Kategorie artykułu: Biznes Kampus XYZ Technologia

Patentowa dominacja polskich uczelni. Nowe dane o innowacjach z nauki

Znamy najnowsze wyniki patentowania wynalazków przez uczelnie w Polsce. I pod względem przyznanych patentów, i nowych zgłoszeń patentowych nauka góruje nad firmami. Lider utrzymał pozycję, ale z gorszym wynikiem. Uniwersytety zaczęły gonić politechniki.

innowacje uczelnie nauka patenty_GettyImages
W przyznanych w minionym roku patentach na wynalazki i wzory użytkowe wyraźnie widać dominującą pozycję nauki. Nauka jest reprezentowana przede wszystkim przez uczelnie wyższe. Fot. Gettyimages

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak bardzo uczelnie przewyższają firmy pod względem nowych patentów na wynalazki.
  2. Które szkoły wyższe patentują najwięcej.
  3. Jak komercjalizuje badania Uniwersytet Przyrodniczy z Poznania, który czterokrotnie zwiększył liczbę patentów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Znów wzrosła przewaga uczelni nad prywatnymi firmami w pozyskiwaniu patentów na wynalazki, innowacje i technologie w Polsce. Tak wynika ze wstępnych danych Urzędu Patentowego RP (pełne zestawienie Urząd Patentowy RP ma przedstawić do końca tego miesiąca).

Przyznane patenty…

W przyznanych w minionym roku patentach na wynalazki i wzory użytkowe wyraźnie widać dominującą pozycję nauki. Nauka jest reprezentowana przede wszystkim przez uczelnie wyższe.

Patenty przyznane uczelniom w 2025 roku to ponad połowa wszystkich patentów uzyskanych przez podmioty krajowe – aż 55,6 proc. Ale spadła niestety i tak niezbyt wielka aktywność wynalazcza instytutów badawczych i jednostek Polskiej Akademii Nauk (PAN). Instytuty badawcze otrzymały 7,6 proc. patentów.

…i nowe zgłoszenia  

 W 2025 r. cały sektor nauki odpowiadał też za 48 proc. wszystkich nowych zgłoszeń patentowych wśród podmiotów krajowych. Ich udział w zgłoszeniach kolejny rok wzrósł i zwiększył dystans do patentów zgłaszanych przez firmy. Rok wcześniej, w 2024 r., nauka zgłosiła 42,4 proc. wszystkich nowych wniosków patentowych podmiotów krajowych.

– Sytuacja, w której uczelnie wyższe odpowiadają za połowę lub nawet większość krajowych zgłoszeń patentowych, to specyfika polskiego systemu innowacji. Z kolei niska jest pozycja instytutów badawczych, a także instytutów Polskiej Akademii Nauk w ogólnej liczbie zgłoszeń. Oscyluje w granicach kilku procent, co może zaskakiwać, biorąc pod uwagę ich naukowo-badawczy profil. Wynikać to może jednak ze specyfiki ich funkcjonowania – komentuje dr hab. Ewa Skrzydło-Tefelska, prezes Urzędu Patentowego RP (UPRP).

Biznes oddał pole. Wynalazków mniej

Widać, że w patentowaniu innowacji spada aktywność firm. Biznes wypracował 37,5 proc. zgłoszeń innowacji, wynalazków i technologii. Nieco więcej niż rok wcześniej, gdy było to 36,7 proc., ale znacznie mniej niż nauka.

– Sektor gospodarki w Polsce wykazuje spadkową tendencję w zgłoszeniach krajowych. Polski biznes, zwłaszcza w branżach związanych z wysoko rozwiniętymi technologiami coraz częściej świadomie rezygnuje z patentowania na rzecz tajemnicy handlowej – uważa dr hab. Ewa Skrzydło-Tefelska.

Jej zdaniem, dla firm bezpieczniejsze i bardziej efektywne kosztowo jest utrzymanie technologii tylko wewnątrz organizacji.

Firmy po prostu nie chcą się dzielić z rynkiem. Niski poziom patentowanych innowacji w firmach w Polsce wynika też z tego, że wiele międzynarodowych biznesów patentuje za granicą. Nawet jeśli unowocześnienia czy nowe technologie zostały opracowane w polskich działach B+R.

Trzeba też brać pod uwagę, że coraz więcej zgłoszeń patentowych różne podmioty z Polski dokonują zagranicą, od razu na poziomie unijnym. W ten sposób chronią swoje wynalazki na znacznie szerszą skalę. Polska zgłosiła tą drogą w 2025 r. najwięcej patentów w naszym regionie Europy. Europejski Urząd Patentowy przyznał polskim wynalazcom ochronę patentową na więcej innowacji niż rok wcześniej.

King of the Lab

Ważne zmiany nastąpiły wśród uczelni, które pozyskują najwięcej patentów w polskiej akademii.

Król wynalazków z akademickiego laboratorium się nie zmienił. Liderem wśród wszystkich uczelni pozostaje Politechnika Lubelska, która w 2025 r. zyskała 128 nowych patentów. Uczelnia z Lublina zanotowała jednak niewielki lekki spadek do poprzedniego roku, gdy było to 131 patentów.

Na miejscu drugim kolejny raz jest Politechnika Rzeszowska – pozyskała 108 patentów wobec 69 rok wcześniej. Trzecie miejsce na podium zajmuje Politechnika Warszawska – 81 vs 51. Także następne uczelnie na liście zanotowały wzrosty przyznanych patentów. Politechnika Śląska – zwiększyła wynik do 70 z 54, Politechnika Łódzka – do 64 z 51, a Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny do 60 z 50 rok wcześniej.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Uniwersytety stanęły do wyścigu z politechnikami

Prezes Ewa Skrzydło-Tefelska zwraca uwagę, że patentują nie tylko uczelnie techniczne. Warto zauważyć, że powoli zaczynają doganiać uczelnie techniczne. Kilka uniwersytetów wręcz zwielokrotniło w ciągu ostatniego roku swoje osiągnięcia z poprzedniego roku.

 – Uzyskany patent to dowód na to, że osiągnięcia uniwersytetów o profilu ogólnym z powodzeniem mogą mieć charakter aplikacyjny – podkreśla szefowa UPRP.

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu uzyskał 46 patentów (rok wcześniej 28). Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu opatentował 40 innowacji i zanotował jeden
z największych rocznych wzrostów w liczbie udzielonych patentów – rok wcześniej miał ich 9.

Zdaniem eksperta

Na dobry wynik w patentach składa się dekada ewolucji

Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu (UPP) wzrost liczby zgłoszeń patentowych jest efektem ewolucyjnego procesu oswajania naukowców z komercjalizacją badań, który prowadzimy na naszej uczelni od dekady. Dobry wynik w 2025 r. to kumulacja kończących się projektów. Podaż wyników badań i zgłoszeń patentów jest pokłosiem wcześniejszych, czasem kilkuletnich prac badawczych. Udało się zbudować na UPP stałą grupę naukowców współpracujących w obrębie ochrony własności intelektualnej i komercjalizacji wyników badań. To ok. 10-12 proc. z blisko 800 badaczy w naszej uczelni. Myślę, że to naprawdę dobry wynik. Generalnie bowiem swoboda działalności i autonomia nauki sprawiają, że naukowcy nie muszą się starać o komercjalizowanie badań.

W latach 2020-2025 podpisaliśmy łącznie 115 umów komercjalizacyjnych na łączną kwotę 1 mln zł. Mówimy tu o sprzedaży patentów, zgłoszeń patentowych i know-how, którego patentem chronić się nie da, ale jest chroniony tajemnicą przedsiębiorstwa. W tym okresie przychody uczelni z badań zleconych przez różne firmy i podmioty sięgnęły 75 mln zł.

Najwięcej naszych patentów dotyczy żywności i technologii meblarstwa – na tym stoi Wielkopolska. UPP w ostatnich pięciu latach skomercjalizował 12 proc. uzyskanych w tym czasie patentów. Brakuje szczegółowych badań dotyczących komercjalizacji patentów należących do uczelni, ale z mojej wiedzy i znajomości tego sektora wynika, że 12 proc. to jest bardzo dobry wynik.

W sumie przez ponad 10 lat przychody UPP ze sprzedaży wiedzy przekroczyły 2 mln zł.

Przychody z komercjalizacji UPP w 2025 r.:
12 proc. – sprzedaż patentów.
40 proc. – sprzedaż zgłoszeń patentowych, które dopiero czekają na przyznanie ochrony.
48 proc. – know-how (głównie programy komputerowe).

Uniwersytet Medyczny z Lublina uzyskał 30 patentów w 2025 roku (17 rok wcześniej), Uniwersytet Rolniczy w Krakowie zwiększył liczbę uzyskanych patentów z 8 do 29. Uniwersytet Łódzki uzyskał 25 patentów, a w 2024 r. miał ich 23.

Wyraźny spadek nastąpił natomiast w zgłoszeniach z Uniwersytetu Śląskiego z Katowic – do 26 z 40 rok wcześniej.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Kręta droga z laboratorium do biznesu

Uczelnie chętnie chronią swoje badania i wynalazki, ale znacznie gorzej dbają o to, by trafiały do obrotu, do realnej gospodarki. Nie ma jeszcze dokładnych danych, ile patentów w Polsce jest wdrażanych i stosowanych.

Od dawna przez kraj przetaczają się debaty, jak zachęcić naukowców do większego transferu badań naukowych do gospodarki. Jest to bardzoe mozolny proces. Ostatnio rekomendacje zawierające efekty rocznej pracy przedstawił specjalny zespół przy ministerstwie nauki.

Eksperci zajmujący się szkoleniem naukowców w tym kierunku przyznają, że argumenty, jakimi mogą się posłużyć, by przekonywać niechętnych do angażowania się w komercjalizację, są po prostu za słabe.

Zdaniem eksperta

Starsi naukowcy nie chcą wiedzieć, jak komercjalizować, lecz jak kontrolować wyniki

Od dawna przygotowujemy naszych doktorantów, pracowników naukowych i badaczy do współpracy z biznesem oraz do komercjalizacji wyników ich pracy. W każdej szkole doktorskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego od co najmniej pięciu lat prowadzimy kursy z podstaw własności intelektualnej oraz podstaw przedsiębiorczości akademickiej, w tym – zakładania spin-offów i startupów. W naukach ścisłych i przyrodniczych jest to kurs obowiązkowy. Na pozostałych wydziałach – dla chętnych. Na zajęcia przychodzi zwykle 5-12 osób, ale w szkole nauk ścisłych nawet 30-80 doktorantów. Prowadzimy je zarówno po polsku, jak i po angielsku ze względu na dużą liczbę obcokrajowców.

Oferujemy też programy mentoringowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Doktoranci, studenci i naukowcy mogą się zapisać na moduły z ekspertami od tworzenia modelu biznesowego, poszukiwania finansowania, kompetencji sprzedażowych, marketingu czy budowania wizerunku startupu. Każdy uczestnik ma pulę godzin do wykorzystania – może skupić się na jednym module albo rozłożyć konsultacje na kilka obszarów. Ponadto przygotowujemy dla badaczy specjalistyczne szkolenia z komercjalizacji. Omawiamy m.in.: do kogo należą rezultaty badań, jak na nich zarabiać, jak wygląda proces komercjalizacji, sprzedaż usług komercyjnych, przygotowywanie kosztorysów, ochrona własności intelektualnej, formy współpracy z biznesem czy pisanie umów konsorcjalnych.

Dawniej robiliśmy regularne cykle wiosenne i jesienne. Teraz realizujemy je głównie na zamówienie – niejako „na miarę” dla konkretnego wydziału lub zespołu naukowego. W poprzednim semestrze na prośbę dziekana Wydziału Biotechnologii przeprowadziliśmy cały cykl dla pracowników biochemii, biofizyki i biotechnologii.

Widzimy efekty tych działań, choć trudno je przypisać wyłącznie szkoleniom – to raczej wynik wielu zmasowanych inicjatyw na uczelni. Największy ruch i zainteresowanie wykazują doktoranci i najmłodsi pracownicy naukowi. Oni chętnie korzystają z mentoringu i programów akceleracyjnych z myślą o swoich przyszłych startupach. Ponieważ doktoranci nie są pracownikami uniwersytetu, to najczęściej zakładają spółki poza uczelnią. Wyniki ich pracy należą do nich.

Starsi naukowcy z tych szkoleń najczęściej wynoszą wiedzę nie o tym, jak komercjalizować osiągnięte rezultaty, lecz jak sprawować nad nimi niepodzielną kontrolę.

Główne wnioski

  1. Dominacja uczelni w patentowaniu wynalazków. W 2025 r. polskie uczelnie wyższe uzyskały 55,6 proc. wszystkich patentów przyznanych podmiotom krajowym oraz odpowiadały za 48 proc. nowych zgłoszeń patentowych. Ich udziały w rynku patentów rosną, deklasując biznes. Nauka wyraźnie wyprzedza biznes w patentowaniu innowacji, ale rzadko to widać w wynikach komercjalizacji uzyskanej wiedzy badawczej na poszczególnych uczelniach.
  2. Liderzy akademickich patentów: Najwięcej patentów uzyskała Politechnika Lubelska (128), ale zanotowała lekki spadek. Na podium znalazła się także Politechnika Rzeszowska (108) i Politechnika Warszawska (81). Politechniki nadal dominują, ale uniwersytety gonią – rekordowe wzrosty zanotowały m.in. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu (40 patentów z 9 w 2024) i we Wrocławiu (46), Uniwersytet Medyczny w Lublinie oraz Uniwersytet Rolniczy w Krakowie.
  3. Wyzwanie komercjalizacji. Uczelnie chętnie chronią wyniki badań patentami, ale znacznie gorzej radzą sobie z ich wdrożeniem w gospodarce. Przykładem, który pokazuje, że warto współpracować z biznesem, jest Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu – od dekady buduje kulturę komercjalizacji. Ale nawet na UPP chętnych do takiej współpracy jest zaledwie 10-12 proc. badaczy. Naukowcy starszego pokolenia nadal rzadko są zainteresowani sprzedawaniem swojej wiedzy.