Ranking miast studenckich. Kraków poza TOP5 przez drożyznę. Sprawdź, gdzie studiuje się najtaniej
Które miasto akademickie jest najbezpieczniejsze, które ma najtańszy zbiorkom, a które najlepszą ofertę kulturalną? Jaki ośrodek ma najwyższy potencjał naukowy, a skąd płyną innowacje? I gdzie są największe opcje zatrudnienia absolwenta? Na te pytania odpowiada ranking miast akademickich, który publikujemy jako pierwsi.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które miasta akademickie poza Warszawą oferują największy wybór kierunków studiów.
- Jakie miasta wygrywają pod względem najniższych kosztów życia, a gdzie jest drogo.
- Gdzie jest najbezpieczniej, a gdzie odbywa się najwięcej imprez kulturalnych.
Tegoroczne matury zbliżają się do finału, a wielu maturzystów i ich rodziców już debatuje nad wyborem uczelni na kolejny etap edukacji. Wiele osób musi wziąć przy tym pod uwagę nie tylko możliwości edukacyjne danej szkoły, ale także różne ograniczenia własne, zwłaszcza finansowe. Czego poszukują przyszli studenci? Umiejętności i perspektywy dobrze płatnej pracy. Wybierając miejsce do studiowania, kierują się więc w dużym stopniu reputacją uczelni i jej programem.
Ale poza dydaktyką i rozwojem osobistym znaczenie ma także miejsce, gdzie spędzi się kolejne trzy, a nawet pięć lat. Liczy się zatem również oferta samego miasta, jakość życia oraz koszty.
Turniej miast
Ranking „Najlepsze Miasta Akademickie w Polsce” przygotowany przez Fundację Work & Science (W&S) i PP Publishing pokazuje, że Polska ma dla studentów bardzo zróżnicowaną ofertę w zależności od tego, na jaki aspekt student najbardziej zwraca uwagę.
– Pierwszy pomysł na ten ranking opierał się na generalnym pytaniu: czy to miasto jest fajne do studiowania. Zbudowaliśmy ranking tak, żeby można się było z niego dowiedzieć czegoś więcej, niż głoszą popularne opinie. Oceniamy miasta – nie uczelnie. Przyjęliśmy sześć różnych perspektyw. Ogólny wniosek, który odsłoniły badania, jest zaś taki, że Polska akademicka jest bardzo różnorodna – wylicza dr hab. Paweł Poszytek, przewodniczący rady naukowej W&S i współautor rankingu, profesor Akademii WSB.
Wygrywają nie tylko największe miasta
Ranking W&S odkrywa potencjał 24 akademickich miejscowości. Pod uwagę wzięte zostały te lokalizacje, gdzie studiuje co najmniej 8 tys. osób. Dlatego na liście obok wielkich ośrodków uniwersyteckich z tradycjami znalazły się także nieoczywiste, mniejsze miejscowości, jak Nowy Sącz czy Dąbrowa Górnicza.
Każde uniwersyteckie miasto zostało ocenione w sześciu kategoriach. O ile ich klasyfikacja ogólna jest dość przewidywalna (zwłaszcza liderzy), o tyle w poszczególnych kategoriach wygrywają już nie tylko największe miasta.
Warto wiedzieć
Oceniane kategorie
- Potencjał akademicki i edukacyjny. Obejmuje m.in. liczbę uczelni, liczbę studentów (w tym z zagranicy), liczbę kierunków studiów, nauczycieli akademickich oraz relację liczby studentów do kadry.
- Potencjał naukowo-innowacyjny. To aktywność publikacyjna, cytowania, projekty badawcze Narodowego Centrum Nauki, liczba zgłoszeń patentowych.
- Warunki studiowania i koszty życia. Tu liczyły się ceny dóbr i usług, w tym dostępność i ceny transportu publicznego. Niestety zabrakło kosztów najmu mieszkań lub akademików.
- Jakość życia i bezpieczeństwo. Główne punkty odniesienia to dostępność opieki zdrowotnej (np. liczba lekarzy na 1000 mieszkańców), wskaźniki przestępczości oraz jakość powietrza.
- Dostępność kultury i życia społecznego. Ocena bazuje na danych o infrastrukturze, w tym sportowo-rekreacyjnej, ofercie kulturalnej – kina, teatry, muzea, wydarzenia takie jak festiwale oraz zasobach bibliotecznych.
- Perspektywy zawodowe i atrakcyjność rynku pracy. Tu ocena obejmuje wskaźniki dotyczące sytuacji absolwentów i rynku pracy w tej miejscowości. To m.in. stopa bezrobocia absolwentów, wynagrodzenia oraz liczba ofert pracy dla osób z wyższym wykształceniem w omawianej lokalizacji.
Wyniki opierają się na połączeniu danych administracyjnych, statystyki publicznej oraz danych partnerskich. Autorzy podkreślają, że działali tylko na twardych danych, nie na podstawie opinii czy ankiet. Szczegółowy ranking na stronie Work & Science.
Wielki nieobecny w TOP5 miast
Pierwsza piątka rankingu najbardziej atrakcyjnych miast studenckich w Polsce zaskakuje. I to podwójnie. Po pierwsze: na bardzo wysokim 4. miejscu uplasowało się Opole. Drugim wielkim zaskoczeniem jest nieobecność w TOP5 Krakowa (dopiero 6. miejsce). Przypomnijmy, że ocena dotyczy miasta. Głównym powodem, dla którego Kraków w TOP5 się nie zmieścił, jest jakość życia, a zwłaszcza koszty życia w tym mieście. W tej kategorii Kraków zajął ostatnie 24. miejsce.
– Kraków w naszym zestawieniu jest dla studenta najtrudniejszym miastem do życia – mówi Jarosław Olszewski, prezes Fundacji Work & Science.
Ranking miast uniwersyteckich otwiera Warszawa, co jest dość oczywistym wynikiem. Stolica wygrywa w trzech kategoriach. Ale aż w dwóch innych wypada słabo na tle konkurentów.
W TOP5 są także Poznań i Lublin – oba miasta na bardzo wysokich pozycjach – a skład zamyka Wrocław. Natomiast już pierwsza dziesiątka rankingu pokazuje, że istnieje życie poza Warszawą. Wysoko na liście są Łódź i Szczecin, a także Gdańsk i Toruń.
Interaktywna tabela poniżej pozwala porównać poszczególne wyniki miast.
Prof. Paweł Poszytek podkreśla, że różne miasta w Polsce w różny sposób konsumują różne potrzeby studentów.
– Każdy z uwzględnionych ośrodków ma jakiś atut. Chodziło o pokazanie, że Polska to nie jest tylko Warszawa, Kraków i Gdańsk, a studenci w zależności od tego, czego poszukują, ale również od tego, na co mogą sobie pozwolić finansowo, mają większy wybór – mówi prof. Poszytek.
Dąbrowa bierze z zaskoczenia
Drugą połowę rankingu na miejscu 13. otwiera Dąbrowa Górnicza, jedno z najbardziej zaskakujących miast w tym zestawieniu. Działa tam jednak jedna z największych uczelni prywatnych w Polsce. Przy 104 tys. stałych mieszkańców w mieście studiuje około 16 tys. osób.
– Mimo że w Dąbrowie Górniczej działa w zasadzie tylko jedna duża uczelnia, to nie mogliśmy pominąć jej w rankingu. W Dąbrowie Górniczej studiuje ponad przyjęte w rankingu 8 tys. studentów, a lokalny Wydział Zarządzania ma bardzo wysokie oceny – A i A+ – w polskim systemie akademickim – wyjaśnia Jarosław Olszewski.
Potwierdzają to także wyniki drugiej edycji konkursu redakcji XYZ „Sigma Challenge”. W kategorii: Ekonomia, gospodarka i finanse wygrał student nie z SGH czy UEK, lecz właśnie z uczelni w Dąbrowie Górniczej – Oskar Jurek (więcej o konkursie w artykule poniżej).
– Jednocześnie ta uczelnia wspólnie z miastem buduje wokół ośrodka akademickiego cały ekosystem – dodaje Jarosław Olszewski.
Cena wykształcenia
Ponieważ ranking nie ocenia uczelni, lecz akademickie miasta, sprawdzanie, co złożyło się na ich wynik ogólny w rankingu, zaczniemy od policzenia, gdzie studiować wyjdzie najtaniej. Takim miejscem jest według rankingu Opole.
– Opole zapewnia najlepsze warunki pod kątem kosztów życia – cen biletów, komunikacji – zapewnia Jarosław Olszewski.
Tuż za Opolem – Szczecin, Toruń, Bydgoszcz i Kielce. Wysoko także Poznań, Łódź i Lublin. Zadziwia końcówka tej listy. Z najdroższymi metropoliami Krakowem, Warszawą i Wrocławiem sąsiadują bowiem Radom, Nowy Sącz i Dąbrowa Górnicza.
Zestawienie nie uwzględnia jednak najważniejszego elementu – kosztów wynajmu mieszkań i akademików. To czynnik, który mógłby zmienić układ w tej kategorii rankingu.
Tu po doznania naukowe
Potencjał akademicki i edukacyjny odzwierciedla skalę i jakość środowiska akademickiego w danym mieście, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę uczelni, kierunków i zasoby kadrowe. Najlepsze uczelnie konkurują dziś o najlepszych wykładowców, co najmniej tak, jak szpitale o najlepszych lekarzy. Z kolei osiągnięcia kadry – badania, publikacje, zgłoszone patenty na wynalazki (także międzynarodowe) – oceniane są jako potencjał naukowo-badawczy.
– W rankingu ogólnego potencjału akademickiego i edukacyjnego oraz naukowo-innowacyjnego pierwsza piątka to: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk. Na 6. miejscu nikt się nie spodziewał Opola. A Opole ma bardzo wysoką efektywność publikacji – publikacji może jest mniej niż w Warszawie, ale są wysoko cytowane – podkreśla Jarosław Olszewski.
W obu kategoriach potwierdza się stabilna pozycja Lublina, Wrocławia czy Krakowa. Ale wysoko są także wcale nieoczywiste Gliwice, Szczecin czy Białystok.
Warto też spojrzeć na miejsca ostatnie obu kategorii. Powtarzają się cztery miasta: Gdynia, Siedlce, Radom, Nowy Sącz. W opinii autorów rankingu zestawienie pokazuje, że najwyższe wyniki uzyskują ośrodki łączące dużą skalę akademicką z silnym zapleczem kadrowym i atrakcyjnością dla studentów zagranicznych.
Jest to także ważny komentarz dla decydentów kształtujących polską politykę migracyjną.
W tych miastach pożyjesz. Ściana wschodnia rządzi
Ogólnie pod względem jakości życia podium opanowały miasta ze ściany wschodniej Polski. To Białystok, Lublin i Rzeszów zebrały najwięcej punktów pod względem wskaźników bezpieczeństwa (niska przestępczość), dostępu do usług medycznych i czystego powietrza.
– Białystok bardzo mocno punktuje pod kątem jakości życia – oferuje dobry dostęp do usług medycznych czy instytucji kulturalnych. A pod względem bezpieczeństwa może się pochwalić najmniejszą liczbą przestępstw ogółem – ocenia Jarosław Olszewski
Duże miasta zawsze będą deklasować mniejsze ośrodki pod względem oferty kulturalnej czy towarzyskiej. Wygrywa Warszawa, a za nią Kraków. Ale i tu niespodzianka. Na miejscu trzecim wcale nie Wrocław, Toruń, Gdańsk czy Lublin tylko – znów – Opole.
Szansa na sukces?
Ranking miast ocenia także perspektywy zawodowe i lokalny rynek pracy. Autorzy badania wykorzystują do tego względny wskaźnik bezrobocia absolwentów oraz względny wskaźnik ich zarobków.
Ranking nie pokazuje, gdzie jest najlepsza praca dla absolwenta, tylko gdzie potrzeba absolwentów do pracy. Stąd TOP5 tej kategorii to nie największe metropolie, ale Dąbrowa Górnicza, Radom, Siedlce, Częstochowa i Gliwice.
– Warszawa wychodzi obiektywnie, ogólnie jako najlepsze miejsce do studiowania. Wypada najlepiej pod kątem naukowym, pod kątem potencjału innowacyjnego, także dostępu do życia kulturalnego i towarzyskiego. Ale, wbrew pozorom, absolwent wcale nie w Warszawie najszybciej znajdzie pracę zaraz po studiach. W stolicy ofert jest więcej, ale konkurencja jest też dużo silniejsza. W zatrudnianiu po studiach najlepiej wypadają miasta najmniejsze, bo tam ludzi najbardziej potrzeba – wyjaśnia Jarosław Olszewski.
Według jego oceny pracę po studiach najłatwiej dostać w miastach, z których mieszkańcy często emigrują. W bardzo dobrych wynikach niektórych miast w tej kategorii trzeba też dostrzec i to, że wiele – czasem większość osób, które tam studiują – już pracuje.
– Dąbrowa Górnicza najmocniej zasysa absolwentów, którzy decydują się, by zostać w mieście. Taki absolwent ma niemal stuprocentowe gwarancje znalezienia tam pracy. To wciąż rynek pracownika – dodaje Jarosław Olszewski.
Zdaniem szefa Work & Science wyniki rankingu pokazują, że nawet miasto, które nie jest pierwszym wyborem studenta albo jego opiekunów, a które z jakiegoś powodu wybrać będą musieli, ma swoje mocne strony i może dawać dobre perspektywy.
W tym roku do matury podeszło około 450 tys. osób. Mniej więcej tylu studentów rozpoczęło też w październiku 2025 trwający rok akademicki.
Główne wnioski
- Ranking miast akademickich. Polska akademicka to nie tylko Warszawa, Kraków i Gdańsk. Każde z 24 miast uwzględnionych w rankingu ma jakieś atuty. Mniejsze ośrodki oferują niższe koszty, wyższe bezpieczeństwo i łatwiejsze wejście na lokalny rynek pracy. Ranking pokazuje różnorodność i realny wybór dla studentów.
- Zwycięzcy: 1. Warszawa, 2. Poznań, 3. Lublin, 4. Opole, 5. Wrocław. Kraków dopiero na 6. miejscu – poza TOP5 głównie przez najwyższe koszty życia. Warszawa zdecydowanie wygrywa całe zestawienie, będąc liderem w trzech kategoriach.
- Największe zaskoczenia: Opole triumfuje pod względem warunków studiowania i kosztów życia (1. miejsce). Zajmuje też 3. miejsce w ofercie kulturalnej. Wysoko jest także w potencjale akademickim i naukowo-innowacyjnym. Miasta ściany wschodniej (Białystok, Lublin, Rzeszów) dominują w jakości życia i jako miasta najbezpieczniejsze (niska przestępczość, dobra opieka zdrowotna, czyste powietrze). Dąbrowa Górnicza i Radom wygrywają perspektywami na rynku pracy – tam absolwent najłatwiej znajdzie zatrudnienie, bo miasto „zasysa” absolwentów, którzy chcą zostać.
