanie uczelniane, ale jego twórcy zakładają, że zasadnicza część budżetu na działania będzie pochodziła z zewnętrznych źródeł. W grę wchodzą granty ministerialne, środki europejskie, konkursy badawcze, a także wsparcie sponsorów i partnerów branżowych. Poszczególne uczelnie i instytucje mają wnosić do przedsięwzięcia przede wszystkim własne kompetencje oraz zasoby. W praktyce będzie to oznaczać, że każdy podzieli się tym, co ma – jedni udostępnią laboratoria, inni sale dydaktyczne, sprzęt lub kadrę, a jeszcze inni przygotują warsztaty czy część programu edukacyjnego. Szczegółowy podział zadań zostanie ustalony po wakacjach, gdy każdy uczestnik wyznaczy swojego koordynatora.

Jeszcze przed końcem wakacji rozpoczną się przygotowania do pierwszych wspólnych przedsięwzięć.

– We wrześniu CEK SGH chce zainaugurować ogólnopolską kampanię edukacyjną popularyzującą sektor kosmiczny. Już nad nią pracujemy – zapowiada Maciej Myśliwiec.

Do końca roku ma zaś powstać pierwszy wspólny dokument określający zasady funkcjonowania platformy międzyuczelnianej oraz priorytety jej rozwoju. Organizatorzy zapowiadają regularne spotkania robocze i szybkie tempo prac.

– Mamy wiele pomysłów i chcielibyśmy je jak najszybciej zacząć wdrażać, dlatego planujemy regularne spotkania i działania – podkreśla dyrektor CEK SGH.

Jak zarobić na kosmosie

Istotnym filarem działalności centrum ma być współpraca z biznesem. Twórca inicjatywy przekonuje, że dziś pomiędzy uczelniami, firmami a innymi podmiotami, które kreują polityki przemysłu kosmicznego w regionach, wciąż są luki, która utrudniają wykorzystanie potencjału.

– Duże przedsiębiorstwa zwykle potrafią znaleźć partnerów naukowych, ale mniejsze spółki często nie wiedzą, do kogo zwrócić się z konkretnym problemem badawczym. Często strony nie wiedzą nawet o swoim istnieniu. Podobnie naukowcy dysponujący ciekawymi pomysłami nie zawsze mają dostęp do przedsiębiorców, którzy mogliby je wdrożyć. Centrum działające w SGH chce pełnić rolę pośrednika, który będzie kojarzył partnerów, wskazywał dostępne kompetencje i pomagał budować wspólne projekty badawczo-rozwojowe – mówi Maciej Myśliwiec.

W praktyce oznacza to wspólne przygotowywanie wniosków grantowych, udostępnianie laboratoriów, prowadzenie badań dla przedsiębiorstw czy tworzenie nowych produktów z wykorzystaniem wiedzy akademickiej. Myśliwiec podkreśla, że rolą centrum ma być właśnie stworzenie miejsca, w którym informacje o kompetencjach, infrastrukturze i potrzebach będą dostępne dla wszystkich zainteresowanych.

Autorzy projektu chcą również wspierać powstawanie nowych kierunków studiów przygotowywanych wspólnie z przedsiębiorcami. Takie rozwiązanie zostało już sprawdzone przy studiach realizowanych na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, gdzie program współtworzyły firmy z branży kosmicznej. Dzięki temu absolwenci mają zdobywać kompetencje odpowiadające rzeczywistym potrzebom rynku, a nie wyłącznie wiedzę akademicką.

W przyszłości podobnych kierunków ma być więcej, również z udziałem uczelni, które do tej pory nie były kojarzone z sektorem kosmicznym.

Polska powiatowa wchodzi do gry o kosmos

Jednym z najbardziej charakterystycznych i ważnych elementów projektu jest otwarcie na tzw. Polskę powiatową. Dyrektor CEK przekonuje, że rozwój sektora kosmicznego nie może ograniczać się wyłącznie do największych ośrodków akademickich. Jego zdaniem ogromny potencjał drzemie w mniejszych uczelniach zawodowych, w akademiach nauk stosowanych, lokalnych organizacjach społecznych i samorządach.

– Zależy nam na otwarciu się na Polskę powiatową, czyli na uczelnie i organizacje nie tylko z metropolii, ale także z mniejszych miejscowości. Chcemy inspirować młodych ludzi do rozwoju i działania w tej branży, także przez spotkania z naszym astronautą dr. Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim. Warto też wciągać do współpracy w sektorze kosmicznym uczelnie z mniejszych ośrodków, bo mają wiele do zaoferowania – podkreśla Maciej Myśliwiec.

Dlatego w planach znalazła się współpraca z państwowymi akademiami nauk stosowanych, centrami nauki, komórkami samorządowymi czy domami kultury prowadzącymi edukację technologiczną. Chodzi nie tylko o popularyzację eksploracji kosmosu, ale też o stworzenie młodym ludziom realnej ścieżki prowadzącej do studiów i pracy w branży.

Organizatorzy chcą docierać z warsztatami do miejsc, których mieszkańcy mają ograniczony dostęp do dużych wydarzeń naukowych. Wykorzystane mają zostać doświadczenia organizacji realizujących projekty edukacyjne w mniej zamożnych gminach, gdzie zajęcia odbywają się bezpośrednio w lokalnych instytucjach.

Zdaniem eksperta

Lot, który odkrył polskie możliwości

 
Minął rok od mojego startu na ISS, ale misja IGNIS była od początku czymś znacznie większym niż tylko sam lot w kosmos. Jej celem było stworzenie impulsu dla rozwoju polskiej nauki, technologii i edukacji. Cieszę się, że w rocznicę tego wydarzenia możemy świętować właśnie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie – uczelni, która wyróżniła mnie tytułem doktora honoris causa. SGH odgrywa aktywną rolę w budowaniu dialogu pomiędzy światem nauki, biznesu a innowacji. Wierzę, że doświadczenia zdobyte dzięki misji IGNIS będą procentować przez wiele kolejnych lat, inspirując nowe projekty, współpracę międzynarodową oraz kolejne pokolenia, które będą rozwijać polski sektor kosmiczny.

Maciej Myśliwiec wskazuje konkretne przykłady potencjału ukrytego poza największymi metropoliami.

– Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Chełmie jako jedyna poza Warszawą prowadzi certyfikację pilotów lotnictwa komercyjnego. Ma świetnie wyposażone laboratoria, z których mogłyby korzystać przedsiębiorstwa z całej Polski. Podobny przykład stanowi Zielona Góra z Parkiem Technologii Kosmicznych. A Politechnika Poznańska w Kąkolewie ma świetne zaplecze lotnicze, sztuczną powierzchnię Księżyca do testów robotycznych i wiele innych udogodnień – mówi dyrektor CEK SGH.

Zdaniem Macieja Myśliwca wiele instytucji i firm w Polsce nawet nie wie, że taka infrastruktura istnieje i mogłaby zostać wykorzystana we wspólnych projektach badawczych. Centrum nie chce więc budować kompetencji, lecz połączyć istniejące rozproszone zasoby. Taka integracja ma dotyczyć uczelni i przedsiębiorstw, parków technologicznych, samorządów oraz administracji publicznej.

– Potrzebujemy takiego hubu, który stanie się akceleratorem dla całego sektora, dzięki temu, że wszyscy będą mieli wszystko w jednym miejscu – przekonuje Maciej Myśliwiec.

Halo, tu polski kosmos!

W planach zarówno CEK SGH, jak i centrum międzyuczelnianego są również wspólne raporty i analizy dotyczące rozwoju sektora kosmicznego, które mogłyby wzmacniać głos polskiego środowiska w dyskusjach o polityce kosmicznej oraz kierunkach rozwoju branży na arenie kraju i za granicą.

Jak mówi Maciej Myśliwiec, to właśnie brak instytucji kojarzącej partnerów stanowi jedną z głównych barier rozwoju krajowego ekosystemu kosmicznego.

– To, czego potrzebujemy dzisiaj w polskim sektorze kosmicznym, jest lobbing. Chcemy być głosem, który będzie ten lobbing wspierać. Z jednej strony będziemy mieli naukowców, z drugiej – praktyków. Razem będą mogli stworzyć najlepsze analizy – mówi Maciej Myśliwiec.

Główne wnioski

  1. Plan powstania nowego ekosystemu kosmicznego. Pięć uczelni (SGH jako koordynator, AGH, UJ, Politechnika Łódzka, AWF Warszawa) podpisało list intencyjny w sprawie utworzenia Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego. Inicjatywa ma integrować środowiska naukowe, biznes i regiony wokół rozwoju sektora kosmicznego, skupiając się na praktycznej współpracy. Do projektu mają dołączyć kolejne podmioty – uczelnie, samorządy, organizacje i firmy.
  2. Kluczowe cele i działania. Centrum będzie prowadzić działalność edukacyjną (kampanie w szkołach, pikniki naukowe, warsztaty), projekty R&D, chce inicjować tworzenie nowych kierunków studiów wspólnie z biznesem oraz popularyzować sektor kosmiczny. Planowane jest m.in. uruchomienie ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej we wrześniu. Finansowanie ma pochodzić głównie z grantów, środków UE i sponsorów, a partnerzy wnoszą kompetencje i infrastrukturę.
  3. Otwarcie na „Polskę powiatową” i biznes. Silny akcent położono na wciągnięcie do współpracy mniejszych ośrodków (np. Chełm, Zielona Góra), które dysponują unikatową infrastrukturą (laboratoria, parki technologiczne). Centrum ma pełnić rolę hubu kojarzącego naukowców z firmami, ale także wspierać lobbing na rzecz rozwoju polskiego sektora kosmicznego.