Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Allegro zmienia zasady dla sprzedawców. Koniec z warunkiem najniższej ceny

Od 20 maja Allegro zmieniło zasady funkcjonowania programu Allegro Ceny dla sprzedających. Najważniejsza zmiana dotyczy kwestii cen. Sprzedający nie muszą już zapewniać, by na platformie Allegro były najniższe.

Logo platformy sprzedażowej Allegro wykonane z drewna, na tle brązowo-zielonego tła
Allegro zmienia zasady dla sprzedających. Znika warunek najniższej ceny. Fot. Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak Allegro zmieniło zasady programu Allegro Ceny i dlaczego ta decyzja może mieć znaczenie dla tysięcy sprzedających.
  2. Dlaczego spór z Erli rzuca nowe światło na politykę cenową największej platformy e-commerce w Polsce.
  3. Jak jedna zmiana w regulaminie łączy się z szerszymi zarzutami dotyczącymi konkurencji, logistyki i relacji Allegro z partnerami.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Program Allegro Ceny przeszedł spory lifting. Sprzedający o zmianach dowiedzieli się w pierwszej kolejności z wiadomości mailowych – nie muszą już zapewniać najniższej ceny na platformie Allegro. Zmianę w podejściu do programu potwierdził redakcji XYZ.pl Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Allegro.

– Od 20 maja obowiązuje uproszczona kwalifikacja do programu Allegro Ceny. Rzeczywiście znieśliśmy warunek związany z cenami na Allegro. Chcemy w ten sposób rozszerzyć działanie naszych programów również na tych partnerów, którzy do tej pory się do nich nie kwalifikowali – komentuje Marcin Gruszka.

Jak zapewnia, celem tych zmian ma być zapewnienie klientom szerszego wyboru produktów.

– A naszym partnerom jak najlepsze warunki współpracy z naszą platformą – dodaje Marcin Gruszka.

Zmiana ma jednak szerszy kontekst. Polityka Allegro, która wymagała utrzymywania najniższych cen na produkty sprzedawane na Allegro, spotkała się z ostrą krytyką innych firm, w tym Erli. Sprawa trafiła do sądu.

Zmiany w Allegro Ceny

Precyzyjnie zmiany dotyczą programu Allegro Ceny. To narzędzie automatycznie obniżające ceny produktów do poziomu najniższego na platformie. Sprzedający, którzy do niego dołączają, mają, zgodnie z deklaracjami Allegro, lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania. Poza tym mają większą szansę na oznaczenie Gwarancją najniższej ceny i Top Oferty dla produktów.

Najważniejsza zasada programu dotyczy tego, że sprzedający odzyskuje pieniądze. Kwota, o którą została obniżona cena produktu, wraca do niego w formie rabatu transakcyjnego na usługi Allegro. Teoretycznie więc na dołączeniu do programu firma nic nie traciła. Jeśli chciała korzystać z rabatu.

Był tylko jeden haczyk. Do tej pory dostęp do programu przysługiwał tym sprzedającym, którzy mieli co najmniej 80 proc. ofert na Allegro w cenach nie wyższych, niż na innych platformach sprzedażowych oraz sklepach internetowych. W praktyce więc Allegro wymagało, by sprzedający nie mieli niższych cen w innych miejscach.

Od 20 maja ten warunek zniknął z regulaminu.

„Od dzisiaj całkowicie rezygnujemy z tego warunku! Zdejmujemy to ograniczenie, dzięki czemu otwieramy program Allegro Ceny i zasięg darmowych reklam dla znacznie większej liczby ofert. Teraz w obu programach automatycznie biorą udział konta wszystkich sprzedających (poza sprzedającymi, którzy zrezygnowali z udziału)" – brzmi komunikat opublikowany przez Allegro.

Co oznaczają zmiany na Allegro

Marcin Gruszka zapewnia, że sprzedający mogą w każdej chwili dołączyć bądź zrezygnować z udziału w programie Allegro Ceny.

– Pozytywnie wpływa on jednak na konkurencyjność ich ofert. Nasz algorytm codziennie analizuje zainteresowanie kupujących i wskazuje produkty, których sprzedaż może się zwiększyć dzięki obniżce ceny. Dlatego też program jest bardzo popularny wśród naszych partnerów – komentuje rzecznik prasowy Allegro.

Sprzedający do programu są dołączani automatycznie. Wystarczy posiadać aktywne konto firmowe oraz jakość sprzedaży na poziomie co najmniej neutralnym.

Firma nie podaje jednak liczb.

Batalia z Erli

Przypomnijmy, w lutym 2026 r. informowaliśmy o sporze pomiędzy platformą Erli a Allegro. Erli złożyło 19 grudnia 2025 r. pozew, w którym zarzuca poznańskiej firmie m.in. nadużycie tej pozycji i stosowanie nieuczciwej konkurencji.

– Nie ma naszej zgody na sztuczne zawyżanie cen i działanie na szkodę konsumentów, tysięcy polskich przedsiębiorców prowadzących e-sklepy, a także na szkodę wiarygodności całej branży e-commerce. Ktoś musi nazwać wprost nieuczciwe praktyki, które dążą do monopolu – mówił wówczas Adam Ciesielczyk, prezes i założyciel Erli.

Fundamentem pozwu było wymuszanie przez Allegro najniższej ceny produktów sprzedawanych na platformie. Dotyczyło to zarówno bezpośrednich konkurentów, jak i miejsc takich jak Google czy Ceneo.

Szef Erli zwracał uwagę, że prowadziło to do obniżania zarobków sprzedających i poprawie pozycji Allegro. Platforma miała charakteryzować się wysokimi prowizjami, w związku z czym przy identycznych cenach w różnych miejscach, zarabiała stosunkowo więcej.

Allegro stanowczo odrzuciło zarzuty Erli. W lutym rzecznik prasowy Allegro, Marcin Gruszka, zwrócił uwagę, że program Allegro Ceny zakłada dopłaty ze strony platformy dla sprzedających. Dlatego Allegro traktuje je jako benefity.

– Nie zgadzamy się z bezpodstawną i jednostronną narracją Erli. Przedstawia sytuację tak, jakby Allegro ograniczało konkurencyjność cen, podczas gdy tak naprawdę pozew Erli dotyczy tylko niewielkiego wycinka naszej współpracy z partnerami. Chyba nikt nie może mieć do Allegro pretensji, że chce dopłacać do partnerów, którzy oferują konkurencyjne ceny - mówił wówczas Marcin Gruszka.

Allegro i spór z konkurentami

Spór a Erli nie był jedynym zamieszaniem wokół Allegro w ostatnim czasie. W lutym tego roku prezes UOKiK zlecił przeszukanie, które za zgodą sądu i w asyście policji odbyło się w siedzibie Allegro w Poznaniu oraz w biurach w Warszawie. O sprawie poinformował sam Urząd w komunikacie. Działania prowadzone były w ramach postępowania wyjaśniającego w sprawie możliwego naruszenia reguł konkurencji przez spółkę.

Chodziło wówczas o możliwe promowanie własnych usług logistycznych przez Allegro kosztem kontrahentów, ale też użytkowników. UOKiK bada sytuację, w której kupujący spotkał się z automatycznym wskazaniem dostawy realizowanej przez Allegro. Mimo że wcześniej regularnie korzystał z usług innych firm i to ich oferta była do tej pory sugerowana przy finalizacji transakcji.

Wcześniej, w styczniu 2026 r., sąd, na wniosek Fundacji Forum Konsumentów, zakazał Allegro wyświetlania – na stronie finalizacji transakcji – niepełnej listy metod dostawy, które oferuje sprzedający. Dotyczy to sytuacji, gdy użytkownik dodaje do koszyka produkty o wartości kwalifikującej do bezpłatnej dostawy w ramach usługi „Allegro Smart!”. Kilka tygodni później wstrzymano jednak wykonanie postanowienia.

Z kolei w 2022 r. UOKiK nałożył na spółkę ok. 206 mln zł kary za nadużywanie pozycji dominującej na polskim rynku usług pośrednictwa w sprzedaży internetowej. To konsekwencja postępowania antymonopolowego, które UOKiK wszczął w grudniu 2019 r. Chodziło konkretnie o wykorzystywanie pozyskiwanych informacji w celu preferowania własnej sprzedaży bezpośredniej (model 1P, „oficjalny sklep Allegro”) kosztem ofert wystawianych przez zewnętrznych sprzedawców (3P): właścicieli marek oraz indywidualnych przedsiębiorców. Allegro odwołało się od decyzji.

Główne wnioski

  1. Allegro uprościło zasady udziału w programie Allegro Ceny i od 20 maja zrezygnowało z warunku, który wymagał od sprzedających utrzymywania co najmniej 80 proc. ofert na Allegro w cenach nie wyższych niż na innych platformach i w sklepach internetowych. Oznacza to szersze otwarcie programu. Trafią do niego automatycznie konta sprzedających z aktywnym kontem firmowym i jakością sprzedaży co najmniej na poziomie neutralnym. Allegro tłumaczy zmianę chęcią zwiększenia wyboru dla klientów oraz poprawy warunków współpracy z partnerami.
  2. Zmiana w programie ma istotny kontekst konkurencyjny. Wcześniejsze zasady Allegro Ceny były krytykowane przez rywali platformy, w tym Erli. Spółka ta zarzucała Allegro wymuszanie najniższych cen produktów sprzedawanych na platformie. Wskazywała, że mogło to szkodzić sprzedającym, konsumentom oraz całemu rynkowi e-commerce. Allegro odpierało te zarzuty, podkreślając, że program zakłada dopłaty dla sprzedających i ma być dla nich benefitem, a nie ograniczeniem konkurencji.
  3. Spór wokół Allegro Ceny wpisuje się w szerszą serię napięć regulacyjnych i rynkowych wokół największej polskiej platformy e-commerce. Przykładowo, UOKiK działał w temacie możliwego promowania własnych usług logistycznych. W 2022 r. firma dostała karę za nadużywanie pozycji dominującej.