Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Większość Polaków nie narzeka na zarobki. Jesteśmy zadowoleni z pensji bardziej niż Norwegowie

Ponad dwie trzecie Polaków jest zadowolonych ze swoich zarobków. To większy odsetek niż w bogatszej Norwegii i poziom porównywalny ze Szwajcarią. Do tego najbardziej zadowoleni z pensji wcale nie są przedstawiciele grupy, która według danych GUS zarabia w Polsce najwięcej.

Ludzie na kładce w Warszawie na tle panoramy miasta
Polacy są bardziej zadowoleni ze swoich zarobków niż w zeszłym roku. Satysfakcję z zarobków deklaruje większy odsetek Polaków niż Norwegów, mimo że statystycznie zarabiają oni istotnie więcej od nas. Fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ilu Polaków jest zadowolonych, a ilu niezadowolonych ze swojej pensji.
  2. Jak wypadamy na tle innych, bogatszych europejskich państw.
  3. Czy ze swoich pensji najbardziej zadowoleni są pracownicy z najlepiej opłacanych grup zawodowych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Wzrosła liczba Polaków odczuwających satysfakcję z poziomu zarobków. Według opublikowanych przez ManpowerGroup zadowolenie ze swojej pensji deklaruje 69 proc. ankietowanych w Polsce. To o 7 pkt. proc. więcej niż w 2025 r. Spadła liczba osób, które deklarują brak satysfakcji z otrzymywanego wynagrodzenia. Taką odpowiedź wybrało 25 proc. badanych, w porównaniu z 30 proc. w minionym roku.

ManpowerGroup, firma zajmująca się rekrutacją i doradztwem HR, o satysfakcję z zarobków zapytała mieszkańców dziesięciu europejskich krajów. Polska wypada powyżej europejskiej średniej na poziomie 65 proc. Co więcej, bardziej zadowoleni ze swojej pensji od nas są tylko Holendrzy. W Holandii satysfakcję z wynagrodzenia zadeklarowało 78 proc. respondentów. Porównywalny poziom zadowolenia co Polacy wykazują pracownicy z Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Niemiec. W każdym z tym krajów odsetek wyniósł 67 proc. Najmniej osób zadowolonych ze swojej pensji było we Włoszech (60 proc.), Szwecji (59 proc.) i Norwegii (57 proc.).

Norwegowie dobrze zarabiają. Ale chcieliby jeszcze lepiej

Odsetek osób zadowolonych ze swojej pensji okazał się więc wyższy w Polsce niż w krajach o wyższym PKB per capita (mierzonym według siły nabywczej) i wyższych średnich zarobkach (także w tym ujęciu). Jak wyglądałaby lista krajów wybranych do badania przez Manpower według tych wskaźników, przedstawiamy na poniższym wykresie. Polska zajmuje w tym zestawieniu najniższe miejsce. Norwegia, w której najmniej osób jest zadowolonych ze swojej pensji – trzecie, jeśli chodzi o średnie roczne zarobki i pierwsze, jeśli chodzi o PKB per capita.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

– Na pierwszy rzut oka może to wydawać się paradoksalne, że Polacy deklarują podobny lub wyższy poziom zadowolenia z zarobków niż mieszkańcy krajów takich jak Norwegia czy Szwajcaria, mimo niższego PKB per capita. Jest to jednak związane ze zjawiskiem zwanym paradoksem Easterlina, zgodnie z którym wzrost dochodów nie przekłada się liniowo na wzrost poczucia szczęścia. W Polsce ważny jest także efekt „doganiania”, ponieważ w ostatnich latach gospodarstwa domowe realnie odczuły wzrost wynagrodzeń i poprawę jakości życia. Satysfakcja wynika więc z porównania z własną przeszłością. W krajach wysoko rozwiniętych wysokie zarobki są standardem, a punkt odniesienia jest znacznie wyższy, co utrudnia odczucie poprawy – mówi o tym rozdźwięku Marta Szymańska, menedżerka i ekspertka rynku pracy w ManpowerGroup.

Więcej Polaków niż Polek deklaruje zadowolenie z pensji

Firma przebadała też, jak różni się ocena satysfakcji z zarobków w poszczególnych grupach pracowników w Polsce. Pod uwagę wzięła m. in. model pracy. Z badania wynika, że najwyższy poziom zadowolenia z wynagrodzenia deklarują osoby pracujące w modelu zdalnym (79 proc.) i hybrydowym (75 proc.). Wśród pracowników wykonujących pracę głównie stacjonarnie, ale z własnego wyboru, satysfakcję deklaruje 70 proc. respondentów. Wyraźnie gorzej swoją sytuację finansową oceniają osoby pracujące wyłącznie w biurze, ale bez możliwości wyboru formy pracy (57 proc.). Zdaniem Rafała Mroza z ManpowerGroup, za tymi różnicami stoi zróżnicowanie zarobków między branżami i stanowiskami na różnym poziomie kariery zawodowej.

– Zdecydowanie pierwsze, co nasuwa się na myśl, to rodzaj stanowisk zajmowanych przez osoby pracujące w poszczególnych modelach oraz poziom wynagrodzenia otrzymywanego za taką pracę. Praca hybrydowa i zdalna najczęściej dotyczy osób na wyższych, specjalistycznych stanowiskach. Pracę stacjonarną świadczą przede wszystkim, choć nie tylko, pracownicy przy pracach prostych, produkcyjnych, gdzie płace często nie przekraczają ustawowego minimum – wskazuje Rafał Mróz.

Lepiej swoje pensje oceniają także mężczyźni niż kobiety. Zdaniem eksperta ManpowerGroup tutaj także rolę odgrywają obiektywne różnice w zarobkach pomiędzy tymi grupami pracowników.

Nie sposób pominąć luki płacowej, jaka występuje pomiędzy płciami w Polsce. Według danych Eurostatu wynosi w naszym kraju 7,8 proc., a skorygowana – nawet 21 proc. – wskazuje menedżer.

Najmłodsi pracownicy zarabiają najmniej. Ale nie narzekają

Bardziej zaskakująca jest różnica w ocenach pensji w poszczególnych grupach wiekowych. Z badania Manpower wynika, że w Polsce najwyższy poziom zadowolenia z wynagrodzenia cechuje przedstawicieli pokolenia Z (84 proc.). W dalszej kolejności plasują się millennialsi (76 proc.) oraz przedstawiciele pokolenia Baby Boomers, czyli najstarsza grupa pracowników (69 proc.). Najmniej zadowoleni z zarobków są reprezentanci pokolenia X. Na odczucie satysfakcji z pensji wskazuje tam 55 proc. pracowników.

Tymczasem, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), mediana zarobków jest najwyższa w Polsce w grupie wiekowej od 45 do 54 lat. A więc właśnie w dużej części pokolenia X, bo przyjmuje się, że należą do niego osoby urodzone między 1965 a 1980 r. Mediana wynagrodzeń w Polsce w grupie mającej 45-54 lata wyniosła w listopadzie 2025 r. ponad 9,5 tys. zł. To więcej niż wynosiło przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w tamtym miesiącu.

Najniższe mediany wynagrodzeń notowane są z kolei przez GUS w grupach pracowników do 24. roku życia i między 25. a 34. rokiem życia. W skład tych grup wchodzą najbardziej zadowoleni ze swoich zarobków przedstawiciele generacji Z, którzy mają obecnie mniej więcej 14–29 lat. Mediana wynagrodzeń wśród najmłodszych pracowników w listopadzie była wyraźnie niższa niż w pozostałych grupach wiekowych i od średniej krajowej. Wyniosła ok. 6,5 tys. zł.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Wysokość pensji to nie wszystko

– Satysfakcja z wynagrodzenia jest relatywna i zależy od oczekiwań oraz punktu odniesienia. Pokolenie Z ocenia swoje zarobki głównie przez pryzmat rówieśników. Co więcej, młodsi pracownicy częściej uwzględniają czynniki pozapłacowe, takie jak sens pracy, rozwój czy elastyczność, co podnosi ich ogólne zadowolenie. Z kolei pokolenie X, mimo najwyższych dochodów, funkcjonuje w innym kontekście. To grupa z najwyższymi kosztami stałymi: kredytami, wydatkami na dzieci czy starszych rodziców – tłumaczy ten rozdźwięk Marta Szymańska z ManpowerGroup.

Jak wskazuje specjalistka rynku pracy, pokolenie to doświadcza także zjawiska spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, co rodzi poczucie stagnacji. Osoby w tym wieku porównują się też „w górę” – do najlepiej zarabiających osób.

Warto wiedzieć

„Zetki" podchodzą do pracy inaczej niż poprzednie generacje

Jak wskazuje Marta Szymańska z ManpowerGroup, pokolenie Z bywa określane jako bardziej wymagające, a ich podejście do rynku pracy rzeczywiście różni się od poprzednich generacji. Młodsi pracownicy częściej negocjują wynagrodzenie i warunki zatrudnienia, rzadziej akceptują pierwszą ofertę i szybciej zmieniają pracodawcę, gdy oczekiwania nie są spełnione. Kluczowe jest dla nich poczucie kontroli, możliwość wyboru (np. pracy zdalnej, hybrydowej lub na niepełny etat) oraz szybka poprawa warunków po zmianie pracy.

Jednocześnie, chociaż z badania Manpower wynika, że najmłodsza grupa pracowników jest najbardziej zadowolona z zarobków, to jest to także grupa o dużych oczekiwaniach. Z badania „Student w pracy” wynika, że oczekiwania płacowe studentów co do przyszłych pensji są zdecydowanie wyższe od poziomu ich aktualnych zarobków. Jedna czwarta ankietowanych chciałaby zarabiać co najmniej 20 tys. zł już w perspektywie roku, a w perspektywie dekady – blisko połowa (47,2 proc.).

ManpowerGroup, PRB

Energetyka i IT dają dobrze zarobić

Ze swoich zarobków najbardziej zadowoleni są pracownicy sektora energetyki i usług komunalnych (91 proc.) oraz IT i technologii (85 proc) – wynika także z badania. Nieco ponad trzy czwarte (76 proc.) Polaków pracujących w finansach i branży nieruchomości oraz w sektorze transportu, logistyki i motoryzacji pozytywnie ocenia wysokość swojego wynagrodzenia. Z kolei najwięcej niezadowolonych pracowników jest w branży dóbr i usług konsumpcyjnych (34 proc.) oraz w usługach komunikacyjnych (32 proc.).

– Trzy branże o najwyższym poziomie satysfakcji to te, w których zarobki są relatywnie wysokie, oraz w których nawet na niższych stanowiskach wynagrodzenia oscylują wokół średniej krajowej lub ją przekraczają. W sektorach tych pracownicy o najniższym uposażeniu nie stanowią zdecydowanej większości zatrudnionych, w przeciwieństwie do branży usługowej, w której dominują stanowiska szeregowe, słabiej wynagradzane, a udział ról kierowniczych, charakteryzujących się istotnie wyższym poziomem wynagrodzeń, jest relatywnie niewielki – komentuje Rafał Mróz.

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS, energetyka oraz IT to branże o najwyższym poziomie zarobków w Polsce. W marcu 2026 r. średnie wynagrodzenie w tych sektorach w firmach zatrudniających co najmniej 9 osób wyniosło odpowiednio 15,1 tys. zł brutto oraz 18 tys. zł brutto. Blisko 12,3 tys. zł zarobiły osoby pracujące w sektorze górnictwa i wydobywania, a 13,6 tys. zł osoby zajmujące się działalnością profesjonalną, naukową i techniczną. Na drugim biegunie były sektory hotelarstwa i gastronomii (średnia pensja wyniosła tam niecałe 7,1 tys. zł brutto), administrowania i działalności wspierającej (7,8 tys. zł) oraz pozostałej działalności usługowej (także niecałe 7,1 tys. zł brutto). Ogółem w sektorze przedsiębiorstw średnia pensja wyniosła w marcu 9562,19 zł brutto.

Pracownicy najmniejszych firm najmniej zadowoleni z zarobków

Warto przy tym pamiętać, że GUS uwzględnia w danych o średniej krajowej dane z firm zatrudniających co najmniej 9 osób. Tymczasem mniej więcej co czwarta osoba w Polsce pracuje w firmach zatrudniających mniej pracowników. W małych firmach wynagrodzenia są – statystycznie rzecz ujmując – niższe niż w dużych. Widać to po medianie, która dla całej gospodarki wynosi 7432 zł brutto. W podmiotach o liczbie pracujących 9 i mniej osób mediana była natomiast równa płacy minimalnej obowiązującej w tym okresie, czyli 4666 zł brutto.

W badaniu ManpowerGroup właśnie w mikrofirmach odnotowano najniższe zadowolenie z pensji. Satysfakcję z wynagrodzenia deklarowało w nich 57 proc. ankietowanych. Najczęściej zadowolenie deklarowali pracownicy małych firm (72 proc.). W średnich i dużych przedsiębiorstwach odsetek ten wyniósł po 70 proc.

Czy zadowolenie Polaków z pensji nadal będzie rosnąć?

W ostatnich latach Polska notowała dość wysokie tempo wzrostu płac. W marcu 2026 r. średnie wynagrodzenie według danych GUS było o 6,6 proc. wyższe niż przed rokiem. Mediana wynagrodzeń za listopad 2025 r. wzrosła o 8,6 proc. rok do roku. Dynamika jest jednak już niższa niż w rekordowym 2024 r., kiedy średnie wynagrodzenia wzrosły w skali roku o 9,5 proc. Co to oznacza dla poczucia zadowolenia Polaków z osiąganych wynagrodzeń?

Zdaniem Marty Szymańskiej z Manpower w krótkim okresie istnieje kilka czynników wspierających utrzymanie wysokiego poziomu zadowolenia. To stosunkowo niskie bezrobocie, presja płacowa w wielu sektorach, rosnące znaczenie pracy zdalnej i hybrydowej oraz rola czynników pozafinansowych.

– W średnim terminie pojawiają się jednak ryzyka. Rosnące koszty życia mogą ograniczać realny wzrost dochodów, a spowolnienie gospodarcze osłabi dynamikę rynku pracy. Problemem pozostają także nierówności płacowe, m.in. między kobietami a mężczyznami. Co istotne, już dziś poziom niezadowolenia z wynagrodzeń jest relatywnie wysoki, co może go pogłębiać. W praktyce utrzymanie satysfakcji będzie zależeć od szybszego wzrostu płac niż kosztów życia, elastyczności rynku pracy oraz zdolności pracodawców do odpowiadania na rosnące oczekiwania, także pozapłacowe – podsumowuje ekspertka.

Badanie Manpower przeprowadzono w październiku 2025 r. na próbie 500 Polaków.

Główne wnioski

  1. Ponad dwie trzecie Polaków deklaruje zadowolenie ze swojej pensji. To wyższy odsetek niż w krajach o wyższych średnich zarobkach i bogatszych pod względem PKB per capita.
  2. Najbardziej zadowoleni ze swoich zarobków są przedstawiciele najmłodszego pokolenia pracowników. Najmniej zadowolone są osoby z generacji X, mimo że według danych GUS to one zarabiają najlepiej. Wynika to jednak z innych grup odniesienia i poziomu kosztów życia.
  3. Dane dotyczące poziomu zadowolenia z wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki w dużej mierze są zgodne z tym, w których sektorach według GUS zarabia się najlepiej, a w których najgorzej.