Kategorie artykułu: Newsy Technologia

Kosmiczne zarobki firm technologicznych. Gigantyczne inwestycje mogą przegrzać rynek

Cztery największe firmy technologiczne świata: Alphabet (Google), Microsoft, Meta i Amazon tylko w tym roku wydadzą ponad 700 mld dolarów na inwestycje. Drastycznie rosną ich przychody. Głównie dzięki AI.

Sundar Pichai, Google (z lewej) i Mark Zuckerberg, Meta w czasie zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta USA. Firmy technologiczne prowadzą prawdziwy wyścig zbrojeń
Sundar Pichai, Google (z lewej) i Mark Zuckerberg, Meta w czasie zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta USA. Firmy technologiczne prowadzą prawdziwy wyścig zbrojeń. Fot. Elizabeth Frantz for The Washington Post via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego rekordowe inwestycje w AI mogą jednocześnie napędzać wzrost i budzić obawy inwestorów.
  2. Co sprawiło, że Alphabet niespodziewanie wysunął się na pozycję lidera wśród gigantów technologicznych.
  3. Jak rosnące koszty infrastruktury i chipów mogą zmienić układ sił w globalnym wyścigu technologicznym.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

„Superśroda" odsłoniła wyniki amerykańskich firm technologicznych. Wnioski? Przede wszystkim drastyczny wzrost przychodów liderów technologii. Szczególnie pozytywnie zaskoczyła spółka Alphabet, czyli właściciel marki Google.

Oprócz wyników istotne są dwie kwestie. Jedna to wciąż rosnące inwestycje dużych firm technologicznych. Zarówno Meta, jak i Alphabet zadeklarowały podwyższenie dotychczasowych planów inwestycyjnych na 2026 r. Wraz z Microsoftem i Amazonem w tym roku wydadzą ponad 720 mln dolarów. Tylko w I kwartale firmy te zainwestowały oszałamiające 130 mld dolarów.

Druga kwestia to zatrudnienie. Mimo szeroko komentowanych zwolnień wynikających z rozwoju sztucznej inteligencji firmy zatrudniają. I to dynamicznie.

Alphabet zaskakuje i wysuwa się na prowadzenie

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Alphabet. Przychody spółki w I kwartale sięgnęły 109,9 mld dolarów, co oznacza 20-procentowy wzrost rok do roku. To największy wzrost od 2022 r. Jeszcze mocniej wyróżnił się segment chmurowy: Google Cloud zwiększył przychody o 63 proc. r/r, osiągając 20,02 mld dolarów. To właśnie tutaj koncentruje się dziś ofensywa AI – od infrastruktury po rozwiązania dla firm.

– 2026 rok rozpoczął się znakomicie. Nasze inwestycje w sztuczną inteligencję oraz podejście full stack [pełny zakres usług technologicznych – red.] napędzają każdą część biznesu. Wyszukiwarka miała bardzo mocny kwartał – doświadczenia oparte na AI zwiększają zaangażowanie użytkowników, liczba zapytań osiągnęła historyczne maksimum, a przychody wzrosły o 19 proc. – ocenił wyniki Sundar Pichai, prezes Alphabetu.

Jak zaznaczył, I kwartał był najlepszy w historii dla konsumenckich produktów AI napędzanych przez aplikację Gemini.

– Łączna liczba płatnych subskrypcji osiągnęła już 350 milionów, przy czym głównymi motorami wzrostu są YouTube i Google One. Gemini Enterprise notuje bardzo silną dynamikę – liczba płacących miesięcznie aktywnych użytkowników wzrosła o 40 proc. kwartał do kwartału – dodał Sundar Pichai.

Warto jednak zaznaczyć, że mocne wzrosty odnotowano w „klasycznych" dla Google`a obszarach. Przykładowo przychody z wyszukiwarki wzrosły z 50,7 mld dolarów do 60,4 mld dolarów. O prawie miliard (do 9,9 mld) wzrosły przychody z reklam w Youtubie.

Wisienką na torcie jest zatrudnienie. Zgodnie ze stanem na koniec marca w firmie pracowało prawie 195 tys. osób. To o 9 tys. więcej niż rok wcześniej.

Dobre liczby Mety, ale jest problem. Gdzie wzrost?

Spółka Meta osiągnęła 56,3 mld dolarów przychodów (wzrost o 33 proc. r/r) oraz znaczący wzrost zysku netto. Jednak inwestorów rozczarowały dwa elementy: niższe od oczekiwań nakłady inwestycyjne oraz słabszy wzrost liczby użytkowników. Dzienna liczba aktywnych użytkowników wyniosła 3,56 mld – poniżej prognoz. Meta tłumaczy to zakłóceniami w sieci internetowej w Iranie oraz ograniczeniem dostępu do WhatsAppa w Rosji.

Jednocześnie Meta nie zwalnia w wyścigu AI i infrastrukturalnym. Firma podniosła prognozę rocznych nakładów inwestycyjnych do nawet 145 mld dolarów (o 20 mld dolarów), wskazując na rosnące koszty komponentów i rozbudowę centrów danych. Zadowolenia nie ukrywa Mark Zuckerberg, twórca Mety.

– Mieliśmy przełomowy kwartał z silnym wzrostem we wszystkich naszych aplikacjach oraz premierą pierwszego modelu z Meta Superintelligence Labs. Jesteśmy na dobrej drodze, by dostarczyć osobistą superinteligencję miliardom ludzi – powiedział Mark Zuckerberg.

Mimo deklaracji zwolnień liczba zatrudnionych w Mecie... wzrosła. Na koniec marca w firmie pracowało niemal 78 tys. osób. To o 1 proc. więcej niż rok wcześniej.

Intrygujący jest także komentarz przedstawicieli zarządu Mety. Firma wskazała na tematy prawne, zwłaszcza w Unii Europejskie i USA, które „mogą znacząco wpłynąć na biznes i wyniki finansowe". Chodzi np. o temat bezpieczeństwa młodzieży i kolejne procesy, które jeszcze w tym roku rozpoczną się w Stanach Zjednoczonych.

Amazon: solidne wyniki, ale chłodna reakcja rynku

Amazon pokazał wyniki lepsze od oczekiwań, ale reakcja inwestorów była stonowana. Akcje rosły jedynie nieznacznie. Przychody wyniosły 181,5 mld dolarów, a zysk na akcję znacząco przebił konsensus. Kluczowy segment – chmura AWS – zwiększył sprzedaż o ok. 28–29 proc., osiągając 37,6 mld dolarów. To potwierdza, że popyt na infrastrukturę AI i usługi chmurowe pozostaje bardzo silny. Dodatkowym motorem wzrostu jest reklama, która przyniosła ponad 17 mld dolarów przychodów. Amazon prognozuje także wyższe od oczekiwań przychody w kolejnym kwartale, co sugeruje utrzymanie dobrej dynamiki biznesu.

Mimo to największe nadzieje firma pokłada w sztucznej inteligencji.

– AWS rośnie o 28 proc. (to nasza najszybsza dynamika od 15 kwartałów) przy bardzo dużej skali działalności, nasz biznes półprzewodników osiągnął tempo przychodów przekraczające 20 mld dolarów rocznie (rosnąc w tempie trzycyfrowym rok do roku), a segment reklamowy urósł do ponad 70 mld dolarów przychodów w ujęciu TTM [ostatnich 12 miesięcy – red.]. W naszych sklepach liczba sprzedanych jednostek wzrosła o 15 proc. To najwyższy wynik od końcówki pandemicznych lockdownów –skomentował wyniki Andy Jassy, prezes Amazona.

Dokładna analiza wyników Amazona pokazuje jednak problem, który według analityków chłodzi nastroje inwestorów. W I kwartale br. firma miała –tylko" 1,2 mld dolarów rocznych przepływów gotówkowych (FCF). To znacznie mniej niż przed boomem na AI. Firma inwestuje na potęgę kosztem budowania fundamentów finansowych. Pytanie, czy inwestycje przyniosą zwrot.

Firma pochwaliła się także wynikami filmu „Project Hail Mary" oraz projektem Amazon Leo.

A zatrudnienie? Oczywiście, rośnie. W porównaniu do poprzedniego roku o 1 proc. do niemal 1,6 mln pracowników.

Microsoft: świetne wyniki, ale inwestorzy patrzą dalej

Choć Microsoft również przebił oczekiwania analityków, inwestorzy do sprawy podeszli na chłodno. Przychody firmy w I kwartale wzrosły o 18 proc. do 82,9 mld dolarów, a zysk netto sięgnął niemal 32 mld dolarów. Najważniejszy segment – chmura – ponownie był motorem wzrostu. Azure i powiązane usługi zwiększyły przychody o 40 proc., przekraczając prognozy rynku. Jednocześnie spółka intensywnie inwestuje – wydatki kapitałowe wzrosły o niemal 50 proc. rok do roku.

– Skupiamy się na dostarczaniu infrastruktury chmurowej i rozwiązań AI, które pozwalają każdej firmie maksymalizować wyniki w erze agentowego przetwarzania. Nasz biznes związany ze sztuczną inteligencją przekroczył roczne tempo przychodów na poziomie 37 mld dolarów, rosnąc o 123 proc. rok do roku – powiedział Satya Nadella, prezes Microsoftu.

Co to oznacza

Amerykańscy analitycy zwracają uwagę na wspaniałe wyniki firm technologicznych. Jest jednak problem: skala inwestycji i tempo zwrotu. A także obszar, gdzie wydawane są pieniądze. Koszty kart graficznych i sprzętu rosną dramatycznie.

– Widzimy ograniczenia na każdym poziomie. Hiperskalerzy, którzy próbują dostać się do tej kopalni złota, muszą czekać albo płacić więcej, by wejść do gry – powiedział w komentarzu dla „Wall Street Journal" Brent Thill, analityk technologiczny w Jefferies.

To oznacza spore nadzieje dla NVIDII, czyli największego producenta kart do trenowania AI na świecie. Jednocześnie firmy technologiczne chcą przejąć ten kawałek tortu. Przykład? Google zacznie sprzedawać własne karty Tensor na rzecz użytkowników końcowych. Zwiększenie sprzedaży kart Trainium i procesorów Graviton deklaruje Amazon.

Google gwiazdą?

Z drugiej strony wyniki Google`a pokazują, że inwestycje mogą przynosić konkretne korzyści.

– To pomoże inwestorom nabrać większej pewności w kwestii trwałości zwrotu z inwestycji – tak wyniki Alphabetu skomentował dla „Financial Times" Stephen Ju, analityk UBS.

Pozytywnie oceniane są także działania firmy dotyczące rozwoju własnych narzędzi oraz chipów. Zdaniem cytowanych przez „FT" ekspertów to właśnie długoterminowo może pomóc Google`owi w walce z konkurentami.

Kolejny dowód? Według oficjalnego raportu firmy Alphabet ma warte 460 mld dolarów zamówienia na wypożyczenie przestrzeni w centrach danych. Z tego powodu firma podnosi wydatki inwestycyjne o 5 mld dolarów – do szokujących 190 mld dolarów w tym roku. Zainwestuje tyle samo co Microsoft. A zgodnie z zapowiedzią przedstawicieli zarządu firmy w 2027 r. kwota ta będzie drastycznie wyższa.

Czy inne firmy ją dogonią? Microsoft czy Amazon deklarują aktywny udział w wyścigu. Problem w tym, że ograniczenia w dostępności chipów i kart stają się realne. Dodatkowe nakłady inwestycyjne wcale nie poprawią ogólnej kondycji biznesowej firm, tylko nakręcą ceny.

Główne wnioski

  1. Silne wyniki finansowe największych firm technologicznych pokazują, że sektor nadal znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu, napędzanego przede wszystkim przez rozwój sztucznej inteligencji i usług chmurowych. Szczególnie wyróżnia się Alphabet, który osiągnął najwyższą dynamikę przychodów od kilku lat, a jego segment chmurowy rośnie w tempie znacznie przewyższającym rynek. Wzrost widoczny jest także w tradycyjnych obszarach działalności, takich jak wyszukiwarka czy reklama, co wskazuje na szeroką, stabilną bazę biznesową.
  2. Jednocześnie firmy takie jak Meta Platforms, Amazon i Microsoft intensyfikują inwestycje, przeznaczając rekordowe kwoty na rozwój infrastruktury i technologii AI. Skala tych wydatków budzi jednak pytania o tempo zwrotu oraz wpływ na przepływy finansowe, co widać szczególnie na przykładzie Amazona. Rosnące koszty sprzętu oraz ograniczona dostępność komponentów dodatkowo zwiększają presję na efektywność inwestycji.
  3. Wbrew wcześniejszym obawom dotyczącym wpływu automatyzacji na rynek pracy największe firmy technologiczne zwiększają zatrudnienie. Dane wskazują na systematyczny wzrost liczby pracowników we wszystkich analizowanych spółkach, co sugeruje, że rozwój AI generuje nowe potrzeby kadrowe zamiast je ograniczać. Równocześnie pojawiają się ryzyka regulacyjne i operacyjne, szczególnie w przypadku Mety, co może w przyszłości wpływać na wyniki i strategie firm.