Trump planuje rozmowy z Iranem. W tym samym czasie USA zwiększyły liczbę okrętów wojennych w regionie
Prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że planuje rozmawiać z Iranem. Jak wskazał, w stronę kraju płyną amerykańskie okręty, ale „byłoby wspaniale", gdyby Stany Zjednoczone „nie musiały z nich korzystać."
Trump był pytany o kwestię Iranu przez dziennikarzy w czwartek 29 stycznia. Tego dnia w pobliże Iranu dotarł kolejny amerykański statek wojskowy, USS Delbert Black. Oznacza to, że USA posiadają obecnie co najmniej 10 okrętów wojennych w regionie – podaje Reuters.
Trump planuje rozmowy z Iranem. Zaprezentowano mu też opcje militarne
– Tak, planuję to – oświadczył Trump, pytany w czwartek o możliwe rozmowy z Teheranem. Jak zaznacza Reuters, Trump nie podał szczegółów na temat charakteru ani terminu rozmów. Nie wskazał także, kto z USA miałby prowadzić rozmowy.
– Wiele bardzo dużych, bardzo potężnych okrętów płynie teraz do Iranu i byłoby wspaniale, gdybyśmy nie musieli z nich korzystać – dodał Trump.
Wcześniej tego samego dnia szef Pentagonu Pete Hegseth wskazał, że jego departament jest gotów wykonać decyzje prezydenta.
– Nie powinni dążyć do uzyskania potencjału nuklearnego. Będziemy gotowi spełnić wszystkie oczekiwania prezydenta wobec Departamentu Wojny – powiedział Hegseth, pytany o Iran, używając nieoficjalnej nazwy używanej przez administrację Trumpa na Departament Obrony USA.
Dzienniki „Wall Street Journal" i „New York Times” poinformowały, że Trumpowi przedstawiono kilka opcji działań militarnych przeciwko Iranowi. Na razie jednak Trump nie zdecydował się co do użycia żadnej z nich – podał „NYT".
Według „WSJ" Trumpowi przedstawiono m. in. możliwość wysłania oddziałów komandosów do irańskich obiektów nuklearnych, które nie zostały jeszcze zniszczone, lub przeprowadzenia ataków na irańskie wojsko i przywódców w celu wywołania zamieszek, co miałoby otworzyć drogę do zmiany władzy.
Do odejścia od opcji militarnych na rzecz rozmów nakłaniają Trumpa sojusznicy w regionie – Arabia Saudyjska, Egipt, Katar, Oman i Turcja – podają „WSJ" i CBS News. Propozycje miały nie spotkać się z entuzjastycznym odzewem ze strony Białego Domu – podaje CBS.
Źródło: PAP, XYZ