XTB: przed nami maraton decyzji banków centralnych

Choć na dwa dni uwaga inwestorów nieco przeniesie się z Bliskiego Wschodu do USA i Europy, gdzie banki centralne będą decydować o stopach procentowych. Oczywiście konsekwencje wojny będą kluczowe i wpłyną istotnie nawet nie (tym razem) na same decyzje, ale przekaz, który usłyszymy – zauważa dr Przemysław Kwiecień,
główny ekonomista XTB.

Jak wskazuje ekspert stopy procentowe w Australii wynosza już 4,1 proc., podczas gdy jeszcze na początku roku główna stopa wynosiła 3,6 proc.

„RBA przypomniał inwestorom, że polityka pieniężna nie jest jednokierunkowa i w przypadku inflacji odbiegającej od celu inflacyjnego należy liczyć się z podwyżkami. Pierwsza odbyła się jeszcze przed wojną, druga oczekiwana była później, jednak ostatnie wydarzenia ją przyspieszyły" – stwierdza Kwiecień.

Jak podkreśla, od globalnego kryzysu finansowego rynki przyzwyczajone były raczej do polityki niskich lub po prostu zerowych stóp procentowych, często wspartych ponadto programami skupu aktywów. W jego ocenie teraz może okazać się jednak, że stopy będą wyższe na dłużej.

Oczekiwane obniżki stóp w USA mocno się odsuwają

Dziś wieczorem o godz. 19 czasu polskiego poznamy decyzję Fed.

„Do niedawna mówilibyśmy jeszcze o sporej szansie na obniżkę, bo choć faworyzowana przez Fed miara inflacji nadal pokazuje ją sporo powyżej celu (3,1 proc.), to projekcje zakładały spadek, a rynek pracy nie jest przesadnie silny. Jednak ropa po 100 dolarów zmienia te kalkulacje. Fed na ten moment nie będzie rozważać podwyżek stóp, ale oczekiwane obniżki mocno się odsuwają" – podkreśla analityk XTB.

Jak zauważa, silny wzrost cen surowców energetycznych nie jest jednoznaczny dla wzrostu w USA, bo z jednej strony uderza w popyt konsumpcyjny, ale z drugiej USA jest eksporterem energii netto. Natomiast wpływ na ceny jest oczywisty. Dlatego dla banku centralnego kierunek zmiany jest bezdyskusyjny – relatywnie wyższe stopy procentowe.

W tle mamy też zmianę na stanowisku przewodniczącego, gdyż Powellowi zostały dwa miesiące kadencji.

„Jednak proces ten może nie przebiegać gładko, gdyż republikanin Thom Tillis zapowiedział blokowanie jakiejkolwiek kandydatury do czasu wycofania przez administrację Trumpa zarzutów o niegospodarność wobec obecnego szefa banku centralnego. W tle jest także opcja pozostania Powella w FOMC w roli zwykłego governora" – czytamy w komentarzu.

Są to kwestie, które będą rozstrzygać się w kolejnych tygodniach.

Kwiecień: obecnie wraca umiarkowany optymizm

W ocenie Kwietnia na ten moment na rynki wraca umiarkowany optymizm wynikający z sygnałów, iż Iran będzie częściowo dopuszczać ruch w Cieśninie Ormuz. Z tego też tytułu dolar oddaje część wcześniejszego umocnienia.

Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna i naturalnie szybko może ulec zmianie. Z tym faktem dziś będzie musiał mierzyć się Fed, zaś jutro Bank Japonii, SNB, Bank Anglii i EBC. „Na ten moment banki pozostaną pasywne i poczekają na rozwój sytuacji do kolejnych posiedzeń" – ocenia Kwiecień

O godz. 7.40 euro kosztowało 4,26 zł, dolar 3,69 zł, funt 4,93 zł, zaś frank 4,70 zł.