Kategorie artykułu: Biznes Świat

Spółdzielnia SPDR i jej satelity pod lupą KNF. Jest zawiadomienie do prokuratury

KNF umieściła słowacką spółdzielnię SPDR i jej „Narodowy Bank SPDR” na liście ostrzeżeń publicznych. Skierowała również zawiadomienie do warszawskiej prokuratury. Na liście znalazły się także osoby działające pod nazwami „Złota Wielka Polska PL” i „Złota Wielka Polska”.

Siedziba KNF
Po publikacjach XYZ KNF umieścił na liście ostrzeżeń publicznych słowacką spółdzielnię SPDR i działający w jej strukturach „Narodowy Bank SPDR”. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego KNF wpisała słowacką spółdzielnię SPDR i jej „Narodowy Bank SPDR” na listę ostrzeżeń publicznych.
  2. Co było podstawą wniosku Urzędu KNF do warszawskiej prokuratury.
  3. Jaka kara grozi za popełnienie przestępstwa opisanego w przepisie wskazanym przez KNF w zawiadomieniu do prokuratury.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Komisja Nadzoru Finansowego wpisała na listę ostrzeżeń publicznych słowacką spółdzielnię SPDR i działający w jej strukturach „Narodowy Bank SPDR”. O działalności tych podmiotów, również w Polsce, XYZ pisał kilka tygodni temu.

Na listę ostrzeżeń KNF trafiły także „niezidentyfikowane osoby działające pod nazwą »Złota Wielka Polska PL« i »Złota Wielka Polska«”. To społeczności mocno powiązane z SPDR, będące jej satelitami, których członkowie propagują funkcjonowanie SPDR w Polsce.

Wniosek do prokuratury

Jednocześnie Urząd KNF skierował do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wymienione podmioty. Chodzi o możliwość naruszenia art. 171 ust. 2 Prawa bankowego, który dotyczy bezprawnego posługiwania się określeniem „bank” lub „kasa”. Zgodnie z ustawą grozi za to grzywna w wysokości do 20 mln zł i kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

To pierwszy przypadek, gdy KNF wpisała te podmioty na polską listę ostrzeżeń publicznych. Wcześniej SPDR i jej „bank” dwukrotnie trafiały na podobną listę słowackiego nadzoru finansowego. Narodowy Bank Słowacji (NBS), który pełni taką funkcję u naszych południowych sąsiadów, dwukrotnie publicznie ostrzegał przed działalnością „banku” SPDR – w 2022 i 2025 r.

NBS podkreślał, że SPDR i jej „bank” nie podlegają nadzorowi słowackiego banku centralnego. Nie figurują w żadnym z rejestrów prowadzonych przez NBS, nie mają więc prawa posługiwać się określeniem „bank” w nazwie handlowej. Słowacki nadzór ostrzegał również, że pieniądze powierzone tym podmiotom nie są objęte systemem ochrony depozytów ani systemem gwarantowania inwestycji.

Pytania Rzecznika Finansowego

Sprawą SPDR i jej „banku” w Polsce kilka dni temu zainteresował się również Rzecznik Finansowy Michał Ziemiak. Skierował do słowackiego nadzoru finansowego pytania o status i legalność działalności tych podmiotów. Poprosił w szczególności o aktualną ocenę ich funkcjonowania oraz informacje o podjętych lub rozważanych działaniach nadzorczych.

Rzecznik Finansowy podjął te kroki w reakcji na „niepokojące doniesienia medialne”. Przypomnijmy, że działalność SPDR i działającego w jej strukturach „Narodowego Banku SPDR” szczegółowo opisał 14 października XYZ.

Dwie publikacje XYZ

Kolejnego dnia pokazaliśmy, kto stoi za tą spółdzielnią oraz powiązanymi z nią organizacjami. Chodzi o podmioty określające się jako Suwerenny Światowy Bank Zakonu Szpitalników i Suwerenny Międzynarodowy Skarbiec M1. To inicjatorzy międzynarodowego programu Sunrise, którego celem ma być przebudowa globalnego systemu finansowego. Rewolucję tę mają przeprowadzić takie organizacje jak SPDR, ale także podobne, powiązane z nią spółdzielnie na Węgrzech, w Czechach i być może również w Polsce.

Z informacji publikowanych przez te organizacje wynika, że najważniejszą postacią w tym systemie jest Rosjanin Aleksandr Nikołajewicz Paramonow. Twierdzi on m.in., że Związek Sowiecki nigdy nie przestał istnieć w sensie prawnym. Chce go odbudować, a służyć temu mają fundusze wspomnianego już Banku Szpitalników oraz Państwowego Banku ZSRR. Aleksandr Paramonow przedstawia się jako prezes obu tych banków.

Główne wnioski

  1. KNF po raz pierwszy wpisała słowacką spółdzielnię SPDR i jej „Narodowy Bank SPDR” na polską listę ostrzeżeń publicznych. Trafiły na nią również „niezidentyfikowane osoby działające pod nazwą »Złota Wielka Polska PL« i »Złota Wielka Polska«”.
  2. Urząd KNF skierował również do prokuratury zawiadomienie dotyczące podejrzenia bezprawnego posługiwania się określeniem „bank” przez wymienione podmioty. Za przestępstwo opisane w zawiadomieniu grozi grzywna do 20 mln zł i kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
  3. Wcześniej pytania o SPDR i jej „bank” skierował do słowackiego nadzoru finansowego Rzecznik Finansowy Michał Ziemiak. Narodowy Bank Słowacji (NBS), który pełni funkcje nadzorcze na Słowacji, już dwukrotnie ostrzegał przed działalnością tych podmiotów. Podkreślał, że nie mają one prawa używać określenia „bank”, a powierzane im pieniądze nie są objęte systemem gwarantowania depozytów.