Szkolny WF – wspomnienie traumy czy satysfakcji. Jak po latach wpływa na relację ze sportem i własnym ciałem?
Ponad połowa milenialsów doświadczyła publicznego zawstydzenia podczas lekcji WF-u, z czego blisko połowa wiąże z tym swoje obecne kompleksy dotyczące ciała. To jeden z wniosków, jakie płyną z raportu „WF na własnych zasadach”. Sprawdzamy, jak szkolne zajęcia sportowe przekładają się na aktywność fizyczną w dorosłym życiu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak lekcje WF-u wpływają na wybór aktywności fizycznej w dorosłym życiu.
- Dlaczego pokolenie milenialsów często rezygnowało z udziału w zajęciach sportowych.
- Jaki rodzaj sportu obecnie najchętniej wybierają milenilasi.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Jak wynika z raportu „WF na własnych zasadach” (patrz ramka) 52 proc. milenialsów doświadczyło na lekcjach wychowania fizycznego w szkole publicznego zawstydzenia ze strony nauczyciela albo rówieśników. Co czwarta osoba spotkała się z taką sytuacją wielokrotnie lub regularnie. 24 proc. ankietowanych kojarzy szkolne zajęcia sportowe ze stresem, 21 proc. ze skrępowaniem, a 19 proc. z napięciem. 29 proc. milenialsom WF w szkole dawał radość.
– Wyniki badania pokazują, że doświadczenia z lekcji WF-u mają wpływ na stosunek do aktywności fizycznej jeszcze wiele lat po zakończeniu szkoły. Szczególnie niepokoi fakt, że ponad połowa milenialsów doświadczyła podczas WF-u publicznego zawstydzenia lub ostracyzmu, a 45 proc. wiąże swoje obecne kompleksy dotyczące ciała lub sprawności z okresem szkolnym. Powtarzające się zawstydzanie, ocenianie czy porównywanie z innymi może nie tylko zniechęcać do ruchu, ale również pogłębiać trudności związane z samooceną i obrazem własnego ciała – ocenia Marta Kobylińska, psycholog i psychoterapeutka współpracująca z Mindhealth.
Według raportu milenialsi mieli najwyższy poziom stresu podczas WF-u ze wszystkich badanych grup pokoleniowych. Co piąty ankietowany z pokolenia generacji X stresował się podczas zajęć fizycznych w szkole (20 proc.), w generacji Z 21 proc., a wśród boomersów 13 proc. Podobnie wygląda sytuacja z poczuciem wstydu podczas lekcji WF-u. U milenialsów wskazało go 11 proc., gen X 8 proc., gen Z 9 proc., u boomersów tylko 3 proc.
Starsze pokolenia nie tylko odczuwały mniej stresu i wstydu podczas zajęć fizycznych w szkole, ale czerpały również więcej radości z lekcji WF-u. 42 proc. boomersów cieszyło się na kolejne lekcje WF-u, wśród gen X 35 proc., a wśród gen Z 3 proc.
Warto wiedzieć
Jak powstał raport „WF na własnych zasadach”?
Raport został przygotowany na zlecenie Well Fitness przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna. Badanie przeprowadzono metodą CAWI na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca Polaków w wieku od 18 lat do 62+. 93 proc. badanych uczęszczało na lekcje WF-u w polskiej szkole i to ta grupa stanowi podstawę wszystkich prezentowanych wyników. Szczególną uwagę poświęcono milenialsom.
Well Fitness to ogólnopolska sieć siłowni. W jej skład wchodzi ponad 100 klubów w 50 miastach w całej Polsce – m.in. w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku czy Wrocławiu.
Niedyspozycje, brak stroju i zwolnienia od rodziców – jak milenialsi unikali WF-u?
Więcej stresu i wstydu niż radości na lekcjach WF-u w szkole sprawiało, że spora grupa osób z pokolenia milenialsów celowo unikała przebierania się w strój sportowy i uczestniczenia w zajęciach sportowych. Według raportu 42 proc. ankietowanych przyznało, że próbowało unikać sportowych lekcji w szkole. Najczęściej zgłaszali niedyspozycje lub brak stroju. Spora grupa korzystała z jednorazowych zwolnień od rodziców.
Ale ponad połowa milenialsów zadeklarowała, że zawsze ćwiczyła na WF-ie. Co ciekawe, regularny udział w zajęciach WF zmieniał się z wiekiem. Starsze pokolenia chętniej i częściej niż młodsze ćwiczyło na zajęciach sportowych w szkole. 84 proc. boomersów deklaruje, że zawsze ćwiczyli na WF-ie, wśród gen X 75 proc., milenialsów 55 proc. i gen Z 58 proc.
– Warto zauważyć, że osoby aktywne w dorosłości znacznie częściej dobrze wspominają szkolny WF niż osoby nieaktywne. Dlatego rolą lekcji WF powinno być nie tylko rozwijanie sprawności, ale również budowanie bezpiecznej i pozytywnej relacji z ciałem. Jeśli aktywność fizyczna od początku kojarzy się z przyjemnością, swobodą i poczuciem bezpieczeństwa, mamy większą szansę, że pozostanie z nami jako ważny element dbania o siebie także w dorosłym życiu – zaznacza Marta Kobylińska.
Według danych 80 proc. milenialsów uważa, że nie miało regularnego wpływu na to, co i jak ćwiczyło podczas lekcji w szkole. Zdaniem 46 proc. ankietowanych na WF-ie liczyła się przede wszystkim rywalizacja i wynik, a 31 proc. czuło się ocenianych przez pryzmat wyglądu ciała, a nie włożonego wysiłku.
Bez presji i oceniania. Jak wygląda obecna aktywność milenialsów?
Jak wynika z raportu, obecnie milenialsi najsilniej ze wszystkich pokoleń odczuwają związek między szkolnym WF-em a podejściem do sportu i aktywności w dorosłym życiu (54 proc.). Wśród gen Z odsetek ten wynosi 50 proc., wśród gen X 45 proc., a wśród boomersów 41 proc.
Dlatego milenialsi w dużym stopniu szukają dziś przestrzeni, która daje im większą autonomię niż szkolny WF. 41 proc. wskazuje na możliwość samodzielnego wyboru formy i tempa treningu, 34 proc. na prywatność i komfort, a 24 proc. na brak oceniania i presji ze strony innych klientów lub trenerów. Dla 13 proc. ważne jest wsparcie trenera, który motywuje, a nie krytykuje.
Te czynniki mają duży wpływ na wybór obecnych aktywności fizycznych przez milenialsów. Stawiają oni na sporty indywidualne takie jak: bieganie, trening siłowy, jazda na rowerze i ćwiczenia w domu. Wybiera je 50 proc. badanych, co w dużym stopniu odzwierciedla chęć unikania oceny i rywalizacji, których doświadczyli w szkole. Z kolei zajęcia grupowe bez rywalizacji wskazuje 10 proc. ankietowanych, sporty drużynowe 7 proc. Niestety 22 proc. milenialsów przyznaje, że w ogóle nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej. Przyczyną tego mogą być gorsze wspomnienia ze szkolnych lekcji.
– Wyniki badania potwierdzają to, co obserwujemy na co dzień w klubach. Lęk przed oceną, wstyd czy poczucie wykluczenia to realne bariery, które mogą towarzyszyć ludziom jeszcze długo po zakończeniu edukacji. Jednocześnie praktyka pokazuje, że można je przełamać. Kluczowe jest wspierające środowisko treningowe i skupienie się na własnym postępie zamiast porównywania się do innych – mówi Michał Moliński, trener personalny w Well Fitness.
Patrząc zaś na wszystkie grupy pokoleniowe przedstawione w badaniu, 71 proc. osób, które obecnie regularnie uprawiają sport, dobrze wspomina szkolny WF. Wśród nieaktywnych ten odsetek spada do 47 proc., a złe wspomnienia ma co czwarty nieaktywny respondent (26 proc.).
Główne wnioski
- Szkolny WF może wpływać na aktywność fizyczną przez całe życie. Aż 54 proc. milenialsów dostrzega związek między doświadczeniami wyniesionymi ze szkolnych zajęć a obecnym podejściem do sportu. Z kolei wśród osób regularnie aktywnych w czterech badanych grupach (boomersi, milenialsi, generacja X i Z) aż 71 proc. dobrze wspomina szkolne zajęcia, podczas gdy wśród nieaktywnych odsetek ten wynosi 47 proc.
- Pokolenie milenialsów w dorosłym życiu nie chce ćwiczyć pod presją. Aż 80 proc. badanych deklaruje, że podczas szkolnego WF-u nie miało regularnego wpływu na wybór ćwiczeń ani sposób ich wykonywania. Dziś 41 proc. ceni możliwość samodzielnego wyboru formy i tempa treningu, a 34 proc. stawia na prywatność i komfort.
- Negatywne doświadczenia z WF-u mogą przekładać się na kompleksy i unikanie sportu. Ponad połowa milenialsów doświadczyła podczas szkolnych zajęć publicznego zawstydzenia lub ostracyzmu, a 45 proc. łączy swoje obecne kompleksy dotyczące ciała lub sprawności z okresem szkolnym. Jednocześnie 22 proc. milenialsów nie podejmuje obecnie żadnej aktywności fizycznej, co pokazuje, jak ważne jest budowanie środowiska sportowego opartego na wsparciu, a nie ocenianiu.


