Kategoria artykułu: Biznes

Prace nad strategią dla wychwytywania CO2 na finiszu. „Sama dostępność technologii nie wystarczy”

W czwartym kwartale projekt krajowej strategii rozwoju wychwytu i magazynowania CO2 trafi do uzgodnień międzyresortowych – przekazało nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Polski przemysł już przygotowuje projekty takich instalacji. Ich realizacja wymaga jednak zmian w prawie.

Rafineria Orlenu w Płocku
Orlen poszukuje właśnie wykonawcy projektu instalacji wychwytu dwutlenku węgla w swojej rafinerii w Płocku. Fot.: Bartek Sadowski/Bloomberg/GettyImages

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jakich sektorach instalacje wychwytu CO2 są potrzebne.
  2. Jakie bariery stoją przed wdrożeniem tej technologii w Polsce.
  3. Jak na rynek patrzą eksperci i inwestorzy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) finalizuje prace nad projektem rządowej strategii rozwoju wychwytu, transportu, składowania i wykorzystania CO2 (tzw. CCSU – z ang. carbon capture, storage and utilization). Dokument ten będzie impulsem do wdrożenia nowych regulacji, które umożliwią inwestycje w tę technologię. Wychwytywanie dwutlenku węgla z fabryk i jego magazynowanie to dla niektórych sektorów przemysłu jedyna szansa na całkowitą redukcję emisji.

Krajowa strategia dla rozwoju CCSU przedstawi wyzwania, cele i zadania dotyczące czterech obszarów: technologii, regulacji, finansowania i wpływu na społeczeństwo. Resort dodaje, że projekt podkreśli znaczenie tej technologii dla konkurencyjności polskiego przemysłu, realizacji celów redukcji emisji oraz odporności krajowej gospodarki.

– Naszą intencją jest, aby był to dokument operacyjny, określający kierunki rozwoju oraz działania niezbędne do ich implementacji. Ministerstwo planuje przekazać projekt do uzgodnień zewnętrznych w czwartym kwartale bieżącego roku – przekazało nam biuro prasowe MKiŚ.  

Szereg barier przed wdrożeniem CCSU

Organizacja pozarządowa Clean Air Task Force (CATF) postrzega Polskę jako kraj z dużym potencjałem do komercyjnego rozwoju technologii wychwytywania i składowania CO2. Mamy zakłady przemysłowe, których elektryfikacja może być technicznie trudna lub ekonomicznie nieopłacalna. A do tego dostępne formacje geologiczne, nadające się do magazynowania dwutlenku węgla.

– Technologia ta jest Polsce potrzebna przede wszystkim tam, gdzie emisji przemysłowych nie da się wyeliminować samą elektryfikacją, wykorzystując odnawialne źródła energii. Dotyczy to zwłaszcza emisji procesowych w takich sektorach jak produkcja cementu czy wapna, ale również w części przemysłu chemicznego i innych energochłonnych gałęziach gospodarki. W tych zastosowaniach CCSU może być jednym z kluczowych narzędzi pozwalających połączyć dekarbonizację z utrzymaniem konkurencyjności polskiego przemysłu – wyjaśnia Bartłomiej Kupiec, ekspert CATF.

Przed Polską jednak dużo pracy, aby komercyjne zastosowanie CCSU zostało wdrożone na dużą skalę. Najnowszy raport CATF wskazuje na wiele barier, w tym niepewność regulacyjną, brak infrastruktury wspomagającej oraz brak systemu wsparcia.

– Sama dostępność technologii nie wystarczy. Aby projekty CCSU rzeczywiście zaczęły powstawać w Polsce, inwestorzy potrzebują przede wszystkim stabilnych i przewidywalnych warunków. W tym: krajowej strategii dla rozwoju tej technologii, jasnych zasad dotyczących transportu i składowania CO2, rozwoju infrastruktury oraz mechanizmów zapewniających opłacalność pierwszych projektów, takich jak kontrakty różnicowe – wylicza Bartłomiej Kupiec.

Według CATF równie ważne jest wsparcie administracyjne. Polska powinna skutecznie wdrożyć przepisy unijnego aktu w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie. Organizacja wskazuje na potrzebę stworzenia punktu kontaktu dla inwestorów. Przy czym nie chodzi jedynie o skrzynkę mailową, ale wytypowanie podmiotu zdolnego do koordynowania całej ścieżki administracyjnej.

– Bez wzmocnienia kompetencji administracji i sprawnego prowadzenia postępowań nawet projekty mające uzasadnienie technologiczne i ekonomiczne mogą utknąć przed podjęciem finalnej decyzji inwestycyjnej. Polska ma zapotrzebowanie przemysłowe, potencjał geologiczny i pierwsze projekty. Teraz kluczowe jest stworzenie otoczenia, które pozwoli przejść od planów do inwestycji – podkreśla ekspert CATF.

Unijny wymóg

Kluczową rolę w rozwoju technologii CCSU w Polsce odegra koncern Orlen. Wspomniany już akt w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie zakłada osiągnięcie w UE co najmniej 50 mln ton rocznej operacyjnej mocy zatłaczania CO2. Komisja Europejska wskazała jednocześnie konkretne firmy z sektora naftowo-gazowego, które mają obowiązek partycypować w tym przedsięwzięciu. W Polsce obowiązek ten spadł na Orlen, który musi zapewnić moce zatłaczania na poziomie 4,26 mln ton rocznie.

– Grupa prowadzi analizy potencjału formacji geologicznych zarówno na obszarze lądowym Polski, jak i w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego – informuje biuro prasowe Orlenu.

Orlen przygotowuje się też do budowy instalacji wychwytywania dwutlenku węgla w swoich zakładach. Chce angażować się w projekty obejmujące cały łańcuch wartości technologii CCSU. Grupa uwzględniła to w swojej strategii z 2025 r. Orlen podał wówczas, że szacuje potencjał wychwytu CO2 z własnych instalacji produkcyjnych w wysokości 1,1 mln ton. Część ma zostać wykorzystana do produkcji paliw syntetycznych. Natomiast zdolności do eksportowania CO2 statkami przez nowy terminal w Gdańsku spółka szacuje na 2,8 mln ton.

Orlen czeka na regulacje

Co dziś dzieje się w tym obszarze? Orlen przekonuje, że konsekwentnie rozwija projekty dotyczące wychwytu i składowania dwutlenku węgla.

– Aktywa własne są analizowane pod kątem wdrożenia instalacji wychwytu CO2 w nowe i działające instalacje zakładów produkcyjnych. Przykładem jest trwająca procedura zakupowa, której celem jest pozyskanie wykonawcy licencji i projektu bazowego dla instalacji wychwytu w Płocku. Równolegle prowadzimy studia wykonalności dotyczące infrastruktury logistycznej do transportu CO2 do miejsc składowania – wyjaśnia biuro prasowe Orlenu.

Spółka zastrzega jednak, że realizacja inwestycji wymaga zmian w krajowych regulacjach.

– Bez odpowiednich przepisów inwestycje w wychwyt, transport i składowanie dwutlenku węgla nie mogą zostać uruchomione. Terminy wdrożenia tej technologii będą więc zależeć od tempa zmian legislacyjnych oraz dostępności krajowych i unijnych mechanizmów wsparcia. Przyśpieszenia wymagają zarówno procedury administracyjne, jak i krajowe programy finansujące prace przygotowawcze, badania geologiczne, inwestycje oraz początkową fazę działalności – wskazuje biuro prasowe Orlenu.

Cementownie pod presją

Technologią wychwytywania dwutlenku węgla zainteresowani są też producenci cementu. Branża szacuje, że w ostatnich latach, dzięki inwestycjom wartym ponad 12 mld zł, krajowe zakłady zwiększyły moce produkcyjne i obniżyły emisje CO2 o ponad 30 proc. Producenci podkreślają, że dalsza redukcja emisji – bez zastosowania nowych technologii takich jak CCSU – jest niemożliwa.

Szlaki dla wdrożenia technologii CCSU w Polsce przeciera już Holcim Polska w Cementowni Kujawy. Spółka przygotowuje tam projekt, który jest najbardziej zaawansowaną w kraju, pełnoskalową inicjatywą związaną z wychwytywaniem i składowaniem CO2. Inwestycja została wsparta grantem z unijnego Funduszu Innowacyjnego w wysokości 228 mln euro. Planowany całkowity koszt sięgnie około 400 mln euro. Realizacja projektu pozwoli uniknąć 10,2 mln ton CO2 w ciągu dziesięciu lat. Stanowi to 10 proc. rocznej emisji w całym sektorze cementowym w Polsce.

Projekt w Cementowni Kujawy przewiduje wyłapanie całej emisji CO2 powstałej w procesie produkcji klinkieru (półproduktu do produkcji cementu).  Po skropleniu i załadunku dwutlenek węgla zostanie przetransportowany koleją do punktu przeładunkowego w porcie morskim. Stamtąd statkiem popłynie na Morze Północne. Trwałe magazynowanie odbędzie się w specjalnie przeznaczonych do tego wyeksploatowanych kawernach po złożach gazu i ropy naftowej. Aktualnie trwa optymalizacja projektu. Inwestycja ma ruszyć w 2027 r. i zakończyć się po roku 2030.

Główne wnioski

  1. Ministerstwo Klimatu i Środowiska finalizuje prace nad projektem rządowej strategii rozwoju wychwytu, transportu, składowania i wykorzystania CO2 (tzw. CCSU). Resort wskazuje, że będzie to dokument operacyjny, określający kierunki rozwoju oraz działania niezbędne do ich implementacji. Ministerstwo planuje przekazać projekt do uzgodnień zewnętrznych, w tym międzyresortowych, w czwartym kwartale tego roku.
  2. Na strategię i nowe regulacje czekają inwestorzy. Orlen chce angażować się w projekty obejmujące cały łańcuch wartości technologii CCSU. Zgodnie z unijnymi wymogami Orlen musi przygotować podziemne magazyny dla CO2 o mocy zatłaczania 4,26 mln ton rocznie. Oprócz tego Orlen chce wychwytywać CO2 w swoich fabrykach. Aktualnie poszukuje wykonawcy licencji i projektu bazowego dla instalacji wychwytu w płockiej rafinerii. Projekt wychwytywania CO2 i jego magazynowania na dnie Morza Północnego przygotowuje natomiast Holcim Polska w Cementowni Kujawy. Warta 400 mln euro inwestycja dostała dużą dotację i ma ruszyć w przyszłym roku.
  3. Organizacja Clean Air Task Force (CATF) widzi duży potencjał dla rozwoju tej technologii w Polsce. Wskazuje, że do sukcesu potrzebne są m.in.: krajowa strategia dla rozwoju CCSU, jasne zasady dotyczące transportu i składowania CO2, a także rozwój infrastruktury oraz mechanizmów zapewniających opłacalność pierwszych projektów. Inwestorzy wskazują wprost: bez wsparcia finansowego inwestycje nie ruszą.