Donald Trump ponownie nazwał Jerome'a Powella "debilem"
We wpisie na platformie Truth Social Donald Trump nazwał przewodniczącego Fed Jerome'a Powella „debilem” (z ang. moron). To nie pierwszy raz, kiedy prezydent USA otwarcie obraża szefa banku centralnego. Polityk w ten sposób chce wywrzeć presję, aby stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych były „najniższe na świecie”.
„Jerome 'za późno' Powell ponownie odmówił obniżenia stóp procentowych, mimo że nie ma absolutnie żadnego powodu, by utrzymywać je tak wysoko. Szkodzi naszemu krajowi i jego bezpieczeństwu narodowemu. Powinniśmy mieć znacznie niższą stopę procentową teraz, gdy nawet ten idiota przyznaje, że inflacja nie jest już problemem ani zagrożeniem" - napisał na platformie Truth Social Trump.
W ten sposób prezydent skomentował decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Inflacja w USA pozostaje poza celem Fed, który wynosi równe 2 proc., nieprzerwanie od lutego 2021 r. Pod koniec 2025 r. dynamika wzrostu cen wynosiła 2,7 proc. r/r.
Warto też pamiętać, że odpowiedzialnym za prowadzenie polityki pieniężnej jest Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), czyli kolegialne ciało składające się z 12 członków. Środowa decyzja zapadła stosunkiem głosów 10 do 2.
W opinii Trumpa fakt, że stopa referencyjna nadal mieści się w przedziale 3,50-3,75 proc., to „niepotrzebne i nieuzasadnione koszty” dla budżetu państwa, który płaci wyższe odsetki od obligacji skarbowych. Jak dodał prezydent, zachowując oryginalną pisownię, w USA powinny być „NAJNIŻSZE STOPY PROCENTOWE WŚRÓD WSZYSTKICH KRAJÓW NA ŚWIECIE”.
Przeczytaj również: Dolar spektakularnie słabnie. Co to oznacza dla polskich firm?
„Większość tych krajów to bankomaty wypłacające niskie odsetki, uważane za eleganckie, solidne i doskonałe tylko dlatego, że USA im na to pozwalają. Cła, którymi są obciążane, przynosząc nam MILIARDY DOLARÓW, nadal pozwalają większości z nich na znaczną nadwyżkę handlową, choć znacznie mniejszą, z naszym pięknym, niegdyś wykorzystywanym krajem” – napisał Trump.
Swój wpis zakończył słowami: „Fed powinien znacząco obniżyć stopy procentowe, TERAZ! [...] POWINNIŚMY PŁACIĆ NIŻSZE STOPY PROCENTOWE NIŻ JAKIKOLWIEK INNY KRAJ NA ŚWIECIE!”. Skupiając się tylko na najważniejszych bankach centralnych, sugestia Trumpa oznaczałaby obniżenie kosztu pieniądza co najmniej do zera, jak ma to miejsce w Szwajcarii. Nieznacznie wyższe stopy procentowe ma Japonia – 0,75 proc.
To nie pierwszy przypadek, w którym Trump otwarcie zaatakował Jerome'a Powella. Presja nałożona na szefa Fed przez prezydenta stale rośnie, a pierwsze przytyki zaczęły się jeszcze w czasie kampanii wyborczej w 2024 r. Już po inauguracji Trump kilkakrotnie krytykował bankiera za prowadzenie polityki pieniężnej, raz nazywając go „głupkiem” (ang. numbskull) czy „totalnym nieudacznikiem”.
Przeczytaj również: Konflikt Powella i Trumpa. Czy szef Fed odpowie przed prokuraturą?