Rok przyspieszenia po roku przełomu. „Za pięć lat dogonimy Wielką Brytanię"
Rząd zapowiada rok przyspieszenia po roku przełomu, którym miał być 2025 r. Premier Donald Tusk zapowiada przyspieszenie stopy wzrostu inwestycji w 2026 r. – Polska stała się oazą stabilności i wzrostu – uważa szef polskiego rządu. I deklaruje, że za pięć lat dogonimy Wielką Brytanię.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie plany na 2026 r. ogłosili przedstawiciele rządu.
- Dlaczego 2026 ma być rokiem przyspieszenia.
- Jakie działania zapowiadał rząd w 2025 r. pod hasłem roku przełomu.
Po tym, jak 2025 r. miał być rokiem przełomu, rząd zapowiada, że 2026 r. będzie rokiem przyspieszenia.
– I to turbo przyspieszenia – zadeklarował premier Donald Tusk.
Szef rządu i minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili zakres planów na 2026 r. na konferencji w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych (GPW).
Rok „turbo" przyspieszenia
Mianem roku przyspieszenia szef polskiego rządu określił 2026 już w noworocznym orędziu. Zapowiadał wtedy większy impet, jeśli chodzi budowę armii oraz inwestycje infrastrukturalne i w sektor przemysłowy, w tym obronny. Deklarował również, że żelazną regułą w zamówieniach publicznych w 2026 r. stanie się zasada local content, czyli „najpierw polskie".
Środowa konferencja na GPW nawiązuje formatem do ubiegłorocznego wydarzenia, podczas którego premier i minister finansów zapowiadali rok przełomu. Do ubiegłorocznej konferencji nawiązał w przemówieniu sam premier.
– Kiedy rok temu spotkaliśmy się w tym gronie, w tym samym miejscu, mówiłem, że 2025 będzie rokiem przełomu w polskiej gospodarce. Przyznajcie, że nie wierzyliście wtedy, że to jest w trudnych czasach możliwe. A stało się faktem. Tak jak wtedy miałem poczucie pewnego ryzyka, tak dzisiaj z dużo większą pewnością mogę powiedzieć, że 2026 będzie rokiem przyspieszenia. I to naprawdę turbo przyspieszenia – zwrócił się premier do gości wydarzenia.
Co pokażą dane
Dodał, że wbrew przeciwnościom państwo polskie stało się oazą stabilności i wzrostu.
– Kluczem są bezwzględne fakty, dane. To na ich podstawie prezentuję ten – niektórzy powiedzieliby bezczelny – optymizm (...). Polska jest niekwestionowanym liderem wzrostu w Europie – powiedział premier na środowej konferencji.
Jak wskazał, wzrost PKB w 2025 r. okaże się na poziomie 3,6 proc. Dodał, że stopa wzrostu inwestycji w 2025 r. wyniosła 4 proc. W tym roku ma wynieść 10 proc.
Donald Tusk wyliczał także przykłady mające świadczyć o sile i stabilności polskiej gospodarki. Wskazał m. in. na mocną walutę, wartość polskich obligacji i utrzymujący się wzrost wynagrodzeń.
– Giełda jest najlepszym przykładem tego, jak inwestorzy krajowi i zagraniczni traktują dane o polskiej gospodarce. W 2025 r. GPW osiągnęła historyczny wzrost (...) i nie mamy zamiaru zwalniać. Minister finansów Andrzej Domański mi obiecał – i powtórzy to zapewne publicznie –że za pięć lat dogonimy Wielką Brytanię (...). Doganiamy takie państwa jak Japonia, Nowa Zelandia, Izrael, Hiszpania. Nie widzę powodu, żeby nie sięgać jeszcze ambitniej – powiedział premier Tusk.
Minister finansów zapowiada 200 mld zł za obronność
– Rok temu ogłaszaliśmy, że 2025 będzie rokiem przełomu i z całą pewnością nim był. Polska gospodarka pokazała siłę, pokazała dynamikę, należeliśmy do liderów wzrostu w całej UE. Za tym stały konkretne działania, jak deregulacja. Uruchomiliśmy również potężne środki europejskie – z KPO, środki publiczne i ruszyły także inwestycje z sektora prywatnego. Dynamika inwestycji będzie w 2026 r. co najmniej dwukrotnie wyższa niż w 2025 r. – mówił z kolei na środowej konferencji minister Domański.
Przedstawił także, jak będzie wyglądał rozkład nakładów inwestycyjnych po stronie sektora publicznego. Polska planuje przeznaczyć:
- 200 mld zł na obronę narodową,
- 25,2 mld zł na infrastrukturę drogową,
- 15 mld zł na ochronę środowiska, w tym termomodernizację budynków,
- 7,5 mld zł na kolejną fazę Portu Polska,
- 14 mld zł na infrastrukturę kolejową,
- 2,4 mld zł na inwestycje w obszarze gospodarki morskiej,
- 16,2 mld zł na inwestycje samorządowe (tyle planuje zainwestować 15 największych miast w Polsce),
- 8 mld zł na pierwszą polską elektrownię jądrową.
Minister finansów i gospodarki zapowiedział w 2026 r. rekordowe nakłady na mieszkalnictwo. Wydatki w tej sferze wyniosły w latach 2020-2023 3,8 mld zł. W latach 2024-2026 wyniosą łącznie 14,2 mld zł, zapowiedział na konferencji.
– Stabilność i pewna przewidywalność gospodarki wymaga tego, żeby mieszkania były bardziej dostępne – powiedział minister.
Jak zwiększyć inwestycje
Andrzej Domański przedstawiał także inne działania sektora publicznego, które mają zwiększyć inwestycje w Polsce. Chodzi o wsparcie ekspansji zagranicznej polskich firm, kontynuację zapowiedzianej w 2025 r. polityki pobudzania rynku finansowego czy ogłoszone niedawno powołanie Rady Przyszłości, która ma wspierać startupy. W pierwszej kolejności rada ma zająć się sektorami kosmicznym i AI, jak wskazał Andrzej Domański. Podał także, że Polska ma podnieść składkę do Europejskiej Agencji Kosmicznej z 250 mln euro w latach 2023-2025 do 550 mln euro w latach 2026-2028.
– W 2025 r. zanotowaliśmy rekordową liczbę fuzji i przejęć na rynkach międzynarodowych. Ktoś powie, że to dużo. Ja powiem, że polskie firmy stać na o wiele więcej. Dlatego wraz z Polskim Funduszem Rozwoju (PFR) stworzyliśmy cały pakiet narzędzi, które polskim firmom mają ułatwiać ekspansję zagraniczną. To narzędzia kredytowe, narzędzia gwarancyjne, doradztwo –mówił minister.
Podał, na jakim etapie są zapowiedziane wcześniej projekty.
– Rok temu mówiliśmy o funduszu DeepTech – ten fundusz już działa. Mówiliśmy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI) – pracujemy, trwają konsultacje społeczne. Ruszył fundusz Innovate Poland. Niedługo ruszą ETF-y, dzięki którym inwestowanie na giełdzie będzie jeszcze bardziej dostępne – powiedział Domański, prezentując wizję ekosystemu kapitałowego, nad którym pracuje rząd.
Jak wskazał, dzięki tym narzędziom do 2040 r. możliwe jest uruchomienie 100 mld zł dodatkowego kapitału inwestycyjnego.
– Panie premierze, przyjmuję to wyzwanie. 5-6 lat na dogonienie Wielkiej Brytanii w PKB per capita skorygowanym o poziom cen, czyli w tym wskaźniku, w którym w zeszłym roku wyprzedziliśmy Japonię – podsumował Andrzej Domański.
Rok przełomu. Co wtedy deklarował rząd?
W 2025 r. premier Tusk w ramach prezentacji wizji roku przełomu zapowiadał m.in. 650-700 mld zł inwestycji w polskiej gospodarce w 2025 r., działania zmierzające do pobudzenia rynku finansowego czy zwiększenie finansowania nauki w Polsce.
Minister finansów w 2025 r. zapowiadał wtedy zwiększenie finansowania innowacji. Miało to nastąpić m.in. poprzez wykorzystanie w Polsce doświadczeń planu Tibiego, czyli francuskiego ekonomisty, którego program przyniósł miliardowe inwestycje w innowacje we Francji. W ramach przeszczepienia pomysłów Tibiego na polski grunt w listopadzie 2025 r. uruchomiono program Innovate Poland.
Zapowiedziano także działania deregulacyjne, które miały ułatwić operowanie polskim przedsiębiorcom. O zaproponowanie inicjatyw podczas konferencji został poproszony szef InPostu Rafał Brzoska. W efekcie powstała grupa Sprawdzamy – Inicjatywa Przedsiębiorcy dla Polski. Według stanu na koniec 2025 r., w życie udało się wprowadzić 119 postulatów inicjatywy.
Główne wnioski
- Premier Donald Tusk ogłosił wraz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim plany rządu na 2026 r. pod hasłem „rok przyspieszenia". Obejmują one inwestycje w infrastrukturę, przemysł i polskie wojsko.
- Jak wskazał premier, Polska jest liderem wzrostu gospodarczego w Europie z wzrostem PKB na poziomie 3,6 proc w 2025 r. O sile polskiej gospodarki ma świadczyć także mocny kurs złotego, dane z rynku pracy i wartość polskich obligacji – mówił na konferencji Donald Tusk.
- To kolejna konferencja w podobnym formacie. Rok temu rząd zapowiedział, że 2025 r. będzie „rokiem przełomu". Wtedy zapowiadano miliardowe inwestycje, deregulację i pobudzenie rynków finansowych.