Kategoria artykułu: Biznes

Wyniki InPost za pierwszy kwartał 2026 r. Brzoska: Polska była, jest i będzie najważniejszym rynkiem

InPost zwiększył przychody o ponad 30 proc. r/r i obsłużył znacznie więcej przesyłek niż rok wcześniej. Najmocniej rosną rynki zagraniczne, zwłaszcza Wielka Brytania i Irlandia, ale spółka podkreśla, że Polska pozostaje jej strategicznym centrum.

Rafał Brzoska, prezes InPostu
Rafał Brzoska, prezes InPostu

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W których krajach InPost jest już numerem jeden na rynku
  2. Dlaczego firma nie boi się ujemnych przepływów pieniężnych
  3. Czy InPost uważa się bardziej za firmę technologiczną czy logistyczną
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

InPost podał, że wzrost skorygowanego wyniku EBITDA w Polsce wyniósł ok. 7 proc. r/r, a w eurozonie 28 proc. r/r, osiągając 902,2 mln zł. To o ponad 6 proc. więcej, niż spodziewali się analitycy.

Do tego w pierwszym kwartale grupa obsłużyła o 32 proc. więcej przesyłek r/r – prawie 360 mln paczek. Wolumen przesyłek w Polsce poszedł w górę o 8 proc. r/r (188 mln sztuk), a w eurozonie wzrost wyniósł 28 proc. r/r (94 mln paczek). Z kolei w Wielkiej Brytanii i Irlandii liczba przesyłek wzrosła aż o 220 proc. r/r, osiągając 77 mln paczek.

Przychody także poszły w górę o ponad 30 proc. Osiągnęły 3,86 mld zł, podczas gdy analitycy spodziewali się 3,77 mld zł. Głównym czynnikiem wzrostu były wyniki z Wielkiej Brytanii (121 proc.). Z kolei w eurozonie przychody wzrosły o 28 proc., a w Polsce o 9 proc. Jak wynika z danych firmy, rynki międzynarodowe odpowiadają już za 53 proc. przychodów InPostu. Zysk operacyjny grupy wyniósł w pierwszym kwartale 209,2 mln zł, a zysk netto 108,1 mln zł.

Rafał Brzoska: Wartość i waga biznesu poza Polską będzie przyspieszać

– To kolejny kwartał, w którym r/r widać dużą dynamikę. Na poziomie i wolumenu, i przychodów przekraczamy wzrosty o 30 proc. r/r. Jeśli chodzi o inwestycje, to ich tempo jest utrzymywane mniej więcej na takim samym poziomie jak w poprzednich kwartałach – mówił na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyników prezes i założyciel InPostu, Rafał Brzoska.

Jak zauważył, pierwszy kwartał 2026 r. to też kolejny kwartał, w którym ponad 50 proc. przychodów pochodziło z rynków zagranicznych.

– Ten dystans będzie rósł, czyli wartość i waga biznesu poza Polską będą rosnąć w kolejnych kwartałach – dodał Rafał Brzoska.

Jak tłumaczył, grupa InPost jest numerem jeden już w trzech krajach w Europie – w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji. Dodał, że firma w Iberii i Włoszech dogania Amazona, który jest tam numerem jeden. Do tego rośnie też liczba Paczkomatów, choć – zgodnie ze strategią firmy – zmniejsza się liczba punktów odbioru paczek.

– Zasypujemy punkty odbioru maszynami. Ich liczba nie tylko rośnie, ale też przyspiesza rok do roku. Przypomnę tylko, że w tym roku rozlokujemy ponad 20 tys. Paczkomatów – mówił prezes Rafał Brzoska.

Szef InPostu wspominał też o preferencjach klientów. Jak wyjaśnił, już 66 proc. Polaków mieszka w odległości do 7 minut od najbliższego Paczkomatu i odsetek ten zwiększa się co roku. Do tego firma jest numerem jeden nie tylko pod względem liczby automatów, ale i ich pojemności. Wyniki po pierwszym kwartale pokazują też, że klienci coraz chętniej sięgają po usługi InPostu.

Jak mówił, grupa nie jest też podmiotem, który przy realizacji koszyka wymusza na klientach formę dostawy do domu czy do maszyny.

– Mówię tutaj o zagranicznych platformach sprzedażowych, u których wiara w europejski out-of-home delivery dopiero się rodzi. Na wielu azjatyckich platformach, które do tej pory oferowały w Europie wyłącznie dostawę „door to door”, nagle pojawił się InPost z możliwością dostawy do Paczkomatów – wyjaśnił prezes InPostu.

Z kolei XYZ zapytał prezesa Brzoskę, jak na dostawy spoza Europy i wolumen paczek wpłyną nowe zasady dotyczące odprawy celnej paczek z chińskich platform.

– Te platformy już się dostosowały. Wysyłają bowiem paczki z Europy, a nie z Azji. To jest kolejny przykład nieudanej regulacji, która szybko została zniwelowana przez sprzedawców. Pokazuje on, jak nieprzemyślany lobbing firm, które nie potrafią się dostosować do panującego otoczenia rynkowego. Jak prowadzi on do martwych regulacji, które nie będą miały wpływu ani na rynek, ani na nasze dostawy – odpowiedział Rafał Brzoska.

Rafał Brzoska: Polska była, jest i będzie zawsze najważniejszym rynkiem dla InPostu

Rafał Brzoska tłumaczył też, dlaczego wolne przepływy pieniężne za granicą są ujemne i skąd bierze się podwyższona dźwignia netto grupy. Wyjaśnił, jak firma chce to pogodzić z szybką ekspansją w Europie.

– Od samego początku wiedzieliśmy, podobnie jak wcześniej w Polsce, że ujemne przepływy muszą się pojawić, jeżeli chcemy inwestować w rozwój. To trochę tak, jakby zapytać OpenAI, Anthropic i jeszcze kilku innych graczy, dlaczego mają ujemne przepływy pieniężne. Są one negatywne, ponieważ inwestują. Inwestują dlatego, że wierzą, że to, co robią, ma głęboki sens, bo bycie pierwszym jest absolutnie kluczowe – wyjaśniał prezes InPostu.

Jego zdaniem gdyby firma czekała na pozytywny cash flow, nie byłaby pierwsza na rynku.

– Nie zamierzamy się zatrzymywać. Jesteśmy spółką, która będzie wydawać każde zarobione euro na dalszy wzrost. Nasi akcjonariusze muszą się do tego przyzwyczaić. Chcemy wydawać jeszcze więcej. Tego wymaga rynek, tego oczekują od nas klienci i zamierzamy na tym rynku wygrywać, a nie podążać za innymi. W kolejnych kwartałach będziemy wydawać jeszcze więcej na przyspieszony wzrost na każdym z rynków – zauważył Rafał Brzoska.

Jednocześnie Rafał Brzoska zapewnił, że Polska „była, jest i będzie zawsze najważniejszym rynkiem dla InPostu”.

– Tu jest nasz dom i tu jest nasza siedziba. Tu płacimy rekordowe podatki. Wszyscy jesteśmy Polakami. Cały senior management jest i będzie przywiązany, by wspierać rozwój w Polsce – podkreślił stanowczo prezes.

Zauważył też, że „Polska jest rynkiem najważniejszym, który finansuje rozwój na rynkach pozostałych, by polski brand odniósł sukces na rynkach zagranicznych”. Dodał jednak, że są rynki e-commerce większe od Polski, jak choćby Wielka Brytania i Francja. Możliwe więc, że któryś z nich stanie się w przyszłości większy, choć nie ważniejszy od polskiego.

Inżynierów będzie coraz więcej, a logistyki coraz mniej

Rafał Brzoska tłumaczył też, że InPost nie jest typową firmą logistyczną, a „logistyka jest tylko elementem ekosystemu”. Wyjaśniał, że logistyka jest ważna, ponieważ jest „elementem kończącym i zaczynającym podróż przesyłki”, trzeba jednak pamiętać, że równie ważna jest technologia. Zwłaszcza w świecie nowego handlu internetowego, powiązanego z AI.

– Dla nas nowe technologie to kluczowe motory napędowe naszego przyszłego rozwoju. Inżynierów będzie więc coraz więcej, a logistyki coraz mniej – zauważył Rafał Brzoska.

Dodał, że polski rynek będzie polem testowym każdej nowej usługi. Wkrótce pojawią się na nim także pomysły i usługi, których konsumenci jeszcze nie oczekują.

– Jestem przekonany, że jak je pokażemy, to będą zachwyceni – powiedział szef InPostu.

Technologia może też pomóc klientom, którzy żyją w „dobie tak dużej niepewności geopolitycznej, politycznej, ekonomicznej, zagrożenia inflacją, zagrożenia wysokimi cenami energii” i są „całkowicie skołowani”.

– Stąd też nasza wiara w to, że jeżeli będziemy w stanie wesprzeć te decyzje konsumenckie najlepszymi rozwiązaniami technologicznymi, aby one były bardziej trafne, lepsze i tańsze, to jestem przekonany, że zmienność rynku nie będzie tak duża – podsumował Rafał Brzoska.

------

Napisaliśmy o tym, bo informację uznaliśmy za ważną i ciekawą. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO należący do Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.

Główne wnioski

  1. InPost zanotował bardzo mocny początek roku – grupa zwiększyła przychody o ponad 30 proc. r/r, a skorygowana EBITDA wyraźnie przebiła oczekiwania analityków. Dynamicznie rosła także liczba obsługiwanych przesyłek, szczególnie w Wielkiej Brytanii i Irlandii, co pokazuje rosnące znaczenie zagranicznych rynków dla firmy.
  2. Rafał Brzoska podkreśla, że priorytetem InPostu pozostają agresywna ekspansja i inwestowanie w rozwój, nawet kosztem ujemnych przepływów pieniężnych na części rynków zagranicznych. Spółka chce utrzymać pozycję lidera w Europie i zapowiada dalsze zwiększanie wydatków na rozwój sieci Paczkomatów oraz technologii.
  3. Firma coraz mocniej stawia na technologie i rozwiązania związane z AI, traktując logistykę jako element szerszego ekosystemu usług. Jednocześnie InPost zapewnia, że Polska pozostanie jego kluczowym rynkiem i centrum rozwoju, mimo coraz większego udziału biznesu zagranicznego w przychodach grupy.