Miliard dolarów za udział w Radzie Pokoju dla Gazy. Orban przyjął zaproszenie

Premier Węgier Viktor Orban poinformował, że przyjął zaproszenie Donalda Trumpa do członkostwa w Radzie Pokoju dla Gazy. Inicjatywa byłego prezydenta USA ma na celu wdrożenie kolejnej fazy rozejmu w regionie. Jak donoszą media, uczestnictwo w Radzie kosztuje... miliard dolarów.

Viktor Orban opublikował w niedzielę list, w którym Donald Trump zaprosił go do udziału w nowo utworzonej Radzie Pokoju dla Gazy. Węgierski premier nazwał zaproszenie „zaszczytnym” i potwierdził, że Węgry przyjęły ofertę.

– Wraz z Trumpem nadchodzi pokój. Węgierskie wysiłki na rzecz pokoju są doceniane – napisał Orban w mediach społecznościowych.

Cele Rady

Zgodnie z dokumentem podpisanym przez Trumpa, Rada Pokoju ma być centralnym elementem planu pokojowego, który został zaakceptowany zarówno przez Izrael, jak i Hamas. Gremium będzie zarządzać procesem wdrażania zawieszenia broni, które obowiązuje w Strefie Gazy od 10 października 2025 roku.

Na czele Rady stoi Donald Trump. Wśród członków znaleźli się m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair oraz Jared Kushner – zięć Trumpa.

Zasady członkostwa, czyli miliard dolarów

Według informacji agencji Bloomberg, administracja Trumpa oczekuje, że państwa członkowskie wpłacą po 1 mld dolarów za przystąpienie do Rady. Zgodnie z projektem statutu, to prezydent USA będzie decydować o składzie gremium.

– Nasze wysiłki zgromadzą wyjątkową grupę narodów gotowych przyjąć na siebie szlachetną odpowiedzialność budowy trwałego pokoju – napisał Trump.

Oprócz Węgier, podobne zaproszenia otrzymali również inni przywódcy z regionu: prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi oraz król Jordanii Abdullah II.

Źródło: PAP