Kategorie artykułu: Biznes Świat

Założyciel zbrojeniowej Czechoslovak Group wchodzi do polskich portów morskich

Czeski inwestor Jaroslav Strnad oraz słowacki fundusz J&T są coraz bliżej przejęcia pakietu akcji OT Logistics. Włączenie największego polskiego operatora portowego do międzynarodowej grupy kapitałowej umożliwiłoby połączenie infrastruktury nad Bałtykiem z portem w Rijece w Chorwacji. Dla polskiej spółki oznaczałoby to szansę na poprawę trudnej sytuacji finansowej.

Jednostka cargo Zambesi w porcie Świnoujście.
OT Port Świnoujście szczyci się tym, że jest największym centrum obsługi ładunków masowych na polskim wybrzeżu. Fot. Michal Fludra/NurPhoto

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego czesko-słowaccy inwestorzy – Jaroslav Strnad i fundusz J&T – chcą przejąć udziały w OT Logistics
  2. Jak transakcja może wpłynąć na przyszłość polskiego operatora portowego i jego pracowników.
  3. Jakie korzyści z inwestycji mogą odnieść inwestorzy z Europy Środkowej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Czytelnicy XYZ dobrze znają nazwisko Strnad. O zbrojeniowym koncernie Czechoslovak Group (CSG) i jego prezesie Michale Strnadzie pisaliśmy wielokrotnie. Ostatnio przy okazji giełdowego debiutu spółki, który momentalnie uczynił 33-letniego przedsiębiorcę najbogatszym Czechem.

Założycielem dzisiejszej CSG, funkcjonującej początkowo jako Excalibur Army, jest Jaroslav Strnad, ojciec Michala. Senior kilka lat temu przekazał zbrojeniową firmę synowi. Nadal działa jednak w innych branżach, m.in. w recyklingu, energetyce, przemyśle maszynowym oraz logistyce. Teraz przejmuje znaczący pakiet akcji OT Logistics i wchodzi na polski rynek.

Czesko-słowacki inwestor

Spółka z siedzibą w Szczecinie jest największym operatorem portowym w Polsce. Jest też jednym z nielicznych w Europie Środkowej, który oferuje pełne zaplecze logistyczne w oparciu o własną infrastrukturę. Do grupy należą m.in. OT Port Gdynia oraz OT Port Świnoujście, a także podmiot świadczący usługi kolejowe.

Ofertę zakupu 25–50 proc. akcji OT Logistics złożyła spółka DD Rail Properties, zarejestrowana w Ostrawie. Należy ona do dwóch czeskich podmiotów – SPV Second oraz Auctor Holding. Pierwszy kontrolowany jest przez Jaroslava Strnada. Drugi stanowi część J&T Private Equity Group, wehikułu inwestycyjnego należącego do Patrika Tkáča i jego ojca Jozefa.

Bratysławscy biznesmeni zajmują obecnie piąte miejsce w rankingu najbogatszych Czechów i Słowaków opracowanym przez dziennik „e15”. W sierpniu 2025 r. ich łączny majątek oszacowano na 173 mld koron, czyli blisko 30,2 mld zł.

Sprzedający i kupujący

DD Rail Properties zwrócił się kilka dni temu do prezesa UOKiK o zgodę na koncentrację. W praktyce chodzi o przejęcie pakietu akcji polskiej spółki. Chodzi dokładnie o 49,99 proc. walorów OT Logistics. Dawałoby to czesko-słowackim inwestorom analogiczny udział w głosach na walnym zgromadzeniu oraz tzw. mniejszość blokującą. Przy obecnej wycenie giełdowej pakiet ten wart jest około 100,48 mln zł.

Akcje miałyby trafić do inwestorów zza południowej granicy od trzech kluczowych udziałowców OT Logistics: fundacji rodzinnych Neuvic z Warszawy (32 proc.), Marsel z Krakowa (25 proc.) oraz warszawskiej Cres (12,4 proc.). To z nimi DD Rail Properties podpisała pod koniec listopada ubiegłego roku wstępne porozumienia.

Wejście nowego inwestora może mieć dla spółki istotne znaczenie. OT Logistics znajduje się bowiem w trudnej sytuacji finansowej i pilnie potrzebuje kapitałowego wsparcia. W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. przychody firmy wyniosły niespełna 200 mln zł, czyli o ponad 18 proc. mniej niż rok wcześniej. Strata netto niemal się podwoiła, przekraczając 27 mln zł. Spółka tłumaczy pogorszenie wyników przede wszystkim problemami, z jakimi zmaga się cały sektor portowy.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Nadzieje na przyszłość

– Od niemal dwóch lat nasza branża funkcjonuje w bardzo wymagającym otoczeniu. Są w nim zawirowania geopolityczne i negatywne trendy gospodarcze mają istotny wpływ na działalność operacyjną – mówił w listopadowym komunikacie prezes spółki Kamil Jedynak.

Jak podkreślał, efekty działań oszczędnościowych powinny być widoczne już w tym roku. Spółka liczy m.in. na zwiększenie wolumenów w wybranych grupach ładunków – w tym płodów rolnych oraz biomasy. W dalszej perspektywie planowane jest także rozszerzenie działalności o ładunki drobnicowe oraz ro-ro (transport pojazdów i sprzętu kołowego).

Zdaniem eksperta

Morskie okno na świat dla Czechów i Słowaków

Jaroslav Strnad konsekwentnie dąży do dywersyfikacji i poszerzania swojej działalności w sektorze portowym. Jest to zresztą dość zrozumiałe, ponieważ cała branża TSL (transport, spedycja, logistyka) należy do bardzo dochodowych. Polska stanowi dla jego firmy naturalny kierunek rozwoju. Przypomnijmy, że Świnoujście i Szczecin są dla Czechów i Słowaków tradycyjnym morskim oknem na świat.

Warto zauważyć, że czeski biznesmen stawia na porty masowe. Taki właśnie charakter ma port w chorwackiej Rijece, w którym jego firma Port Acquisitions kupiła w 2023 r. ponad 30 proc. udziałów. Wzrastają tam też przeładunki kontenerowe (pod koniec ubiegłego roku drugi terminal w porcie uruchomił duński armator Maersk, pierwszy należy do filipińskiego operatora ICTSI). Świnoujście to z kolei port zajmujący się na razie głównie obsługą ładunków masowych. Widać tu dążenie do synergii.

Jaroslav Strnad działa nie tylko w branży logistycznej, lecz także m.in. w sektorach zbrojeniowym, kolejowym czy energetycznym. Fakt, że poszerzy portfolio o udziały w kolejnych terminalach, tym razem nad Bałtykiem, może okazać się przydatny również dla innych obszarów jego działalności.

Na poprawę sytuacji liczy również załoga, szczególnie pracownicy portu w Gdyni. Przez kilka miesięcy pozostawali oni w sporze z zarządem, zarzucając mu brak długofalowej strategii. Domagali się również m.in. przywrócenia dodatków za przeładunki, wypłaty premii świątecznych oraz poprawy warunków pracy, w tym oświetlenia magazynów. Ostatecznie spór zakończono w październiku 2025 r.

Bałtycko-adriatyckie synergie

Dla czesko-słowackich inwestorów przejęcie OT Logistics oznaczałoby istotne wzmocnienie pozycji w regionalnej logistyce. Jaroslav Strnad jest bowiem – poprzez spółkę Port Acquisitions – współwłaścicielem portu w Rijece w Chorwacji, przejętego wiosną 2023 r. od OT Logistics. Kontroluje także grupę CE Industries, działającą w sektorze transportu kolejowego w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej.

Po domknięciu transakcji możliwe byłoby powiązanie infrastruktury portowej i kolejowej w ramach jednej grupy kapitałowej. Zdaniem inwestorów pozwoliłoby to zwiększyć konkurencyjność transportu kolejowego względem drogowego oraz wzmocnić połączenia logistyczne między portami Bałtyku i Adriatyku.

Główne wnioski

  1. Czesko-słowacki inwestor wzmacnia swoją pozycję w logistyce i transporcie kolejowym. Jaroslav Strnad, poprzez spółkę DD Rail Properties oraz fundusz J&T, przejmuje znaczący pakiet akcji polskiego OT Logistics. Transakcja umożliwi połączenie infrastruktury portowej w Polsce i Chorwacji oraz wzmocnienie konkurencyjności transportu kolejowego wobec drogowego. Akcje mają trafić do inwestorów zza południowej granicy od trzech kluczowych udziałowców spółki: fundacji rodzinnych Neuvic z Warszawy (32 proc.), Marsel z Krakowa (25 proc.) oraz warszawskiej Cres (12,4 proc.). To właśnie z nimi DD Rail Properties podpisała pod koniec listopada ubiegłego roku wstępne porozumienia. Łącznie daje to możliwość objęcia 49,99 proc. akcji, a więc pakietu zapewniającego tzw. mniejszość blokującą.
  2. Dla OT Logistics transakcja oznacza realną szansę na poprawę sytuacji finansowej. Spółka znajduje się w trudnej kondycji – w okresie od stycznia do września 2025 r. jej przychody spadły o ponad 18 proc., a strata netto wzrosła do ponad 27 mln zł. Wejście nowego inwestora może umożliwić restrukturyzację, poprawę efektywności operacyjnej oraz zwiększenie wolumenu przewozów w kluczowych segmentach.
  3. Z punktu widzenia inwestorów transakcja ma również wymiar strategiczny. Integracja portów bałtyckich i adriatyckich oraz połączenie infrastruktury portowej z transportem kolejowym w ramach jednej grupy kapitałowej może znacząco zwiększyć efektywność operacyjną. W dłuższej perspektywie oznacza to wzmocnienie osi transportowej północ–południe oraz umocnienie pozycji OT Logistics jako jednego z kluczowych operatorów logistycznych w regionie.