Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Trump nominował Kevina Warsha na nowego szefa Fedu. Kim jest następca Jerome’a Powella?

Kadencja Kevina Warsha rozpocznie się w czerwcu bieżącego roku. Kim jest następny prezes amerykańskiego banku centralnego i czy ta nominacja może zmienić sposób, w jaki prowadzona jest polityka pieniężna największej gospodarki świata?

Kevin Warsh, były gubernator Fed, został nominowany przez Donalda Trumpa na nowego szefa banku centralnego
Dla Warsha powołanie otrzymane od Trumpa oznacza powrót do Fedu. Fot. Tierney L. Cross/Bloomberg via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Kevin Warsh, były członek Rady Gubernatorów Fedu, został wytypowany przez Donalda Trumpa na następnego prezesa amerykańskiego banku centralnego.
  2. W ocenie ekspertów prezydent USA dokonał bezpiecznego wyboru. Warsh będąc członkiem Fedu był odpowiedzialny za kontakt z Wall Street, a jego poglądy są oceniane jako jastrzębie, co może zwiastować utrzymanie obecnej strategii w prowadzeniu polityki pieniężnej.
  3. Warsh przejmie stanowisko najwcześniej w maju 2026 r. Wówczas kończy się druga kadencja obecnego prezesa Fedu Jerome'a Powella, który pozostaje w konflikcie z Trumpem.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

„Z przyjemnością ogłaszam, że nominuję Kevina Warsha na stanowisko przewodniczącego Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej” – napisał na platformie Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Tym samym amerykański przywódca spełnił swoją deklarację złożoną dzień wcześniej wieczorem. Od tego czasu ruszyła giełda nazwisk kandydatów, którzy w teorii mogli przejąć jedno z najważniejszych stanowisk w świecie finansów.

Przez media przewijały się sugestie, że to może Rick Rieder, dyrektor wykonawczy BlackRock stanie na czele Fedu. Innym z wymienianych kandydatów był Kevin Hassett, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej, ciała doradczego amerykańskiej administracji. Kolejny trop prowadził do Christophera Wallera, zasiadającego już w Radzie Gubernatorów Fedu. Ostatecznie padło na Kevina Warsha, który w ostatnich godzinach wyrósł na faworyta.

Kim jest Kevin Warsh?

Dla Warsha powołanie otrzymane od Trumpa oznacza powrót do Fedu. W latach 2006-2011 zasiadał on bowiem w Radzie Gubernatorów – gremium składającym się z siedmiu członków odpowiedzialnym za kierowanie pracą banku centralnego. Osoby, które stanowią część rady, są nominowane przez prezydenta, a następnie ich kandydatury są akceptowane przez senat. To spośród nich wybierany jest przewodniczący, pełniący funkcję prezesa Fedu.

Szef amerykańskiego banku centralnego może sprawować maksymalnie dwie czteroletnie kadencje. W maju 2026 r. ze stanowiska po ośmiu latach ustąpi Jerome Powell, wielokrotnie krytykowany przez Trumpa za brak obniżek stóp procentowych. Prezydent podkreślał, że kiedy dokona zmiany, to postawi na kandydata, który będzie skłonny do poluzowania polityki pieniężnej. Zdaniem ekspertów, ostateczny wybór polityka niekoniecznie zapowiada taki scenariusz.

W rozmowie z „The GuardianStephen Brown, zastępca głównego ekonomisty w Capital Economics, wskazał, że wybór Warsha jest „stosunkowo bezpieczny”. Wyjaśnił, że z grona kandydatów wymienianych przez media prezentuje on najbardziej jastrzębie poglądy.

Podobnie nominację Warsha ocenili analitycy ING z zespołu międzynarodowego. W swoim porannym komentarzu przypomnieli, że kiedy przyszły prezes Fedu zasiadał w Radzie Gubernatorów, był „bardzo przychylny rynkowi”. Warsh odpowiadał wówczas za kontakt banku centralnego z Wall Street.

„Biorąc pod uwagę, jak stanowczo Trump opowiadał się za obniżką stóp procentowych, można śmiało założyć, że Warsh przyjął bardziej gołębie stanowisko podczas rozmowy kwalifikacyjnej – ale ten wybór może sugerować chęć uspokojenia spekulacji na temat utraty niezależności Rezerwy Federalnej” – wskazano w publikacji zespołu analitycznego ING.

Pewną niepewnością w przypadku Warsha pozostaje jego stosunek wobec tego, jak bank centralny będzie dysponował swoimi aktywami. Powodem, dla którego ekonomista odszedł z Fedu w 2011 r. był jego sprzeciw wobec programu luzowania ilościowego (ang. quantitative easing – QE), czyli skupu obligacji rządowych oraz innych instrumentów finansowych należących do państwa. W tym zakresie podobnie jak w przypadku polityki pieniężnej, Warsh kierował się jastrzębim nastawieniem.

Trump jest na wojnie z Fedem. Czy nowy prezes to zmieni?

Nim jednak kandydat Trumpa obejmie stanowiska szefa Fedu, odpowiednią zgodę musi wyrazić senat. W pierwszej kolejności Warsh spotka się z członkami Komisji Bankowej, która wyda swoją opinię i podda ją pod głosowanie. Najwcześniej do zmiany na najwyższym stanowisku Rezerwy Federalnej może dojść w maju 2026 r.

Wtedy bowiem upłynie druga kadencja obecnego prezesa banku centralnego Jerome’a Powella. Podobnie jak jego następca, tak i on został nominowany na to stanowisko przez Donalda Trumpa. Na drugą kadencję został natomiast zgłoszony przez Joe Bidena. W obu przypadkach wybór Powella cieszył się ponadpartyjną zgodą.

Wydawać by się mogło, że skoro Powell był kandydatem Trumpa, to ich relacje są co najmniej dobre. Tak nie jest. Stosunki prezydenta i prezesa Fedu zaczęły się pogarszać jeszcze w 2019 r. Jednak sytuacja sprzed kilku lat nie może równać się z obecnym napięciem między politykiem a bankierem.

Po powrocie do Białego Domu Trump zintensyfikował presję nakładaną na Powella. Prezydent USA uważa, że stopy procentowe powinny być niższe. W publicznych wystąpieniach, a najczęściej we wpisach w mediach społecznościowych, atakował Powella, nazywając go „głupkiem”, „totalnym nieudacznikiem” – czy tak jak to miało miejsce na dzień przed powołaniem Warsha „debilem”. W tej samej wypowiedzi Trump uznał, że Stany Zjednoczone powinny mieć „najniższe stopy procentowe na świecie”.

Realizacja tej wizji może być jednak trudna. Po tym, jak na trzech kolejnych posiedzeniach Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) pod koniec 2025 r. obniżył stopę referencyjną o łącznie 75 pkt bazowych, na początku roku zdecydował się na pauzę. Inflacja w USA nie ustępuje – w grudniu wzrosła w tempie 2,7 proc. r/r, pozostając poza celem Fedu, który wynosi 2 proc. Ostatni raz ten poziom odnotowano w lutym 2021 r.

Należy też pamiętać, że FOMC jest ciałem kolegialnym. Głos prezesa ma taką samą wagę jak pozostałych 11 członków. Styczniową decyzję o pauzie poparło 10 osób przy dwóch głosach za obniżką. Poza szefem Fedu w FOMC zasiada siedmiu gubernatorów z rady oraz czterech prezesów z pozostałych 11 banków regionalnych, powoływanych na rotacyjne kadencje.

Tym samym powołanie Warsha na przewodniczącego banku nie jest równoznaczne z całkowitą zmianą kursu w polityce pieniężnej. Nawet, jak nowy szef Fedu będzie zwolennikiem obniżek stóp procentowych, musi znaleźć większość w FOMC. A ustępujący ze stanowiska Jerome Powell pozostanie gubernatorem jeszcze do 31 stycznia 2028 r.

Główne wnioski

  1. Nominacja Kevina Warsha na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej oznacza powrót ekonomisty do instytucji, w której pełnił funkcję gubernatora w latach 2006–2011. Proces wyboru nowego przewodniczącego ruszył po publicznej zapowiedzi Donalda Trumpa, a wskazywani przez media kandydaci reprezentowali różne nurty polityki pieniężnej. Ostateczny wybór Warsha zakończył spekulacje. Objęcie przez niego funkcji będzie możliwe dopiero po zatwierdzeniu przez senat.
  2. Dotychczasowa działalność Warsha w Fedzie pozwoliła ekspertom oceniać jego podejście do polityki pieniężnej jako zdecydowane i bardziej jastrzębie. Wskazywali na to zarówno analitycy Capital Economics, jak i ING, zwracając uwagę na jego wcześniejsze nastawienie do rynków finansowych oraz sprzeciw wobec luzowania ilościowego (QE). Jednocześnie podkreślono, że mimo nacisków Trumpa na obniżki stóp procentowych nowy kandydat nie musi realizować w pełni takiego kierunku. Część komentatorów uznała, że wybór Warsha może być próbą zachowania wizerunku niezależności Fedu, co ma znaczenie w kontekście publicznej krytyki obecnego prezesa Jerome’a Powella przez prezydenta USA.
  3. Zmiana na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej nie gwarantuje zasadniczego zwrotu w polityce pieniężnej. Decyzje dotyczące stóp procentowych podejmuje Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku, w którym każdy z członków dysponuje takim samym głosem. Ostatnie działania FOMC wskazywały na ostrożność w dalszym luzowaniu polityki, zwłaszcza przy utrzymującej się inflacji powyżej celu. Nawet jeśli Warsh będzie zwolennikiem obniżek stóp, konieczne będzie uzyskanie większości w kolegialnym gremium.