Szwedzi tworzą swoje MI6. Reforma budzi kontrowersje
Szwedzki rząd przygotował projekt nowej cywilnej służby wywiadu zagranicznego. Agencja ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2027 roku, a na jej utworzenie przeznaczono około 302 mln dolarów. Wojsko broni swojego wywiadu, natomiast eksperci popierają pomysł.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zadania będzie mieć nowa cywilna służba wywiadu zagranicznego Szwecji UND i kto będzie nią kierować.
- Dlaczego rząd w Sztokholmie zdecydował się na powołanie agencji wywiadowczej na wzór brytyjskiego MI6 dopiero teraz.
- Kto krytykuje reformę i jakie są główne argumenty przeciwników utworzenia UND.
Szwedzki rząd przekazał Radzie Legislacyjnej projekt ustaw powołujących nową cywilną służbę wywiadu zagranicznego pod nazwą Sveriges utrikes underrättelsetjänst (UND). Według harmonogramu nowa agencja ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2027 roku, a na jej utworzenie przeznaczono około 302 mln dolarów.
Nowa służba ma działać na wzór brytyjskiego Secret Intelligence Service MI6. Będzie podlegać bezpośrednio szefowi dyplomacji i raportować bezpośrednio rządowi. UND przejmie część obowiązków od wojskowej służby wywiadowczej MUST (Militära underrättelse- och säkerhetstjänsten). Będzie ściśle współpracować ze Szwedzkimi Siłami Zbrojnymi, kontrwywiadem SAPO oraz agencją nasłuchu elektronicznego FRA.
– Podczas trwającej wojny w Ukrainie stało się jasne, że przewaga informacyjna oraz zdolność do szybkiego i ciągłego dostosowywania różnych systemów technicznych są równie ważne jak zaawansowane systemy uzbrojenia – powiedziała minister spraw zagranicznych Maria Malmer Stenergard, ogłaszając reformę.
Stenergard podkreśliła, że UND umożliwi lepszą współpracę z sojusznikami w NATO. Szwecja formalnie dołączyła do Sojuszu Północnoatlantyckiego w maju 2024 roku, kończąc okres ponad dwustu lat neutralności i niezaangażowania militarnego.
Błędy przed inwazją na Ukrainę
Inicjatorem utworzenia cywilnego wywiadu zagranicznego jest były premier i minister spraw zagranicznych Carl Bildt. W zleconej przez rząd analizie Bildt skrytykował wojskowe służby wywiadowcze za błędną, zbyt optymistyczną ocenę sytuacji bezpieczeństwa przed rosyjską inwazją. Jego zdaniem szwedzki system wywiadowczy wykazał systemowe błędy, które wymagają reorganizacji.
„MUST ma trudności na polu analiz politycznych. Nie przewidział rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Potrzebne jest oddzielenie kompetencji wojskowych od cywilnych. Reforma ma na celu stworzenie dwutorowego systemu. Z jednej strony – wywiadu wojskowego skoncentrowanego na zagrożeniach militarnych. Natomiast z drugiej – cywilnego wywiadu zagranicznego pracującego bezpośrednio na potrzeby polityki zagranicznej i bezpieczeństwa państwa” – podkreślił Bildt.
Z tej racji w szwedzkiej debacie pojawiło się porównanie nowej służby do brytyjskiej Secret Intelligence Service MI6. Podobne agencje działają także w Holandii i Estonii.
Ostra krytyka ze strony wojskowych
Pomysł utworzenia UND spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem dowództwa sił zbrojnych. Naczelny dowódca sił zbrojnych Szwecji generał Michael Claesson negatywnie ocenił plany przyspieszonej reformy w obecnej, niespokojnej sytuacji bezpieczeństwa. W oficjalnym stanowisku wyrażonym w ramach procedury konsultacyjnej (remissvar) szwedzkie siły zbrojne ostrzegły przed pogorszeniem zdolności wywiadowczych, osłabieniem koordynacji i negatywnym wpływem na już prowadzone operacje wywiadowcze.
– Według wojskowych szczególnie w sytuacji szybkiego pogarszania się bezpieczeństwa istnieje obawa, że w pracy wywiadu powstaną luki, które Rosja mogłaby wykorzystać – powiedział w rozmowie z XYZ John Granlund, reporter w Sveriges Television.
Krytykowano też, że nowa agencja znajdzie się zbyt blisko rządu, co może wpłynąć na bezstronność dostarczanych informacji. Minister Malmer Stenergard zapewniła, że reforma jest konieczna i nie można jej odkładać.
– Kiedy rzeczywistość się zmienia, trzeba do niej dostosować również pozyskiwanie informacji wywiadowczych – argumentowała na konferencji prasowej.
Proces legislacyjny i rekrutacja
Rząd przesłał projekt ustaw do Rady Legislacyjnej 5 maja 2026 roku. Kolejnym krokiem będzie przyjęcie przez rząd projektu ustawy planowane na czerwiec, następnie procedowanie w parlamencie. Ustawa ma zostać uchwalona w sierpniu. Wybory do szwedzkiego Riksdagu odbędą się we wrześniu 2026 roku.
Projekt ustawy przewiduje, że UND przejmie część kompetencji MUST, w tym m.in. możliwość prowadzenia wywiadu sygnałowego oraz gromadzenia danych o zagranicznych podmiotach. Nowa regulacja przewiduje również specjalne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych. Umożliwią one agencji przetwarzanie informacji o przestępstwach i wymianę danych z międzynarodowymi służbami wywiadowczymi i bezpieczeństwa.
Pomimo braku zielonego światła ze strony parlamentu trwa już budowa nowej struktury i rekrutacja na kluczowe stanowiska. Szwedzkie media informują, że na początkowym etapie UND ma docelowo zatrudnić kilkadziesiąt osób, a docelowo nawet kilkaset.
Wątpliwości ekspertów
W debacie publicznej pojawiły się także głosy poparcia dla reformy. Dziennik „Dagens Industri” w artykule redakcyjnym napisał, że utworzenie szwedzkiego odpowiednika MI6 jest słuszną decyzją.
„Chociaż istnieje ryzyko, że praca będzie się dublować, ponieważ MUST nadal będzie prowadzić wojskowy wywiad zagraniczny, formy współpracy prawdopodobnie ukształtują się w trakcie realizacji. Gruntowne zmiany organizacyjne są zawsze bolesne. Sprawnie działające i dopracowane struktury ryzykują, że zostaną rozbite. Utalentowani ludzie mogą odejść. Ale strach przed tym, że coś takiego może się wydarzyć, nigdy nie może powstrzymać niezbędnych reform” – napisano w komentarzu.
Mikael Odenberg, były minister obrony z ramienia Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, wziął udział w debacie radiowej, w której wyraził wątpliwości co do tempa zmian i potencjalnego osłabienia koordynacji. Z kolei Jan Leijonhielm, były oficer MUST i ekspert w dziedzinie wywiadu, zwracał uwagę na złożoność procesu wydzielania funkcji wywiadowczych z sił zbrojnych.
– Prowadzi to do dylematu, który jest szczególnie widoczny w szwedzkiej debacie publicznej – czy ryzyko związane z reorganizacją jest mniejsze niż ryzyko pozostawienia systemu w niezmienionym kształcie – komentowano na łamach czasopisma Związku Oficerów Szwedzkich Sił Zbrojnych („Officerstidningen”)”.
Przeciwni utworzeniu UND są także pozostający w opozycji socjaldemokraci. Ich zdaniem reforma jest zbyt pochopna i może osłabić bezpieczeństwo Szwecji w newralgicznym momencie.
Główne wnioski
- Reforma szwedzkiego systemu wywiadowczego wynika bezpośrednio z doświadczeń sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wojskowe służby nie przewidziały prawidłowo skali zagrożenia.
- Pomimo silnego sprzeciwu ze strony dowództwa sił zbrojnych rząd w Sztokholmie zdecydował się na szybkie tempo zmian. Uznał, że ryzyko pozostawienia obecnych struktur jest większe niż ryzyko związane z reorganizacją.
- Istotnym ryzykiem nowej struktury jest potencjalne upolitycznienie wywiadu. Krytycy wskazują, że UND znajdzie się zbyt blisko rządu, co może wpłynąć na bezstronność dostarczanych informacji i uzależnić analizy od doraźnych interesów politycznych, a nie od obiektywnej oceny sytuacji międzynarodowej.