Społecznie zaangażowane abstrakcje w MSN: Jarema, Mehretu i Tran
W świecie biznesu CSR i ESG, a w świecie sztuki forma, materia i symbol to sposoby sygnalizowania i reagowania na kwestie ważne społecznie. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaprasza na wystawy trzech artystek, dla których abstrakcja i zaangażowanie to wspólne mianowniki twórczości.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak artystki z różnych pokoleń i kultur reagują na wyzwania społeczne, polityczne i ekonomiczne.
- Za ile zostały sprzedane prace Julie Mehretu i z jaka marką samochodową współpracowała.
- Co oferuje MSN przy okazji nowych wystaw i jak zmienia się rola muzeum.
W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie można obejrzeć wystawy trzech zaangażowanych społecznie artystek.
Maria Jarema to jedna z kluczowych postaci polskiej awangardy artystycznej w okresie międzywojennym, jak również po wojnie. To nie tylko niezwykła, wszechstronna artystka-eksperymentatorka, ale także kobieta bezkompromisowa w swoich poglądach polityczno-społecznych oraz w życiu codziennym – w dwudziestoleciu międzywojennym jej zamiłowanie do fantazyjnych nakryć głowy, a przede wszystkim spodni szokowało nobliwą część społeczności krakowskiej. Teraz na Plantach można podziwiać Fontannę Chopina jej autorstwa.
Urodzona w 1908 roku, pochodziła z rodziny artystycznej i później współpracowała z braćmi, ale zaczynała jako rzeźbiarka, adeptka pracowni Dunikowskiego. Była członkinią artystycznej, ale też społecznie zaangażowanej Grupy Krakowskiej. Jaremianka zaprojektowała na przykład pomnik robotników na Cmentarzu Rakowickim, zastrzelonych podczas protestu w marcu 1936 roku.

Jarema „Pęknięty modernizm”
Jarema jest również znana z projektów dla awangardowego i eksperymentalnego teatru Cricot (1933-39) prowadzonego przez jej brata Józefa, gdzie tworzyła niepowtarzalne, nowatorskie kostiumy i scenografie, a także występowała. Później powróciła do projektu Cricot 2 z Kantorem.
„Po wojnie, w dobie socrealizmu, nie było jednak miejsca na sztukę awangardową. Jarema zaczęła się zajmować monotypią, nazywaną sztuką przypadku i doszła do mistrzostwa, ciesząc się niespodziewanymi efektami tych procesów" – pisze Joanna Jaśkiewicz na portalu Niezła Sztuka.
To właśnie do tego okresu odwołuje się tytuł wystawy w MSN.
– Powojenne cykle prac Jaremy najpełniej odsłaniają jej „pęknięty modernizm – uważa Natalia Sielewicz, współkuratorka wystawy.
Warstwy monotypii splatają się tu z malarskimi przejrzystymi formami geometrycznymi i organicznymi, tworząc drgające struktury przestrzenne, które bardziej sugerują ruch niż przedstawienie. Drugim kuratorem jest Éric de Chassey, a w przygotowaniu tej bardzo obszernej wystawy, obejmującej większość prywatnego księgozbioru Jaremy, dużego wsparcia udzieliła rodzina artystki.
Julie Mehretu „Kairos/Wariacje duchologiczne”
Mehretu to od dłuższego czasu jedno z najważniejszych nazwisk sztuki afroamerykańskiej. W listopadzie 2023 jej obraz „Walkers With the Dawn and Morning” (2008) ustanowił rekord aukcyjny dla społeczności artystów i artystek urodzonych w Afryce, sprzedając się za 10,7 mln dolarów w Nowym Jorku. W ten sposób Mehretu pobiła swój własny rekord z poprzedniego miesiąca, który wyniósł 9,3 mln dolarów.
Dołączyła też do grona artystycznego kultowej serii Art Car i zaprojektowała w 2024 karoserii BMW M Hybrid V8.

Urodzona w 1970 roku w Etiopii, Mehretu znana jest z wielkoformatowych kompozycji, w których wychodzi od architektury i kartografii, czyli map, planów miast, miejsc konfliktów, tworząc warstwy znaczeń i symboli. Tematy jej prac to m.in. katastrofy, kapitalizm, globalizm, migracje i przesiedlenia oraz wydarzenia takie, jak pandemia COVID-19 czy pożar Muzeum Narodowego Brazylii w Rio de Janeiro w 2018 roku. Na warszawskiej wystawie można zobaczyć też prace z cyklu „TRANSpaintings” (TRANSobrazy), które odwołują się do relacji medialnych ważnych wydarzeń, w tym na temat inwazji Rosji na Ukrainę.
Kuratorem wystawy ze strony MSN jest Szymon Żydek, a powstała na podstawie koncepcji kuratorskiej Susanne Gaensheimer i Sebastiana Petera z Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen w Düsseldorfie.

Minh Lan Tran „Rdzeń”
Trzecia artystka to reprezentantka młodszego pokolenia. Urodzona w 1997 Hongkongu, Minh Lan Tran związana jest z Paryżem, a w swoich działaniach multidyscyplinarnych konfrontuje się z rzeczywistością, z tematami społecznie trudnymi. Jej wielkoformatowa instalacja, którą można teraz oglądać w MSN, została stworzona specjalnie dla Muzeum. Jest to arkusz naturalnego lateksu o powierzchni 19 mkw. Wybór materii ma tu ogromne znaczenie symboliczne. Pozyskiwanie tego tworzywa poprzez nacinanie kory, żywej tkanki drzewa, odwołuje się do krajobrazu za oknami przestrzeni ekspozycyjnej, czyli placu budowy pod Pałacem Kultury, gdzie cały czas trwa ingerencja w tkankę ziemi. Jest też i drugie dno, ponieważ praca ta odwołuje się również do kwestii ekonomiczno-społecznych.
„Wybór lateksu odsyła również do historii jego produkcji w Wietnamie pod rządami kolonialnymi Francji, gdzie plantacje kauczuku funkcjonowały jako miejsca skrajnego wyzysku. Materiał ten stał się zarazem kluczowym towarem eksportowym i katalizatorem niepokojów pracowniczych, które zapoczątkowały ruchy antykolonialnego oporu”, czytamy w opisie wystawy.
Jej kuratorką jest również Natalia Sielewicz, a wystawa powstała w partnerstwie z Trampoline Association.

Co oprócz wystaw
Jak zwykle wystawom towarzyszy bogaty program zajęć edukacyjnych i spotkań. Oferta obejmuje warsztaty z monotypii, warsztaty rodzinne i przyjazne sensorycznie pt. Autoportrety dotykowe dla młodszych dzieci, oprowadzania w różnych językach, performanse. W Muzeum działa też Klub Seniorek i Seniorów Nowoczesnych, który również proponuje swoje autorskie oprowadzania.
Kolejna dobra wiadomość: od pierwszego dnia wiosny, czyli od soboty 21 marca, na godzinę przed zamknięciem Muzeum oferuje bilety normalne o obniżonej cenie 30 zł.
Z kolei KINOMUZEUM przy MSN zaprasza na cykle poświęcone różnym tematom i kinematografiom. Obecnie trwa m.in. cykl poświęcony kinu koreańskiemu oraz nowej fali w Polsce, gdzie w ramach serii „Własnym głosem”projekcjom towarzyszą spotkania z twórcami i twórczyniami. Dla osób ceniących kino brytyjskie lat 80. przygotowany został cykl „Down & Dirty”.
Główne wnioski
- Dzięki nowej formule działań instytucji kultury muzea to nie tylko przestrzeń ekspozycji dzieł sztuki, ale także miejsca spotkań, rozmów, nauki i wymiany doświadczeń, także międzypokoleniowej.
- Niezależnie od epoki i szerokości geograficznej artystki i artyści zabierają głos w kwestiach społecznie istotnych, korzystając ze sztuki jako środka przekazu i komunikowania swojej opinii, sprzeciwu, oddania hołdu czy zwiększania świadomości innych osób na tematy ważne dla nich samych.
- Trzy aktualne wystawy w MSN to kolejny głos kobiet-artystek, który pojawia się coraz częściej na forum sztuki, rekompensując – o ile to możliwe – śladową jedynie obecność kobiet w głównym nurcie sztuki w ostatnich stuleciach.
