Kategorie artykułu: Biznes Technologia

Spadła liczba zgłoszeń wynalazków z Polski, ale patentów dostaliśmy więcej. Chiny deklasują większość UE

Polska zgłosiła najwięcej patentów w naszym regionie Europy. Ale było ich mniej niż przed rokiem i to aż o 10 proc. Z tego mniejszego urobku udało się jednak wyłuskać większe efekty – Europejski Urząd Patentowy przyznał polskim wynalazcom ochronę patentową na więcej innowacji niż rok wcześniej. W TOP10 najczęściej zgłaszających patenty z Polski połowa to uczelnie.

robot chiński, technologie, patenty
Chiny zaaplikowały w Europie o ochronę ponad 22 tys. wynalazków. To prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej. W ciągu dekady liczba zgłoszeń Chin w Europejskim Urzędzie Patentowym potroiła się. Po raz pierwszy wyprzedziły Japonię i znalazły się na podium krajów zgłaszających w Europie najwięcej wynalazków. Fot. PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które kraje z Europy i innych regionów świata zgłosiły najwięcej patentów europejskich.
  2. Czy w ostatnim roku wzrosła innowacyjność Polski, mierzona patentami.
  3. Które uczelnie z Polski wyróżniły się w minionym roku największą liczba zgłoszonych patentów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Polskie firmy i uczelnie zaaplikowały w zeszłym roku o mniej patentów do Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO), wynika z najnowszego raportu „EPO Technology Dashboard 2025”.

Mniej zgłoszeń, więcej patentów

Z Polski wpłynęło 621 zgłoszeń, czyli aż o 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Jest to też pierwszy spadek liczby polskich wniosków o ochronę innowacji od pięciu lat. Od 2019 r. podaż wniosków na patenty stale rosła. Dobrego trendu nie złamała nawet pandemia. Polska zajmuje teraz 12 pozycję w UE pod względem liczby zgłoszeń, wyprzedzając inne kraje Europy Środkowej – Czechy (15 miejsce), Słowenię (16), Węgry (17) Słowację (22) oraz kraje bałtyckie. W TOP40 EPO jest zaś 27.

Dynamikę wzrostu zgłoszeń też notujemy ponadprzeciętną. W ciągu 10 lat liczba zgłoszeń wzrosła o 58 proc., przy średniej dla EPO na poziomie 27 proc.

Dlaczego ważna jest już sama liczba zgłoszeń, a nie tylko przyznane patenty? EPO tłumaczy, że zgłoszenia patentowe są wczesnym wskaźnikiem poziomu inwestycji w badania i rozwój (B+R).

Patenty w ręce

W świetle spadku liczby wniosków patentowych ochronę praw własności intelektualnej dostało natomiast zaskakująco wiele wynalazków z Polski. Znacznie więcej niż rok wcześniej – 327 wobec 239.

– Spadek liczby zgłoszeń patentowych w EPO może budzić niepokój, ale nie powinien być interpretowany wyłącznie jako sygnał słabnącej innowacyjności gospodarki. W praktyce takie wahania często odzwierciedlają szerszy kontekst makroekonomiczny – m.in. spowolnienie inwestycji, wyższe koszty finansowania czy większą ostrożność firm w podejmowaniu ryzyka technologicznego – mówi Łukasz Radosz, dyrektor zarządzający firmą konsultingową Euro – Funding Polska, która wspiera finansowanie innowacji i działalności B+R.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Eksperci zwracają uwagę na zwrot w zgłaszanych z Polski patentach w stronę rozwiązań wysokiej technologii – biotechnologii i farmacji. Ten sektor zaliczył wzrost zgłoszeń przekraczający 51 proc. Branża lekowa aplikowała o 44 patenty (wzrost o 50 proc. r/r). Wykazał się także sektor techniczny – motoryzacja, transport, energetyka, maszyny.

– Spadek zgłoszeń może oznaczać selekcję bardziej jakościowych projektów, a nie realny regres technologiczny. Jeśli utrzymuje się aktywność obszarach strategicznych, takich jak technologie cyfrowe, zielona transformacja czy biotechnologia, mamy raczej do czynienia z cykliczną korektą – dodaje Łukasz Radosz.

Trendy patentowe

Technologie komputerowe są wiodącą dziedziną zgłoszeń patentowych (6,1 proc. wzrostu w porównaniu z 2024 r.), zaraz za nimi technologie związane ze sztuczną inteligencją (+9,5 proc.). Skokowy wzrost procentowy zgłoszeń patentowych widać było w technologiach kwantowych (o 37 proc.).

Podczas gdy Stany Zjednoczone odpowiadały za największy udział w ogólnej liczbie zgłoszeń technologii komputerowych, europejscy innowatorzy mieli największy udział zarówno w dziedzinie sztucznej inteligencji, jak i kwantowej.

W skali całej Europy zgłoszenia z sektora farmaceutycznego i biotechnologicznego – odwrotnie niż w Polsce – spadły (odpowiednio o 6,3 proc. i 3,3 proc.).  Wzrosły za to zgłoszenia innowacji z obszaru technologii medycznych – o 1,3 proc.

„Podkreśla to wagę dalszego wzmacniania europejskich ram innowacji dla przedsiębiorstw i naukowców zajmujących się naukami przyrodniczymi, w tym postępów w pracach nad proponowanym jednolitym świadectwem ochronnym i unijną ustawą o biotechnologii” – piszą autorzy raportu EPO.

Trendsetterzy z Polski

W TOP 10 podmiotów z Polski, które zgłosiły najwięcej wniosków patentowych pięć to prywatne firmy, a kolejnych pięć – uczelnie publiczne: UJ, Gdański Uniwersytet Medyczny, UW, Politechnika Warszawska oraz AGH w Krakowie.

Także na poziomie krajowym uczelnie są liderami patentów, wyprzedzając biznes. Decydentom, którzy ustalają zasady rozwoju innowacji w Polsce, powinna się zapalić czerwona lampka. Widać bowiem wyraźnie, że wydatki na badania na uczelniach oraz rosnąca dynamika patentów z uczelni nie przekładają się na razie na realny skok rozwojowy firm.

Rysy na betonie centralizacji

Warszawa jako region utrzymała pozycję lidera pod względem liczby złożonych europejskich wniosków patentowych. Ze stolicy i okolic pochodzi ich ponad jedna czwarta.

Według Eurostatu to właśnie w regionie warszawskim stołecznym, a nie w rejonie Berlina, Paryża czy Kopenhagi, eksperci z sektora technologii i nauki stanowią największą grupę wśród wszystkich pracujących. 

Na drugim miejscu znalazła się Małopolska (15,6 proc.), a następnie województwo dolnośląskie (12,4 proc.). Widać więc, że rośnie siła także innych ośrodków badawczo-rozwojowych w Polsce – Krakowa i Wrocławia.

Wielokrotnie pisaliśmy o projektach, w których oba miasta intensywnie rozwijają sektory nowoczesnych technologii AI, kosmicznych, obronnościowych.

Europa się stara, ale czy to wystarczy?

EPO chwali się rekordowo dużą liczbą wszystkich ubiegłorocznych zgłoszeń patentów. Było to prawie 202 tys. wniosków z różnymi innowacjami. To wzrost r/r o 1,4 proc.

Znów rośnie liczba pomysłów zgłaszanych z rynków Unii Europejskiej, co może dowodzić, że Stary Kontynent powoli odzyskuje siły i odbudowuje konkurencyjność.

– Rekordowa liczba europejskich zgłoszeń patentowych podkreśla potencjał innowacyjny naszego kontynentu i jego atrakcyjność jako globalnego rynku technologicznego – komentuje nowy raport António Campinos, prezes Europejskiego Urzędu Patentowego.

W Europie wzrost napędzały kraje średniej wielkości: Finlandia (wzrost liczby wniosków wyniósł 44 proc.), Dania (o 5,2 proc. więcej), Austria (o 5 proc.), Hiszpania (o 2,9 proc.). Kraje uważane przez dekady za największe potęgi gospodarcze – Niemcy, Francja, Wielka Brytania, a także Włochy, Szwecja i Szwajcaria odnotowały spadek.

USA zwalniają, Chiny wchodzą na podium

Większy jednak niż z Europy wzrost liczby zgłoszonych aplikacji na patenty przedstawiły podmioty spoza Europy.

Pięć krajów, z których pochodziło najwięcej zgłoszeń do EPO, to: Stany Zjednoczone, Niemcy, Chiny, Japonia i Republika Korei.

Stany Zjednoczone utrzymały pozycję lidera wśród krajów, jeśli chodzi o europejskie zgłoszenia patentowe. Zgłosiły ponad 44 tys. wniosków patentowych. Jednak liczba ich aplikacji spadła – o 1,6 proc. Jako drugie wciąż utrzymują się Niemcy (24,5 tys.), ale również z widocznym spadkiem wniosków – o 2,2 proc.  Chiny coraz szybciej prą, by wyprzedzić USA i Niemcy. Zaaplikowały o ponad 22 tys. patentów, czyli prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Na razie po raz pierwszy wyprzedziły Japonię i znalazły się na podium krajów zgłaszających najwięcej wynalazków do ochrony. I to bez wyników Hong Kongu, który EPO rozlicza oddzielnie (832 wnioski)

Liczba zgłoszeń z Chin potroiła się od 2016 r., a liczba zgłoszeń z Republiki Korei – podwoiła. To pokazuje, jak szybko i intensywnie azjatyckie tygrysy zbudowały swoje przewagi konkurencyjne.

Główne wnioski

  1. Rekordowa liczba zgłoszeń wynalazków do opatentowania w Europie: W 2025 r. Europejski Urząd Patentowy (EPO) otrzymał rekordowe 201 974 zgłoszeń – pierwszy raz powyżej 200 tys. (+1,4 proc. r/r). Najsilniejszy wzrost zanotowano w technologiach cyfrowych, AI, komunikacji, bateriach i półprzewodnikach. USA i Niemcy nadal są liderami wśród zgłaszających krajów, ale właśnie na podium weszły Chiny.
  2. Polska: spadek zgłoszeń, ale wzrost przyznanych patentów. Z Polski wpłynęło 621 zgłoszeń do EPO (–10 proc. r/r) – pierwszy spadek od pięciu lat. Zajmujemy 12 miejsce w UE. Mimo spadku zgłoszeń wynalazcom z Polski przyznano więcej patentów (327 kontra 239 rok wcześniej). Liderami zgłoszeń są obok firm publiczne uczelnie (UJ, GUMed, UW, PW, AGH). Wśród regionów, z których płynie najwięcej zgłoszeń obok Warszawy widać progres w Małopolsce i na Dolnym Śląsku.
  3. Interpretacja i rekomendacje: Spadek zgłoszeń z Polski eksperci tłumaczą cykliczną korektą i większą selekcją jakościową projektów, a nie regresem innowacyjności. Raport podkreśla potrzebę wzmacniania ram ochrony własności intelektualnej (zwłaszcza w biotechnologii i farmacji) oraz lepszego przekładania aktywności uczelni na rozwój firm.