Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Przełom w grupie InPost. Zagraniczne rynki pierwszy raz ważniejsze niż Polska

Po raz pierwszy w historii logistycznej firmy rynki zagraniczne przyniosły więcej przychodów niż Polska. Na krajowym rynku dynamikę wzrostu spowolnił „mechanizm Allergo". Rekordowe wyniki to jednak tylko część historii – spółka szykuje kolejne miliardowe inwestycje w technologie i rozwój sieci automatów w Europie.

Rafał Brzoska, prezes grupy InPost w swoim biurze.
- To, co wydarzyło się w ubiegłym roku, to przede wszystkim zmiana struktury przychodów - mówi Rafał Brzoska, prezes InPost. fot. Anna Liminowicz

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak InPost w ciągu jednego roku dokonał przełomu w strukturze przychodów i dlaczego zagraniczne rynki zaczęły odgrywać większą rolę niż Polska.
  2. Dlaczego firma rezygnuje z tradycyjnych punktów odbioru na rzecz automatów oraz jak ta zmiana wpływa na wygodę klientów, koszty operacyjne i tempo ekspansji w Europie.
  3. Z jakimi wyzwaniami finansowymi mierzy się InPost mimo rekordowych wyników oraz czy ogromne inwestycje i rozwój zagraniczny przełożą się na trwałą rentowność w kolejnych latach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Kolejny rok, kolejny rekord. Podczas konferecnji wynikowej, Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, nie krył satysfakcji z tempa rozwoju grupy w 2025 roku. Firma zamknęła rok z przychodami przekraczającymi 14 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 34 proc. rok do roku. Zysk operacyjny EBITDA wzrósł o 12 proc., osiągając rekordowy poziom ponad 4 miliardów złotych. Liczba dostarczonych przesyłek przekroczyła 1,4 miliarda sztuk. Po raz pierwszy w historii firmy przychody z rynków zagranicznych przeważyły nad sprzedażą w Polsce.

Koniec ery PUDO: Maszyna wygrywa z człowiekiem

Strategia InPostu na rynkach takich jak Francja, Włochy czy kraje Beneluksu jest jasna: manualne punkty odbioru przesyłek mają zostać zastąpione przez automatyzację. Według prezesa Rafała Brzoski różnica w komforcie klienta jest zbyt duża, by utrzymywać stary model.

- PUDO, jeśli chodzi o customer experience, jest bez porównania. To jest przepaść, więc ten trend będzie tylko przyspieszał - deklaruje Rafał Brzoska.

Firma często decyduje się na zamknięcie małego punktu w sklepie czy pralni, by w tym samym miejscu lub tuż obok postawić paczkomat.

Spór InPostu z Allegro

Rafał Brzoska odniósł się do mechanizmów stosowanych przez Allegro, które promuje własne metody dostaw kosztem InPostu. Firma szacuje, że nawet 1/3 przesyłek wybieranych pierwotnie przez użytkowników jest dotknięta zmianą wymuszoną przez platformę.

- Gdybyśmy tego mechanizmu nie było, to wolumeny w Polsce byłyby znacznie, znacznie wyższe - przekonuje Rafał Brzoska.

Jak zaznaczył, InPost podjął już kroki prawne i skierował sprawę do arbitrażu, dążąc do ochrony swoich udziałów w polskim rynku. W planach nie ma jednak dodatkowych działań.

Historyczny przełom w strukturze przychodów

Najważniejszą zmianą w modelu biznesowym firmy jest jej postępująca internacjonalizacja.

- To, co wydarzyło się w ubiegłym roku, to przede wszystkim zmiana struktury przychodów. Zagraniczne rynki kontrybuują dzisiaj już więcej do ogólnego biznesu niż rynek macierzysty - polski - mówi Rafał Brzoska.

Mimo dominacji zagranicy, InPost nie zwalnia tempa w Polsce. W ubiegłym roku firma zainstalowała nad Wisłą ponad 3000 nowych urządzeń, a liczba klientów korzystających z usług operatora wzrosła do 26 milionów, z czego aż 21 milionów to aktywni użytkownicy paczkomatów.

Brytyjska transformacja

Kluczowym elementem strategii wzrostu były akwizycje. W Wielkiej Brytanii InPost przejął firmę Yodel. Pozwoliło mu to stać się czwartym co do wielkości graczem na tym rynku z udziałem na poziomie 8 proc. Choć czwarty kwartał 2025 r. w Wielkiej Brytanii stał pod znakiem inwestycji w jakość kosztem marży.

- Pierwszy kwartał pokazuje już bardzo dobitnie, że transformacja, którą rozpoczęliśmy, przynosi efekty zgodne z założeniami. Nasza marża w Wielkiej Brytanii w 2026 roku będzie wyższa od tej z roku 2025, co pokazuje, że mamy dużą pewność w osiąganiu kolejnych kamieni milowych - dodał Rafał Brzoska.

Wielka Brytania pozostaje jednak kluczowym placem budowy siły InPostu. Integracja przejętej firmy Yodel ma zakończyć się jeszcze w tym roku, a procesowi temu towarzyszy rebranding i głęboka modernizacja infrastruktury. Zmiany widać już w codziennych operacjach. Jak zadeklarował Rafał Brzoska, nowoczesne sortownie są puste już wczesnym rankiem. To oznacza, że kurierzy szybciej wyjeżdżają z paczkami do klientów.

- Kiedy przejmowaliśmy tę firmę, ostatni kierowca wyjeżdżał o 10:30, a około 10 proc. paczek zostawało na następny dzień. To jest dzień a noc w porównaniu do tego, jak wprowadzamy standard InPostu – zauważa prezes.

Poprawa jakości ma stać się kołem zamachowym, które przyciągnie nowych klientów i zwiększy wolumeny.

Inwestycje, które nie zwalniają

InPost stawia na agresywny rozwój infrastruktury. W 2025 r. firma zainstalowała łącznie ponad 14 000 nowych maszyn. Wydatki inwestycyjne (CAPEX) mają w bieżącym roku jeszcze wzrosnąć. Cel pozostaje niezmienny: utrzymanie długoterminowego planu, zakładającego wzrost szybszy niż rynek na każdej z obsługiwanych geografii.

- Nie spowalniamy naszych inwestycji, tylko je każdego roku przyspieszamy - podkreśla Rafał Brzoska.

Jak zaznaczył, dzięki rekordowej liczbie 15 milionów przesyłek obsłużonych w szczycie sezonu oraz rosnącej lojalności klientów (odzwierciedlonej w wysokich wskaźnikach NPS), InPost wchodzi w 2026 rok jako europejski lider logistyki e-commerce.

Rozwój technologii

Rafał Brzoska odniósł się także do poniedziałkowego ogłoszenia asystenta AI w aplikacji InPost Mobile. Wybór maskotki nie był przypadkowy – miał za zadanie „uczłowieczyć” technologię AI i uczynić ją bardziej przystępną dla przeciętnego użytkownika.

Nazwa, choć rdzennie polska, ma być używana globalnie. Ponadto InPost planuje dodać do asystenta zakupowego nawet 100 nowych funkcjonalności do końca roku.

Wyniki Grupy InPost w 2025 r.

Spółka obsłużyła w ubiegłym roku około 1,4 mld przesyłek, o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody zwiększyły się jeszcze szybciej – o 34 proc., do 14,7 mld zł. Skorygowana EBITDA sięgnęła zaś 4,1 mld zł (+12 proc. r/r) . W ujęciu operacyjnym InPost rośnie więc wyraźnie szybciej niż rynek kurierski w Europie, zwiększając udział w rynku i skalę działania.

Za tym wzrostem stoi przede wszystkim dalsza rozbudowa sieci out-of-home, która pozostaje fundamentem modelu biznesowego spółki. Na koniec 2025 roku InPost dysponował niemal 95 tys. punktów odbioru i nadania paczek. W tym ponad 61 tys. automatów paczkowych (+30 proc. r/r) . Firma konsekwentnie przesuwa ciężar działalności w stronę automatów kosztem tradycyjnych punktów PUDO. Liczy przy tym na wyższą efektywność kosztową i skalowalność tego modelu.

Polska dominuje

Polska pozostaje kluczowym rynkiem dla InPostu. Zarówno pod względem przychodów, jak i rentowności. W 2025 roku odpowiadała za około 49 proc. sprzedaży. Wygenerowała jednocześnie zdecydowaną większość zysków operacyjnych. Marża EBITDA na tym rynku utrzymała się na bardzo wysokim poziomie ok. 49 proc. Działalność wygenerowała ponad 1,6 mld zł wolnych przepływów pieniężnych . Polska pełni więc rolę finansowego „silnika” całej grupy.

Jednocześnie InPost coraz mocniej stawia na rozwój zagraniczny. Po raz pierwszy w historii ponad połowa przychodów pochodziła z rynków międzynarodowych . W strefie euro spółka obsłużyła blisko 340 mln przesyłek (+17 proc. r/r), notując stabilny wzrost przychodów i poprawę wyniku EBITDA. Dynamicznie rozwija się także Wielka Brytania. Wolumeny przesyłek niemal się potroiły, a przychody wzrosły ponad trzykrotnie rok do roku, m.in. dzięki przejęciu Yodel.

Ekspansja zagraniczna ma jednak swoją cenę. Mimo rosnących przychodów i zysków operacyjnych, wolne przepływy pieniężne na poziomie grupy pozostają ograniczone i wyniosły zaledwie ok. 84 mln zł. Wynika to z bardzo wysokich nakładów inwestycyjnych. CAPEX wzrósł o 31 proc., do 1,8 mld zł. A także kosztów integracji przejętych podmiotów. Co istotne, działalność zagraniczna generuje ujemne przepływy pieniężne, które są kompensowane przez silną pozycję Polski.

Jak inwestuje InPost

Presja inwestycyjna nie słabnie. Spółka zapowiada dalsze przyspieszenie rozwoju sieci automatów paczkowych i planuje dodanie ponad 20 tys. nowych urządzeń w 2026 roku. Oznacza to kontynuację strategii budowy przewagi infrastrukturalnej w Europie.

Istotnym elementem strategii pozostaje także rozwój technologii i automatyzacji. InPost wdraża rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji w obszarze operacji logistycznych, planowania sieci oraz obsługi klientów, jednocześnie dostosowując się do zmian w e-commerce, takich jak rosnąca rola marketplace’ów, social commerce czy personalizacji zakupów. Firma widzi w tych trendach zarówno szansę na dalszy wzrost, jak i konieczność przebudowy łańcucha wartości.

Perspektywy na 2026 rok pozostają pozytywne pod względem wzrostu wolumenów i udziału w rynku, jednak spółka sama sygnalizuje utrzymanie presji na marże w Polsce oraz stopniową poprawę rentowności na rynkach zagranicznych . To sugeruje, że najbliższe lata będą dla InPostu okresem testu. Przede wszystkim, czy dynamiczna ekspansja przełoży się na trwałą, europejską rentowność, czy pozostanie kosztownym etapem budowy skali.

Co planuje InPost w 2026 roku

W 2026 roku InPost zamierza utrzymać wysokie tempo wzrostu, choć coraz wyraźniej będzie to rozwój okupiony rosnącymi nakładami inwestycyjnymi i presją na przepływy pieniężne. Kluczowym kierunkiem pozostaje dalsza rozbudowa sieci automatów paczkowych. Spółka planuje pobić rekord z 2025 roku i uruchomić ponad 20 tys. nowych maszyn, co oznacza przekroczenie poziomu 80 tys. urządzeń w Europie. Co istotne, ciężar ekspansji przesuwa się poza Polskę – co najmniej 12 tys. nowych maszyn ma powstać w krajach strefy euro, a około 5 tys. w Wielkiej Brytanii.

Równolegle InPost zakłada dalszy wzrost wolumenów, choć ich struktura będzie się wyraźnie zmieniać. Na poziomie całej grupy dynamika ma wynieść od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. Przy czym Polska ma rosnąć w tempie jednocyfrowym. Znacznie szybciej rozwijać się mają rynki zagraniczne. W strefie euro wolumeny mają wzrosnąć o około 20–30 proc., a w Wielkiej Brytanii nawet o ponad 30 proc., co ma być efektem zwiększania mocy operacyjnych oraz zdobywania udziałów rynkowych.

Wzrost przychodów będzie mocny

Za wzrostem wolumenów ma iść również wzrost przychodów, choć nieco wolniejszy. Spółka zakłada dynamikę na poziomie „kilkunastu procentach” rok do roku, z tempem przychodów lekko poniżej wzrostu wolumenów.

Jednocześnie spółka nie oczekuje poprawy rentowności na poziomie grupy. Skorygowana EBITDA ma pozostać na zbliżonym poziomie rok do roku, a marża utrzymać się w przedziale „mid-20s”. W praktyce oznacza to, że szybki wzrost skali będzie równoważony przez dalsze inwestycje i koszty ekspansji.

W Polsce, będącej najbardziej dochodowym rynkiem, marże mają spaść do poziomu „24-26 proc.”, m.in. ze względu na inwestycje w nowe usługi oraz presję na ceny. Z kolei w strefie euro oczekiwana jest jedynie niewielka poprawa rentowności. Natomiast w Wielkiej Brytanii spółka liczy na odbudowę marż do kilku procent, po okresie intensywnej integracji i restrukturyzacji.

Najbardziej wymagającym elementem planu na 2026 rok pozostaje jednak finansowanie wzrostu. Nakłady inwestycyjne mają sięgnąć około 2,4 mld zł. Z tego około 60 proc. zostanie przeznaczone na produkcję i instalację nowych automatów paczkowych. Pozostałe pieniądze zasilą m.in. operacje w Wielkiej Brytanii oraz rozwój technologii AI.

Choć InPost prognozuje brak wzrostu wyniku EBITDA w najbliższym roku ze względu na ogromną skalę inwestycji, fundamenty biznesu pozostają silne. Firma stawia na długofalowy wzrost, wierząc, że nowa jakość usług w Europie i innowacyjny ekosystem InPost Plus z agentem Wąchalskim na czele pozwolą jej na trwałe zdominowanie logistyki e-commerce na kontynencie.

Główne wnioski

  1. Pierwszy raz w historii Grupy InPost przychody z rynków zagranicznych przewyższyły sprzedaż w Polsce, co potwierdza skuteczność strategii internacjonalizacji i dynamicznej ekspansji w Europie. Spółka osiągnęła w 2025 roku rekordowe wyniki finansowe, przekraczając 14,7 mld zł przychodów i obsługując 1,4 mld przesyłek. Wzrost skali działalności wyraźnie przewyższa tempo rozwoju rynku kurierskiego, co wskazuje na rosnący udział firmy w europejskim e-commerce.
  2. Model biznesowy InPostu przechodzi wyraźną transformację w kierunku automatyzacji i rozwoju sieci paczkomatów, kosztem tradycyjnych punktów odbioru PUDO. Firma intensywnie inwestuje w infrastrukturę oraz technologie, w tym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, jednocześnie zwiększając efektywność operacyjną i skalowalność usług. Kluczowym elementem tej strategii jest również rozwój zagraniczny, szczególnie w Wielkiej Brytanii, gdzie trwa integracja przejętej spółki Yodel i poprawa jakości operacji.
  3. Dynamiczna ekspansja wiąże się jednak z wysokimi nakładami inwestycyjnymi i presją na przepływy pieniężne oraz rentowność, zwłaszcza poza Polską. Krajowy rynek pozostaje głównym źródłem zysków i stabilności finansowej grupy, kompensując ujemne przepływy zagraniczne. Perspektywy na 2026 rok zakładają dalszy wzrost wolumenów i przychodów, ale przy utrzymującej się presji na marże oraz wysokim CAPEX, co oznacza, że najbliższy okres będzie testem trwałości modelu wzrostu i zdolności do osiągnięcia długoterminowej rentowności w skali europejskiej.

------

Napisaliśmy o tym, bo informację uznaliśmy za ważną i ciekawą. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO należący do Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.