Powrót legendy. Warszawa Powiśle otworzyła się na nowo
Jedno z kultowych miejsc na mapie Warszawy ponownie otworzyło swoje drzwi dla gości. Warszawa Powiśle powróciła w nowej odsłonie nie tylko jako sezonowa klubokawiarnia, ale ambitny projekt z planami rozwoju w kolejnych miesiącach.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Skąd pomysł na reaktywowanie Warszawy Powiśle.
- Co było największym wyzwaniem w przywróceniu do życia kultowego lokalu.
- Jakie są dalsze plany dotyczące działalności lokalu.
Historia tego miejsca rozpoczęła się w latach 50., kiedy na warszawskim Powiślu powstawał modernistyczny przystanek kolejowy z charakterystycznym, okrągłym budynkiem kasy biletowej. Po latach dawny budynek stacji przeszedł renowację i zamienił się w legendarną klubokawiarnię – miejsce koncertów, rozmów i wieczorów, które pamięta cała rozrywkowa stolica.
Dziś legenda Powiśla wraca w nowej odsłonie, ponownie łącząc ludzi, smaki i miejskie historie. Za reaktywację lokalu odpowiada kolektyw Full House Group, który w swoim portfolio ma m.in. takie koncepty jak Food Town czy Piano Bar w Fabryce Norblina. Projekt na Powiślu grupa realizuje we współpracy z producentem marki Żołądkowa Gorzka, firmą Stock Polska. Jak mówi Michael Motz, szef Full House Group o inwestycji w PKP Powiśle zdecydowały nie tylko względy biznesowe, ale również sentymentalne.
– Jestem z pokolenia osób, które pamiętają, jak 10-15 lat temu była to jedna z najpopularniejszych miejscówek w Warszawie. Bardzo unikalny koncept jak na tamte czasy. Natomiast martwiło mnie, że przez ostatnie lata to miejsce nie działało. A potencjał drzemał w nim ogromny, stąd pomysł na przywrócenie Warszawy Powiśle do życia – tłumaczy Michael Motz.

Wyzwania związane z renowacją lokalu
Jak przyznaje Michael Motz, proces reaktywowania lokalu nie należał do najłatwiejszych.
– Sporym wyzwaniem było odrestaurowanie lokalu zgodnie z wytycznymi konserwatora. Mozaika na zewnątrz była zdewastowana. Musieliśmy ją wyczyścić i nadać jej na nowo odpowiedni kształt i wygląd. Poza tym udało nam się odświeżyć ten lokal w miarę bezproblemowo. Obecnie czekamy jeszcze na pozwolenie, żeby powiększyć i jeszcze ładniej zagospodarować nasz ogródek – mówi Michael Motz.
Mimo że projekt realizowany z Żołądkową Gorzką potrwa do końca lata, nie oznacza to końca działalności kultowego lokalu.
– Po lecie będziemy dalej rozbudowywać nasz koncept utrzymany w tym charakterze, jaki ma Warszawa Powiśle. A jest to kultowe miejsce. Dlatego chcemy zachować tutaj balans między tym, co oddaje ducha tamtych lat, a z drugiej strony odpowiada na obecne potrzeby gości restauracyjnych – zaznacza Michael Motz.
Jak dodaje, ponowne otwarcie lokalu spotkało się z pozytywnymi reakcjami nie tylko gości, ale także właścicieli sąsiadujących restauracji.
– Mamy dobre reakcje na nasz powrót. Miedzy innymi od sąsiedztwa, a także innych lokali w okolicy. Cieszą się, że wraca pewna tkanka miasta, która po prostu miała wpływ na ludzi i ponownie przywróci większy ruch w tej okolicy – mówi szef Full House Group.
Kuchnia pełna nostalgii
Menu Warszawy Powiśle jest inspirowane polskimi smakami i nostalgią miejskich wspomnień. Z racji, że koncept opiera się na haśle: „Dwie legendy, jeden przystanek” oraz motywie „Powrotu Legendy”, oba wątki znajdziemy zarówno w identyfikacji miejsca, jak i menu.
– Chcieliśmy nawiązać do polskiej kuchni i pokazać kultowe klasyki z nieco starszych czasów, po trochu idąc też w stronę kultowych Przekąsek Zakąsek, które kiedyś działały w dawnym Hotelu Europejskim. Stąd też w menu mamy tatara, śledzia z fermentowym daktylem, czy naszą wersję zapiekanek, czyli najstarszego polskiego street foodu – wylicza Michael Motz.

Gwiazdy wracają na Powiśle
Podczas oficjalnego otwarcia dj-ski set zaprezentowała Monika Brodka. W najbliższy weekend w Warszawie Powiśle odbędzie się koncert Fisza. Natomiast w następnych tygodniach planowane są kolejne koncerty artystów nawiązujących do złotych czasów lokalu.
– Nie mogę jeszcze ujawniać szczegółów, ale co miesiąc planujemy koncerty topowych artystów jak wspomniany Fisz. Pojawią się także inne gwiazdy nie tylko ze sceny hip-hopowej. Oprócz tego planujemy różne stand-upy, występy dj-ów i inne atrakcje dla naszych gości – mówi Michael Motz.
Dodajemy, że Warszawa Powiśle jest otwarta od poniedziałku do czwartku w godzinach 14-23, w piątki i soboty 12-24+, natomiast w niedzielę 12-23.
Zdaniem eksperta
Ikona stolicy, która jak nie żyje, to traci
Jeśli chodzi o złote czasy Warszawy Powiśle, bardzo doceniam to, co zrobiła Grupa Warszawa nie tylko z tym lokalem, ale także innymi, które miała w swoimi portfolio. Chłopaki z Grupy Warszawa zmienili wówczas podejście do gastronomii i do kultury. Bo to nie były tylko imprezy, ale promocja wielu młodych artystów podczas różnych wernisaży. Cieszę, że jako K MAG mieliśmy w tym dużo udziału. W Warszawa Powiśle zrobiliśmy m.in. bardzo głośną i, jak się okazało, kontrowersyjną akcję. Na dachu odbywał się koncert, a pod dachem mieliśmy happening z artystami, podczas którego streetartowcy malowali sufit w ramach artystycznego projektu. Oczywiście wszystko było ustalone i odbywało się pełnoprawnie. W ramach umowy po określonym czasie całość była wyremontowana. Niemniej znalazła się grupa ludzi, która zrobiła aferę na całą Warszawę, że kulturalny magazyn niszczy zabytki, a ja stałem się najgorszym diabłem, który nie zważa na nic. A dzięki tej akcji cały sufit był odnowiony.
Myślę, że Warszawa Powiśle jest to też bardzo ważna część w moim życiu także pod kątem merytorycznym, ponieważ tam poznałem kolejnych członków naszej redakcji m.in. bardzo znanego fotografa Stanisława Bonieckiego, który wtedy tam rządził towarzystwo. Staszek został pierwszym sekretarzem redakcji. Zatem jest mi to miejsce bardzo bliskie zarówno zawodowo jak i prywatnie, emocjonalnie. Mam nadzieję, że nowi zarządzający rozwiną jak na nowo, czego im serdecznie życzę.
Główne wnioski
- Powrót Warszawy Powiśle pokazuje, że w stolicy wciąż istnieje ogromna potrzeba miejsc z historią i charakterem. Reaktywacja kultowej klubokawiarni nie ogranicza się jedynie do odświeżenia lokalu – to także próba przywrócenia atmosfery, która przez lata przyciągała mieszkańców stolicy, artystów i bywalców nocnego życia. Nowy koncept łączy sentyment do dawnych czasów z nowoczesnym podejściem do gastronomii i wydarzeń kulturalnych.
- Historia reaktywacji Warszawy Powiśle pokazuje, jak wymagające jest dziś przywracanie do życia historycznych przestrzeni. Problemy związane z renowacją budynku, dostosowaniem go do wymogów konserwatorskich czy modernizacją infrastruktury udowadniają, że ponowne otwarcie lokalu wymaga dużej pracy i inwestycji. Jednocześnie przykład Powiśla pokazuje, że takie projekty mogą realnie wpływać na ożywienie całych okolic.
- Warszawa Powiśle chce ponownie stać się jednym z najważniejszych punktów na kulturalno-rozrywkowej mapie stolicy. Twórcy projektu podkreślają jednak, że nie chodzi wyłącznie o nostalgię. Celem jest stworzenie przestrzeni odpowiadającej współczesnym oczekiwaniom gości, przy jednoczesnym zachowaniu wyjątkowego ducha tego miejsca.

