Wielka afera w czeskiej piłce. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób
Czeska policja zatrzymała kilkadziesiąt osób podejrzanych o ustawianie wyników piłkarskich rozgrywek. Czeski związek piłkarski wszczął postępowanie dyscyplinarne m.in. wobec pierwszoligowego zawodnika oraz burmistrza miasta przy polskiej granicy.
– Od 6.00 trwa ogromna interwencja, prawdopodobnie na największą skalę w historii czeskiego futbolu. W akcję zaangażowany jest Europol i Interpol. Wszystko przebiega we współpracy z UEFA Anti‑Match‑Fixing Unit – informował David Trunda, szef FAČR, czyli Piłkarskiego Związku w Republice Czeskiej.
David Trunda donosił, że działania służb dotyczą przede wszystkim Moraw (historyczny region Republiki Czeskiej we wschodniej części kraju), gdzie zatrzymano kilkadziesiąt osób.
– To efekt współpracy FAČR i czeskiej policji. Komisja Etyki jeszcze dziś zajmie się sprawą ponad 40 zawodników, działaczy, sędziów i klubów, w tym z ekstraklasy (I liga – przyp. ŁG) aż po 4. ligę oraz ligi młodzieżowe – informował David Trunda.
Prokuratura potwierdza zatrzymania
Prokuratura potwierdziła, że czeskie służby zatrzymały kilkadziesiąt osób w związku z zarzutami manipulowania wynikami meczów piłkarskich na Morawach na różnym poziomie rozgrywkowym. Śledczy od rana przeprowadzają przeszukania i przesłuchują podejrzanych.
- Trwają dochodzenia w sprawie podejrzeń o korupcję i oszustwa związane z zakładami na mecze sportowe. W kilku miejscach w Czechach i za granicą toczą się postępowania karne, w trakcie których zatrzymano już kilkadziesiąt osób – poinformował podczas konferencji prasowej Radim Dragoun, czeski prokurator generalny.
Postępowanie dyscyplinarne wobec 47 osób
Specjalną konferencję zwołał też Czeski Związek Piłki Nożnej (FAČR). Po jej zakończeniu na oficjalnej stronie organizacji opublikowano listę 47 osób, wobec których wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Chodzi o działaczy, sędziów i zawodników.
Na liście znajdziemy m.in. nazwisko zawodnika pierwszej ligi (najwyższa czeska klasa rozgrywkowa) Samuela Šiguta z MFK Karwiny czy Jana Wolfa, burmistrza Karwiny, czyli miasta znajdującego się przy granicy z Polską.
Źródła: verejnazaloba.cz, fotbal.cz