Nie tylko bikini. Najgorętsze trendy plażowe na lato 2026
W ostatni weekend czerwca w Paryżu odbędą się największe targi mody plażowej. Wówczas poznamy trendy na rok 2027. Natomiast dzisiaj sprawdzamy, jakie kroje i kolory będą królować na wakacjach w tym roku.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie stroje kąpielowe będą najmodniejsze w tym sezonie.
- Jakie kolory wpisują się w tegoroczne trendy w modzie plażowej.
- Na jakie dodatki warto postawić tego lata, tworząc letnie stylizacje.
Chociaż dla wielu miłośników mody i osób, które chcą wyglądać stylowo na plaży, poszukiwanie strojów kąpielowych rozpoczyna się tuż przed urlopem, to w sklepach sezon na bikini otwiera się znacznie wcześniej.
– Lato 2027 zaczynamy kontraktować – czyli zbierać zamówienia od sklepów online i butików – rok wcześniej, w czerwcu 2026. Z kolei dostawy do sklepów rozpoczynają w grudniu i styczniu. To wtedy zaczyna się sezon na bikini, kostiumy kąpielowe i modę plażową, a nie w czerwcu czy lipcu jak mogłoby się wielu osobom wydawać – tłumaczy Paulina Zawadzka, współwłaścicielka Ammalfi Fashion, dystrybutora na polski rynek bielizny, strojów kąpielowych i piżam premium m.in. takich marek jak Lauren Ralph Lauren, Polo Ralph Lauren, DKNY, Kate Spade, bond-eye czy Melissa Odabash.
Dodaje, że w ciepłych miesiącach jak: czerwiec, lipiec czy sierpień sprzedaje się w Polsce najwięcej strojów kąpielowych. Nie oznacza to jednak, że przez pozostałą część roku kobiety rezygnują z zakupów bikini i innych niezbędnych akcesoriów na plażę.
– Przez ostatnie lata to się bardzo pozmieniało. Dzisiaj dużo więcej podróżujemy – praktycznie przez cały rok. Jesienią i zimą wiele osób wyjeżdża z Polski w tropiki i inne egzotyczne destynacje jak Meksyk czy Karaiby. Bardzo popularne wśród Polaków stały się podróże do Azji. Wiosną i latem z kolei podróżujemy po południu Europy, gdzie jest bardzo ciepło. To wpływa na zainteresowanie i sprzedaż kostiumów kąpielowych niemalże przez cały rok – podkreśla Paulina Zawadzka.

Komfort i oferta spójna z DNA marki
Marki specjalizujące się w strojach kąpielowych i modzie plażowej, budując swoje kolekcje na kolejne sezony, w głównej mierze skupiają się nie na sezonowych trendach, a przede wszystkim na komforcie.
– W strojach kąpielowych z kategorii premium, podobnie jak w przypadku bielizny, najważniejszy jest komfort. I na to wiele marek z wyższej półki obecnie głównie zwraca uwagę. Co ciekawe, coraz więcej marek nie chce też dzielić kobiet i oznaczać produktów rozmiarami. Zresztą same kobiety nie chcą być „eską”, „emką” czy „elką”. Stąd coraz więcej pojawia się kostiumów, zwłaszcza jednoczęściowych – One Size. Tego typu stroje często nie mają żadnych usztywnień, fiszbin i świetnie sobie w nich poradzi każda kobieta od XS do XL. Jedną z takich marek jest australijski bond-eye, którego znakiem rozpoznawczym jest marszczona, elastyczna tkanina crinkle. To marka, którą kochają gwiazdy młodego pokolenia, takie jak: Hailey Bieber, Kendall Jenner, Lindsay Lohan, Rita Ora czy Kim Kardashian – ocenia Paulina Zawadzka.
Stroje kąpielowe wychodzą poza ramy swojego przeznaczenia i stają się elementem innych aktywności.
– Kobiety nie chcą już cierpieć dla efektu, tylko czuć się na plaży swobodnie. Dlatego rośnie znaczenie marek, które pracują z krojem i tkaniną, a ich stroje są projektowane podobnie jak bielizna. Jednym z obecnych trendów jest też wszechstronność. To znaczy, że stawiamy na takie kostiumy, które mają szersze zastosowanie. Świetnie czujemy się w nich na plaży, w basenie, ale też możemy udać się w nich na lunch, jogę, pojeździć na rolkach albo pójść na surfing. I tu w trendzie są takie małe, rozciągliwe spodenki – tzw. bikini shorts, w których możemy się opalać, wchodzić do wody czy właśnie uprawiać sport – wyjaśnia Agata Olszewska, druga ze współwłaścicielek Ammalfi Fashion.
W tym sezonie popularne będą zarówno bardzo skąpe bikini, jak i stroje z bardziej zabudowanym dołem czy górą.
– W ofercie wielu marek znajdziemy bardzo mocno wycięte na biodrach bikini, a z drugiej strony zabudowane zestawy utrzymane w klimacie retro z wysokim stanem i górą z różnymi zdobieniami jak np. falbana czy duże guziki. Są też kroje wspierające sylwetkę, bazujące nawet na bieliźnie modelującej, wykorzystujące np. lekkie drapowanie na brzuchu lub podwójny materiał, które lepiej modelują sylwetkę i kamufluje pewne niedoskonałości. Dla wielu kobiet luksusem nie jest dziś wyłącznie logo, ale komfort, dobre podtrzymanie i to, że mogą zapomnieć o poprawianiu stroju co kilka minut – dodaje ekspertka.

Groszki, paski i klasyczne połączenia czerni z bielą
Jeśli chcemy wyglądać stylowo na plaży, a nie do końca czujemy się dobrze w modowych trendach, podobnie jak w wielu różnych rozwiązaniach stylistycznych na co dzień, warto postawić na klasyczne zestawy.
– Groszki, paski i różne motywy tropikalne to powtarzające się tematy, które są obecne w każdym sezonie. Podobnie jak klasyczne kolory, które prawie każda marka ma w swojej kolekcji bazowej. Są to: czerń, biel, granat i czerwień – zaznacza Paulina Zawadzka.
Z kolei, jeśli ktoś chce pokazać, że jest na bieżąco z tym, co w trawie piszczy, może postawić na wzory zwierzęce i kwiatowe.
– Takie printy również znajdziemy w ofertach wielu marek. Sporo jest w tym sezonie mocnych kolorów: pomarańczy, kobaltu i neonów. Z drugiej strony w kolekcjach obecne są też bardziej stonowane, klasyczne, eleganckie kolory i kroje, bez mocnego logo – wpisujące się w trend „quiet luxury”. Wszystko w zależności od marki i grupy docelowej, do której jest skierowana konkretna oferta – czy to dla kobiet bardziej dojrzałych czy tych dużo młodszych, które inspiracje czerpią z mediów społecznościowych. Z pewnością najbardziej pożądane są dziś marki, które mają wyraźny kod estetyczny i nie są anonimowe. Klientki nie chcą już po prostu ładnego bikini. Szukają marki, która ma historię, jakość, określony styl i daje poczucie dobrze wydanych pieniędzy – dodaje ekspertka.
Ferrari wśród kostiumów
Mówiąc o elegancji i wyjątkowym komforcie, warto wspomnieć o marce premium uwielbianej przez gwiazdy – Melissa Odabash.
– Stroje kąpielowe tej marki noszą m.in. Rihanna, Kim Kardashian, Penelope Cruz i Jennifer Lopez. Natomiast brytyjski „Vogue” określił Melissę jako Ferrari wśród kostiumów – wymienia Agata Olszewska.
Jak dodaje, jest to na tyle charakterystyczna marka, że osoby, które wybierają luksusową modę plażową, poznają ją z daleka, bez konieczności patrzenia na metkę.
– Stroje tej marki nie mają mocnego, widocznego logo, a jednocześnie ktoś, kto zna markę, od razu pozna, że to Melissa. Zarówno patrząc na kostium, jak i sukienki czy tuniki z jej kolekcji – mówi ekspertka.
Dodajmy, że za Ferrari wśród kostiumów, trzeba zapłacić około 1500 zł za zestaw dwuczęściowy, a sukienki to koszt 1300-3000 zł.

Rynek wart miliardy
Mówiąc o pieniądzach, warto powiedzieć, że rynek strojów kąpielowych jest na fali wzrostowej.
– Jest to bardzo rozwojowy rynek. Globalnie w 2025 roku był wart 23 mld dolarów z perspektywą wzrostu w ciągu najbliższych 10 lat do ok. 34-41 mld dolarów, w zależności od źródeł – wylicza Paulina Zawadzka.
Stąd też marki coraz częściej powiększają swoje kolekcje i sprawiają, że stroje kąpielowe nie są traktowane wyłącznie jako odzież na plażę. Łącząc je z innym elementami garderoby jak sukienka, spodnie i koszula, możemy spokojnie tak wyjść na kolację w kurorcie.
– Niektóre marki jak np. francuskie MAIO Paris, tworzą kostiumy, które z założenia są wielofunkcyjne. Z powodzeniem można je założyć nie tylko na opalanie przy basenie, ale i na elegancką kolację czy imprezę. Ich projekty robią niesamowite wrażenie – mówi Paulina Zawadzka.
Jaj dodaje, marki specjalizujące się w bikini i strojach kąpielowych chcą kompleksowo zaopiekować się każdą kobietą i oferują szerokie podejście do mody plażowej.
– To nie są już tylko same kostiumy, a pełne sety: sukienki, parea, spódnice, szorty, koszule, kapelusze, klapki czy koszyki i torby plażowe. Kolekcje rozrastają się cały czas i są komplementarne. Klientka, która polubi daną markę, może wyposażyć w pełni swoją wakacyjną walizkę, wybierając produkty z jej kolekcji. Dla klientki to bardzo wygodne, a dla marki opłacalne – podkreśla ekspertka.

Plażowe faux pas
Wiemy już, co będziemy nosić w tym sezonie na plaży. Natomiast warto wspomnieć także o tym, czego absolutnie powinniśmy się wystrzegać, planując wakacyjne stylizacje.
– Największe faux pas to nie jest konkretny krój czy kolor, ale źle dobrany rozmiar, kontekst i brak komfortu. Zbyt mały strój nie modeluje sylwetki, a ją deformuje. Z kolei za duży nie daje wsparcia. Strój kąpielowy może być odważny, minimalistyczny, sportowy albo bardzo kobiecy, ale pod warunkiem, że pasuje do sylwetki, miejsca i tego, jak chcemy się czuć – mówi Agata Olszewska.
Dodaje, że ta zasada dotyczy także doboru pozostałych dodatków do stroju.
– Plastikowa torba, zniszczone klapki czy przypadkowa narzutka potrafią odebrać klasę nawet najpiękniejszemu kostiumowi. W modzie plażowej premium liczy się cały obraz: lekka tkanina, proporcje, dodatki, okulary, torba, biżuteria. Niech to wszystko będzie lekkie, zwiewne, idealne na urlop – tłumaczy współwłaścicielka Ammalfi Fashion.
I pamiętajmy, że na wakacjach też obowiązują pewne zasady.
– Jeśli idziemy do hotelowej restauracji czy beach clubu warto dodać koszulę, spódnicę, sukienkę plażową, pareo albo cienkie spodnie. Gdy schodzimy z plaży lub znad basenu z szacunku do innych osób należy się adekwatnie ubrać. Dotyczy to tak samo pań, jak i panów. Moda plażowa polega na umiejętności budowania wakacyjnej elegancji, swobodnej, lekkiej, ale nadal świadomej miejsca, sytuacji i własnego stylu. Dlatego warto sięgać po marki, które nie tylko projektują kostiumy, ale tworzą pełną wakacyjną garderobę: komfortową i dopasowaną do różnych momentów urlopu – dodaje ekspertka.

Zdaniem eksperta
Retro, duże formy i capri
Jeśli chodzi o kroje, to bardzo cieszy mnie powrót do estetyki retro i rzeźbiarskiej asymetrii. Od kilku sezonów widzimy, że majtki typu v-cut z wysokim stanem i głębokim wycięciem na biodrach mają się świetnie i zostaną z nami na długo, bo to fason, który genialnie robi sylwetce i niesamowicie wydłuża nogi. Bardzo modne są też góry na jedno ramię z ozdobnymi klamrami lub węzłami, które same w sobie budują cały look. Wiele tych topów wygląda dzisiaj jak gorsety lub bieliźniane body, co daje nam ogromne pole do popisu w codziennych stylizacjach. Osobiście uwielbiam łączyć jednoczęściowy kostium z dżinsami z wysokim stanem w stylu lat 90. Można do tego dodać ozdobny pasek, żeby jeszcze mocniej podkreślić talię.
Świetnym rozwiązaniem są też niezwykle modne w tym sezonie komplety, czyli szorty i oversize’owe koszule z tej samej tkaniny. Pod taką rozpiętą koszulę warto założyć górę od kostiumu, czy to klasyczny trójkąt, czy bardziej zabudowany top w ciekawy wzór. Nowością, która wraca po latach, są spodnie capri kończące się zaraz za kolanem. To fajne nawiązanie do lat 50. i do takich spodni kostium kąpielowy pasuje idealnie jako alternatywa dla body. Całość wakacyjnego looku zawsze dopełniam akcesoriami. Bardzo namawiam kobiety do noszenia dużych, słomianych kapeluszy, bo to nie tylko stylowy dodatek, ale też najlepsza ochrona twarzy przed słońcem. Do tego dołożyłabym duży pleciony koszyk i biżuterię w wydaniu XXL. W tym roku odchodzimy od minimalizmu na rzecz finezyjnych, dużych form, które pozwalają nam latem trochę zaszaleć.
Główne wnioski
- Granica między modą plażową a codzienną zanika. Kostium kąpielowy przestaje pełnić wyłącznie funkcję stroju na plażę czy basen, a coraz częściej staje się integralnym elementem letniej garderoby i bazą stylizacji noszonych również poza strefą wypoczynku. Stroje kąpielowe zestawiane z oversize’owymi koszulami, lnianymi spodniami czy spódnicami pokazują, że moda plażowa coraz mocniej przenika do codziennego stylu życia.
- Dziś kobiety coraz częściej szukają strojów, które nie tylko dobrze wyglądają, ale również zapewniają wygodę i swobodę ruchów. Popularność zdobywają elastyczne tkaniny, kroje inspirowane konstrukcją bielizny oraz modele typu One Size, które dopasowują się do różnych sylwetek.
- Rynek mody plażowej dynamicznie się rozwija, a marki budują wokół niego pełne kolekcje ubrań. W ofertach obok strojów kąpielowych pojawiają się sukienki, parea, koszule, kapelusze czy biżuteria, które pozwalają stworzyć kompletny wakacyjny look. Jednocześnie konsumenci coraz częściej wybierają marki z historią i charakterystycznym stylem, traktując zakup nie tylko jako modowy wybór, ale również inwestycję w jakość i wizerunek.