DeepState: w marcu rosyjskie wojska zajęły o 27 proc. więcej terytorium niż w lutym

Rosyjskie wojska zajęły w marcu o 27 proc. więcej terytorium Ukrainy niż w lutym – poinformował w środę ukraiński projekt analityczny OSINT DeepState. Nie oznacza to jednak, że jest to szybkie tempo. Według jego wyliczeń, jeśli tempo rosyjskich postępów utrzyma się na poziomie z pierwszych trzech miesięcy 2026 r., Rosjanie mogliby opanować cały obwód doniecki w grudniu 2029 r.

„W marcu wróg zajął o 27 proc. więcej terytorium niż w lutym – 160 km kwadratowych. Liczba ataków spadła jedynie o 2 proc., ale zauważalny jest wzrost intensywności i jakości działań ofensywnych” – podano w komunikacie DeepState na Telegramie.

Najwięcej rosyjskich ataków koncentruje się tradycyjnie na odcinku pokrowskim – 29 proc. Kolejne 20 proc. przypada na odcinek konstantynowski, a 19 proc. na hulajpolski. Łącznie te trzy kierunki odpowiadają za dwie trzecie wszystkich rosyjskich działań szturmowych.

„Największe zdobycze terytorialne odnotowano na odcinku hulajpolskim – 24 proc., co koreluje ze wzrostem aktywności wroga w marcu. Następne w kolejności są odcinki słowiański (19 proc.) oraz pokrowski (15 proc.). Na tym pierwszym widać jednak wyraźny spadek dynamiki” – informują analitycy.

DeepState zwraca uwagę na problemy również na tzw. odcinku kurskim, obejmującym przygraniczną część obwodu sumskiego. To właśnie tam odnotowano 13 proc. wszystkich strat terytorialnych, mimo że rosyjskie ataki stanowiły jedynie 2 proc. ogółu.

„Jeśli tempo postępów z pierwszych trzech miesięcy roku się utrzyma, Rosjanie mogą zająć obwód doniecki w grudniu 2029 r. To oczywiście gra na liczbach, ale zawiera ziarno prawdy. Aby osiągnąć swój deklarowany cel zajęcia obwodu jeszcze w 2026 r., musieliby co miesiąc zdobywać ponad 600 km kwadratowych. Takie wartości pojawiły się w ciągu ostatnich lat tylko raz – w najtrudniejszym dla Ukrainy okresie, w listopadzie 2024 r.” – podsumowują eksperci.

Czytaj także:

Źródło: PAP