Sejm uchwalił jedną z największych od 1997 roku reformę procedury karnej

Gwarancje prawa do obrony już na wczesnym etapie sprawy, zakaz korzystania z nielegalnych dowodów, ograniczenie tymczasowych aresztów oraz większa decyzyjność sądów poprzez ograniczenie decyzyjności prokuratorów – to zakładane cele uchwalonej w piątek przez sejm reformy procedury karnej.

Za obszerną nowelizacją głosowało 240 posłów, przeciw było 174, a 20 posłów wstrzymało się od głosu. Wcześniej sejm przyjął do nowelizacji dwie drobne poprawki autorstwa KO. Odrzucono natomiast sześć poprawek PiS oraz cztery poprawki koła Razem. Teraz uchwalone zmiany w procedurze karnej trafią do senatu.

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha mówił w tym tygodniu w sejmie, że nowelizacja jest „jedną z największych, jak nie największą, kompleksową reformą postępowania karnego od momentu wprowadzenia Kodeksu postępowania karnego w 1997 r.”.

– Ile razy to słyszeliśmy, że musimy coś zrobić z zasadami tymczasowych aresztowań. Ile razy kierowane były apele, aby zrobić coś z tym, że prokurator na sali sądowej ma większą władzę od sądu – wskazywał Myrcha.

Sądy mają roztropniej podchodzić do sięgania po tymczasowy areszt

Według założeń reforma ma skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po tymczasowy areszt – ten najsurowszy, izolacyjny środek zapobiegawczy. W związku z tym przepisy zawierają – jak to określono – nowe, odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowego aresztowania z powodu tzw. surowości kary.

Po zmianach ma nastąpić podniesienie górnej granicy kary pozbawienia wolności – rozumianej jako surowa – z ośmiu do 10 lat. Jednocześnie okres stosowania aresztu na podstawie tego przepisu do czasu wydania wyroku przez sąd I instancji nie mógłby przekroczyć 12 miesięcy.

Nastąpić ma także powrót do przepisów sprzed czasów rządów PiS, zgodnie z którymi „tymczasowe aresztowanie nie może być stosowane, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą dwóch lat”. Za rządów PiS tę granicę obniżono do kary roku pozbawienia wolności.

Polecamy: Morawiecki krytykuje Tuska za patologię wydłużanych aresztów tymczasowych. Liczby dowodzą, że za jego rządów było jeszcze gorzej

Odrzucenie nielegalnego dowodu

Kolejny ważny aspekt proponowanych zmian odnosi się do obecnej możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów. Obecnie obowiązujący przepis głosi, że „dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego (...), chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności”.

Jak przypomnieli autorzy nowelizacji, regulacja taka – co wielokrotnie wskazywano – narusza „konstytucyjną zasadę działania na podstawie prawa” oraz „zaufanie do państwa”. W związku z tym w kodeksie zawarto przepis mówiący, że „niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego”.

W nowelizacji jednoznacznie dopisano także, że „wykorzystanie dowodu uzyskanego podczas stosowania kontroli operacyjnej może nastąpić wyłącznie w postępowaniu karnym w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, w stosunku do którego dopuszczalne jest stosowanie takiej kontroli przez jakikolwiek uprawniony organ”.

Inne z licznych zmian dotyczą m.in. kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów wnoszenia apelacji.

W odniesieniu do uprawnienia prokuratury – polegającego na możliwości zarządzenia ekshumacji – dopisano m.in., że „na postanowienie w przedmiocie wyjęcia zwłok z grobu przysługuje zażalenie osobom najbliższym zmarłego”, choć nie będzie ono wstrzymywało czynności. Z kolei przesłuchania osób, w tym podejrzanych, które nie ukończyły 18 lat, mają być utrwalane za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.

Na etapie prac w komisji zaproponowano ponadto m.in. likwidację możliwości zawieszenia w wykonywaniu czynności adwokata lub radcy prawnego wyłącznie decyzją prokuratora. Po zmianach prokuratura będzie mogła jedynie wnioskować o zastosowanie takiego środka zapobiegawczego, natomiast ostateczną decyzję podejmie sąd.

Tej ostatniej kwestii dotyczyły obie przyjęte w piątek przez sejm poprawki KO – jedna miała charakter redakcyjny, drugą natomiast dodano regulację przejściową, stanowiącą, że zawieszenie adwokata lub radcy prawnego dokonane przez prokuratora przed wejściem w życie reformy obowiązuje nadal, „nie dłużej jednak niż przez okres 30 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”. Ewentualne dalsze stosowanie tego środka po upływie tego terminu mogłoby nastąpić już wyłącznie na podstawie nowych przepisów.

Źródło: PAP