Warszawska giełda wśród najsłabszych w Europie. Notowania GPW 23 kwietnia 2026 r.
Warszawska giełda była w czwartek po południu na drodze do jednego z najsłabszych wyników dnia w Europie. Główne indeksy spadały o ok. 1,2–1,3 proc. Rynek ciągnęły w dół m.in. banki, z których większość po wyroku TSUE traciła ponad 2 proc.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak radziła sobie Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie 23 kwietnia 2026 r.
- Które spółki najbardziej rosły.
- Które szły w dół.
O godz. 16 WIG20 spadał o 1,3 proc. do ok. 3566 pkt, WIG zniżkował o 1,2 proc. do ok. 131071 pkt, mWIG40 szedł w dół o 1,2 proc. do ok. 9024 pkt.
W Europie indeks FTSE 100 spadał o 0,4 proc., DAX traci 0,1 proc., a CAC 40 zyskiwał 0,7 proc.
W USA Dow Jones Industrial spadał o 0,3 proc., S&P 500 tracił 0,2 proc., a Nasdaq Composite zniżkował o 0,4 proc.
Dolar się umacnia, rynki pod presją, GPW ciąży wyrok TSUE
– Dzisiaj dominują dwa tematy. Jeden to sytuacja na szerokim rynku, gdzie dolar się nieco umacnia, przez co rynki wschodzące są pod lekką presją. Nasza giełda wypada słabiej, bo mamy spadający sektor bankowy po wyroku TSUE. Generalnie orzeczenie TSUE jest bardziej prokonsumenckie niż probankowe i sektor bankowy pozostaje pod presją – powiedział PAP Biznes Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ.
– Ponadto w przyszłym tygodniu część banków będzie publikować wyniki. Spodziewane są słabsze wyniki kwartał do kwartału oraz rok do roku. To wszystko obniża wycenę WIG20, natomiast spadek o 1,3 proc. to nie jest dramat. To raczej korekta; spadamy nieco mocniej niż rynki europejskie – dodał.
Jego zdaniem dominujący wpływ na rynek ma geopolityka.
– Tematem, który cały czas wszystkich elektryzuje, jest geopolityka. Przez weekend nie zawarto żadnego porozumienia. Teoretycznie na jutro wyznaczono termin rozmów, ale nadal nie ma potwierdzenia, że Iran będzie w nich uczestniczył – powiedział Konrad Ryczko.
– Dzisiaj doszło do incydentów zajęcia statków w Zatoce przez Iran. Można powiedzieć, że z poziomu deeskalacyjnego w piątek znów jesteśmy na poziomie eskalacji. Ceny ropy wzrosły, uaktywniły się indeksy strachu. Z sytuacji risk-on wróciliśmy do lekkiego schłodzenia i sentymentu risk-off – dodał.
Jak ocenia, rynki, szczególnie w USA, pozostają także pod wpływem wyników spółek.
– Trwa sezon wynikowy, pojawia się wiele ciekawych raportów. Wydaje mi się, że na Wall Street to obecnie kluczowy temat, bo – sądząc po indeksach – znajdują się one blisko szczytów – powiedział.
– Na razie nic przełomowego się nie dzieje. Rynek czeka na rozwój sytuacji geopolitycznej. Jeżeli strony usiądą do rozmów i uda się coś wynegocjować, możliwy będzie powrót do wzrostów – dodał.
Trybunał Sprawiedliwości UE: bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem konsumenckim. Nie oznacza to jednak, że koszty te nie mogą zostać przeniesione na klienta, np. poprzez proporcjonalnie wyższe oprocentowanie.
Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy stwierdził, że kluczowy wniosek jest bardzo prosty: bank nie może naliczać odsetek od kwoty, której konsument nie otrzymał. Jego zdaniem Trybunał wyrównał istniejącą na rynku asymetrię ochrony praw konsumenta. Jak dodał, wyrok otwiera milionom Polaków drogę do odzyskania części nienależnie zapłaconych rat.
ZBP stoi na stanowisku, że Trybunał nie potwierdził wcale, że pobieranie odsetek prowadzi do zastosowania SKD. To oznacza, że będzie o tym każdorazowo decydować polski sąd, który weźmie pod uwagę indywidualną specyfikę poszczególnych spraw. Identycznie brzmiące stanowisko opublikował także Bank Pekao.
W czwartek najsłabszym segmentem na GPW jest sektor finansowy. WIG Banki o godz. 16 zniżował o 2,3 proc. do 21967 pkt. Banki notowane w WIG20 lub mWIG40 w większości traciły ponad 2 proc. Najsłabsze było Pekao, ze spadkiem o niemal 3 proc., a najmniej tracił BNP Paribas – o 0,8 proc.
W czwartek spadała też jednak większość spółek notowanych w WIG20. Pozytywnie wyróżniało się Pepco, które rosło o 7,7 proc. do 31,46 zł. Obroty na akcjach spółki wynosiły 97,8 mln zł, wobec 1,24 mld zł obrotów na wszystkich walorach z WIG20.
Pepco spodziewa się, że na koniec roku obrotowego 2026 tempo wzrostu bazowej EBITDA przekroczy wcześniejsze założenia i sięgnie niskich kilkunastu procent rok do roku. Pepco oczekuj też, że bazowy zysk netto wzrośnie o co najmniej 50 proc. rok do roku, wobec wcześniejszych 25 proc.
Kurs Pepco rok temu osiągnął historyczne minimum na poziomie 12,66 zł. Od tego czasu stopniowo rósł i do końca grudnia 2025 r. akcje spółki zdrożały o ok. 114 proc. Z kolei od 2 stycznia 2026 r. do środowego zamknięcia kurs spadł o 2,6 proc.
Kurs Orange spadał o 1,5 proc.
Orange Polska miało w pierwszym kwartale 2026 r. 913 mln zł EBITDAaL oraz 295 mln zł zysku netto. Analitycy oczekiwali EBITDAaL na poziomie 879,6 mln zł oraz 253,4 mln zł zysku netto. CFO spółki Jacek Kunicki poinformował podczas konferencji, że Orange Polska jest zadowolone z wyniku EBITDAaL, a biorąc pod uwagę aktualne trendy bazowe i pipeline komercyjny, celuje w górny przedział prognoz na 2026 r.
Na szerokim rynku pozytywnie wyróżnia się Movie Games, którego kurs rósł o 11,4 proc. Spółka ustaliła premierę gry Drug Dealer Simulator 2 na konsole Sony PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S na 17 czerwca 2026 r.
Główne wnioski
- GPW wyraźnie słabsza od rynków bazowych głównie z powodów lokalnych. Decydujący wpływ ma sektor bankowy, obciążony wyrokiem TSUE oraz oczekiwaniami słabszych wyników finansowych.
- Globalny sentyment risk-off wzmacnia presję na rynkach wschodzących– zauważył Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ. Umacniający się dolar, napięcia geopolityczne wokół Iranu i wzrost cen ropy powodują powrót awersji do ryzyka. W takim otoczeniu rynki wschodzące, w tym Polska, tracą zwykle relatywnie więcej, nawet jeśli spadki mają charakter korekcyjny.
- Mimo tych napięć indeksy w Polsce i na rynkach bazowych pozostają w okolicach historycznych rekordów. Jak wskazał Ryczko, za oceanem jest sezon wynikowy i "na razie nic przełomowego się nie dzieje". Rynek czeka na rozwój sytuacji geopolitycznej. Jeżeli strony usiądą do rozmów i uda się coś wynegocjować, możliwy będzie powrót do wzrostów – stwierdził ekspert.
Źródło: PAP, XYZ


