Kategorie artykułu: Biznes Świat

Trzy giełdy zaskakująco odporne na wojnę w Iranie. AI i ropa napędzają wzrosty

Zawirowania na arenie międzynarodowej zwykle obciążają większość rynków akcji. Są jednak trzy giełdy zaliczane do rynków wschodzących, które na razie ignorują sytuację w Iranie. Wzrosty ich indeksów sięgają nawet 70 proc. od początku roku. Skąd ta siła?

Do rynków wschodzących należy też Polska, aczkolwiek ma dość małą wagę w indeksie MSCI Emerging Markets. Kluczowymi komponentami indeksu są akcje z Tajwanu, Chin, Korei Południowej, Indii i Brazylii. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego giełdy Korei Południowej, Tajwanu i Brazylii rosną mimo napięć wokół Iranu.
  2. Jak sztuczna inteligencja wpływa na notowania spółek produkujących półprzewodniki.
  3. Jakie ryzyka wiążą się z inwestowaniem na rynkach wschodzących.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Gdy Stany Zjednoczone zaatakowały Iran, inwestorzy otworzyli portfele i zadali sobie jedno pytanie: jak ta sytuacja wpłynie na moje aktywa?

Nowy konflikt na Bliskim Wschodzie początkowo odczytywano przede wszystkim jako kolejne napięcie geopolityczne. Takie wydarzenia zwykle pogarszają nastroje, zwiększają awersję do ryzyka i skłaniają inwestorów do sięgania po bezpieczniejsze strategie oraz aktywa. Trzeba było więc ocenić, jak poszczególne akcje zwykle reagują na nowe napięcia – pozytywnie czy negatywnie – oraz co lepiej kupić, a co sprzedać.

Później większą uwagę zaczęto zwracać na ceny ropy i skutki ich wzrostu. Pojawiły się obawy o transport surowca przez cieśninę Ormuz, co mogłoby ograniczyć przyszłą podaż. Inwestorzy zaczęli więc analizować, które spółki i rynki są najbardziej zależne od ropy oraz wrażliwe na jej ceny, a także które podmioty i państwa mają najmniejszą ekspozycję na ten surowiec.

AI i półprzewodniki napędzają giełdy Korei Południowej i Tajwanu

Patrząc przez pryzmat tych dwóch kwestii – odporności na napięcia geopolityczne i zależności od cen ropy – rynki wschodzące były naturalnymi kandydatami do spadków. Historycznie, gdy sytuacja międzynarodowa się komplikowała, kapitał odpływał z rynków wschodzących do rozwiniętych, uznawanych za stabilniejsze. Podobnie bywało przy zawirowaniach na rynku ropy, bo wiele państw zaliczanych do wschodzących to importerzy netto, nieposiadający własnych znaczących złóż.

Tym razem jest inaczej. Indeks MSCI Emerging Markets, skupiający największe giełdy gospodarek wschodzących, ustanowił w tym roku rekord wszech czasów i jest 16 proc. na plusie. Dla porównania, amerykański S&P 500 wzrósł o 8 proc. Kwiecień był dla rynków wschodzących, średnio rzecz biorąc, najlepszym miesiącem od czterech lat. Jak do tego doszło? Pomogły trzy giełdy, które zanotowały bardzo mocne wzrosty.

Kluczowym motorem tzw. emergingów jest giełda w Korei Południowej. Krajowy indeks Kospi wzrósł w tym roku o ponad 70 proc. Stało się tak, mimo że kraj importuje z Bliskiego Wschodu około trzech czwartych ropy. Wystarczy spojrzeć na listę najmocniej rosnących spółek notowanych w Korei, aby zobaczyć, skąd wzięła się ta siła.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Samsung od początku roku jest już 120 proc. na plusie. SK Hynix zanotował ponad 170 proc. wzrostu, a SK Square – niemal 180 proc. stopy zwrotu. To tylko kilka spółek należących do koreańskiego indeksu i związanych z produkcją półprzewodników. Popyt na nie rośnie wraz z popularnością AI, a produkty koreańskich firm są wykorzystywane przez największe podmioty z USA i Europy.

Bardzo podobne fundamenty wzrostu ma tajwański indeks Taiex. To na Tajwanie działa Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC), największy producent półprzewodników na świecie. Zarówno indeks, jak i sama spółka są w tym roku około 40 proc. nad kreską.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W obu krajach nadzieje związane z rewolucją AI i dalszym wzrostem zamówień na półprzewodniki całkowicie zdominowały narrację rynkową. Co najważniejsze, odciągnęły uwagę inwestorów od wysokich cen ropy, które odczuje nie tylko Korea Płd., lecz także Tajwan, importujący z Bliskiego Wschodu około 70 proc. swojej ropy.

Brazylia korzysta na wysokich cenach ropy i niezależności energetycznej

Na wspomnianych azjatyckich rynkach wschodzących inwestorzy robią wiele, by nie koncentrować się na sytuacji na Bliskim Wschodzie. Są jednak także takie giełdy, dla których napięcia wokół Iranu są wręcz wsparciem dla wzrostów. Tak dzieje się po drugiej stronie globu – w Ameryce Łacińskiej, regionie znanym z większej niezależności paliwowej.

Na tym tle szczególnie wyróżnia się Brazylia. Kraj nie tylko jest niezależny od ropy z Bliskiego Wschodu, lecz także od niemal dekady pozostaje eksporterem netto tego surowca. Według prognoz ma ponadto zwiększać produkcję każdego roku przez co najmniej kolejnych pięć lat – w najszybszym tempie na świecie.

Brazylijski indeks Bovespa wzrósł w tym roku o 10 proc. Dodatkowo pomagają mu obniżki stóp procentowych oraz nadzieje związane ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Inwestorom podoba się także to, że spółki korzystające ze wzrostu cen ropy dzielą się zyskami z akcjonariuszami. Stopa dywidendy dla indeksu Bovespa przekracza 6 proc. Dla porównania, w przypadku indeksu S&P 500 jest niższa niż 1,5 proc.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Indeks Stoxx Latin America Total Market, obejmujący największe spółki w Ameryce Łacińskiej, jest w tym roku prawie 10 proc. na plusie. Jego największe komponenty to głównie firmy z sektora surowcowego i finansowego – przede wszystkim z Brazylii, ale także z Meksyku i Peru.

Inwestowanie w rynki wschodzące daje szanse, ale wiąże się z dużym ryzykiem

Rynki wschodzące potrafią osiągać dynamiczne wzrosty, dlatego kuszą potencjałem i szansą na szybki zysk. Gospodarki rozwijające się zwykle rosną szybciej niż rozwinięte, a wyceny na ich giełdach są z reguły stosunkowo niskie. Inwestowanie na rynkach wschodzących może też wspierać dywersyfikację portfela, szczególnie w takich okresach jak obecny. Można znaleźć giełdę korzystającą z megatrendów, jak Korea Płd., albo z zasobów naturalnych, jak Brazylia, i zwiększyć szansę na dobry wynik mimo zawirowań na arenie międzynarodowej.

Trzeba jednak pamiętać o ryzyku. Wahania cen na rynkach wschodzących są duże, a szansa na wysoki zysk oznacza także ryzyko znacznej straty. Historycznie na takich rynkach zdarzały się poważne, niespodziewane kryzysy, np. w Grecji, a także problemy z ładem korporacyjnym. Inwestowanie w spółki z całego świata wymaga też większej uwagi: kontroli portfela w niestandardowych godzinach, wynikających z różnic czasowych, oraz monitorowania zagranicznych informacji.

W przypadku Korei Płd., Tajwanu i Brazylii trzeba pamiętać, że ten sam czynnik, który napędza wzrosty, może później wywołać spadki. Jeżeli zwyżki wynikają z entuzjazmu wokół AI, rozczarowanie tym trendem może doprowadzić do silnej przeceny. Podobnie jest z ropą naftową. Jeśli wysokie ceny zwiększają zyski spółek, ich spadek może ograniczyć te zyski. Rynki wschodzące często opierają się na niewielkiej liczbie dużych spółek, branż lub trendów. To może być ich siłą, ale także źródłem podwyższonego ryzyka.

Główne wnioski

  1. Wzrosty na wybranych rynkach wschodzących pokazują, że globalne napięcia geopolityczne nie wpływają jednakowo na wszystkie gospodarki i giełdy. Korea Płd. Oraz Tajwan korzystają przede wszystkim z dynamicznego rozwoju sektora półprzewodników i rosnącego popytu związanego z rozwojem sztucznej inteligencji. Inwestorzy skupili uwagę na perspektywach wzrostu branży technologicznej, ograniczając znaczenie ryzyka związanego z wysokimi cenami ropy i napięciami na Bliskim Wschodzie.
  2. Brazylia znajduje się w innej sytuacji niż azjatyckie rynki wschodzące, ponieważ bezpośrednio korzysta ze wzrostu cen surowców energetycznych. Kraj od lat pozostaje eksporterem netto ropy naftowej i według prognoz ma dalej zwiększać produkcję. Dodatkowym wsparciem dla tamtejszego rynku akcji są wysokie dywidendy, oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych oraz nadzieje inwestorów związane z sytuacją polityczną przed wyborami prezydenckimi.
  3. Wysokie stopy zwrotu na rynkach wschodzących wiążą się z podwyższonym ryzykiem. Wzrosty są często uzależnione od pojedynczych trendów, branż lub dużych spółek. Oznacza to, że zmiana nastrojów wokół AI albo spadek cen ropy może szybko przełożyć się na silne przeceny. Inwestowanie na takich rynkach wymaga więc większej ostrożności, bieżącego monitorowania sytuacji międzynarodowej i akceptacji dużych wahań cen aktywów.