Liczba patentów odbiła. Ale Polska nadal patentuje „starą gospodarkę”
Wzrosła liczba nowych patentów, podał w raporcie Urząd Patentowy. – To także świadectwo przechodzenia od fazy konkurowania przede wszystkim ceną, do fazy konkurowania marką – mówi prezes UPRP Ewa Skrzydło-Tefelska.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Ile patentów uzyskali w Polsce krajowi wynalazcy w ciągu minionego roku.
- Z czego wynika przewaga uczelni nad firmami w liczbie patentów i nowych zgłoszeń.
- Dlaczego rośnie popularność chronienia wzorów użytkowych, a nie patentów.
Według danych Urzędu Patentowego w 2025 r. w Polsce udzielono 2283 patentów na wynalazki podmiotom krajowym i zagranicznym. To oznacza wzrost o 12 proc. w stosunku do poprzedniego roku. W 2024 r. było ich 2043.
Powrót na ścieżkę wzrostu
Wynik pokazuje, że po tąpnięciu w 2024 r. trend znów jest wzrostowy. Liczba patentów wróciła do poziomu z lat 2022-2023. Problem w tym, że polskie wynalazki nie zawsze są pierwszej świeżości. Polska wciąż patentuje wiele rozwiązań z gospodarki, której złote czasy już minęły.
– Liczba zgłoszeń patentowych oraz patentów w Polsce zaczyna rosnąć. A należy jeszcze pamiętać, że coraz więcej firm i instytucji z Polski od razu występuje o różne zakresy ochrony na rynkach międzynarodowych – mówi dr hab. Ewa Skrzydło-Tefelska, prezes Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezes Skrzydło-Tefelska interpretuje to jako dowód na to, że polskie firmy myślą o działalności globalnej.
– Większa liczba zgłoszeń, szczególnie w procedurach międzynarodowych, np. na poziomie Unii Europejskiej, oznacza, że rodzime firmy coraz odważniej myślą o eksporcie. Przed wejściem na nowy rynek zabezpieczają swoje prawa, aby uniknąć tzw. trolli patentowych lub zablokowania sprzedaży przez lokalnych konkurentów – wyjaśnia Ewa Skrzydło-Tefelska.
Uczelnie patentują, ale nie sprzedają
Wśród podmiotów, które patentują najwięcej w Polsce, wyróżniają się uczelnie. Jak pisaliśmy w niedawnej analizie w XYZ, nauka góruje nad firmami zarówno pod względem liczby przyznanych patentów, jak i nowych zgłoszeń patentowych. Patenty przyznane uczelniom w 2025 r. to ponad połowa wszystkich patentów uzyskanych przez podmioty krajowe – aż 55,6 proc.
Niestety, najczęściej te patenty służą wyłącznie do zdobywania punktów w systemie ewaluacji nauki – uczelnie prawie ich nie sprzedają. Z raportu, który powstał dla Ministerstwa Nauki, wynika, że tylko nieliczne podmioty naukowe notują istotne przychody ze współpracy z rynkiem. Jeśli już, to najczęściej ze zleconych badań, a nie ze sprzedaży praw do wynalazków (więcej w artykule poniżej).
Polska nadal patentuje „starą gospodarkę”
Szefowa urzędu patentowego podkreśla, że rośnie liczba zgłoszeń znaków towarowych.
– Jest to sygnał, że przedsiębiorcy, aby się wyróżnić i uzyskiwać przewagę biznesową, sięgają po rozwiązania, które wzmacniają ich obecność na rynku. To także świadectwo przechodzenia od fazy konkurowania przede wszystkim ceną do fazy konkurowania marką – mówi prezeska Urzędu Patentowego RP.
Światowe trendy patentowe są dziś zdominowane przez technologie cyfrowe, informatykę i telekomunikację. W Polsce niestety wygląda to inaczej.
Według Urzędu Patentowego w 2025 r. trzy najczęściej patentowane grupy rozwiązań dotyczyły:
- inżynierii lądowej,
- chemii wysokogatunkowych związków organicznych,
- maszyn specjalistycznych.
To pokazuje strukturę polskiej gospodarki, a także kierunki badań prowadzonych na uczelniach. W 2025 r. biznes odpowiadał za 37,5 proc. wszystkich zgłoszeń patentowych od krajowych podmiotów, a sektor nauki – za 48 proc.
Ale część bardziej innowacyjnych firm świadomie rezygnuje ze starań o uzyskanie patentu. Stąd być może brak nowych technologii w oficjalnych statystykach polskich wynalazków. Wiele firm z zagranicznymi właścicielami przekazuje też swoje innowacje do spółek matek. Jeszcze inne wybierają ścieżki ochrony sprawniejsze z ich punktu widzenia.
– Decyzja o rezygnacji z patentowania wynalazku przez firmy może wynikać z kalkulacji biznesowej. W branżach technologicznych, w których cykl życia produktu coraz częściej skraca się do kilkunastu miesięcy, tradycyjny system ochrony własności przemysłowej stoi przed nowymi wyzwaniami. W sektorach takich jak IT, e-commerce czy elektronika użytkowa technologia zmienia się diametralnie w ciągu zaledwie 12-18 miesięcy. Zanim firma otrzyma dokument patentowy, jej rozwiązanie może już być zastąpione nowszą, bardziej wydajną wersją. Część biznesu świadomie rezygnuje z patentowania, wybierając ochronę swoich rozwiązań w ramach tajemnicy przedsiębiorstwa (know-how) – wyjaśnia prezes Skrzydło-Tefelska.
Firmy wolą wzory użytkowe
W 2025 r. polskie i zagraniczne podmioty zgłosiły 683 wzory użytkowe, wobec 622 rok wcześniej. Tu aż 57 proc. zgłoszeń od polskich podmiotów pochodziło z biznesu, a tylko 24 proc. z nauki.
To nie przypadek. Wzory użytkowe są prostsze, szybsze do uzyskania i bardziej praktyczne z punktu widzenia przedsiębiorców. Uczelnie pozostają przy patentach – także dlatego, że są one lepiej punktowane w systemie oceny instytucji nauki. Klasyczny patent jest przeznaczony dla skomplikowanych, przełomowych technologii. Wzór użytkowy chroni natomiast nowe, użyteczne rozwiązania o charakterze technicznym, które dotyczą np. kształtu lub budowy przedmiotu.
– Wzory użytkowe – często nazywane „małymi patentami” – są jednym z najbardziej niedocenianych, a zarazem najbardziej praktycznych narzędzi ochrony w polskim systemie prawnym. Aby uzyskać patent, wynalazek musi posiadać tzw. poziom wynalazczy. To bardzo wysoko postawiona poprzeczka. Natomiast w przypadku wzoru użytkowego wymagane są wyłącznie nowość oraz użyteczność. Jeśli firma ulepszyła istniejącą maszynę, zmieniła konstrukcję narzędzia, przeprojektowała profil okienny czy stworzyła nowy mechanizm zatrzasku w opakowaniu, to idealną formą ochrony jest właśnie wzór użytkowy – zwraca uwagę prezes Skrzydło-Tefelska.
Transfer wiedzy pod presją
Żeby skierować działalność badawczą uczelni na tory bardziej zbieżne z pożądanym kierunkiem rozwoju polskiej gospodarki, Urząd Patentowy zamierza zintensyfikować współpracę z podmiotami uczelnianymi odpowiedzialnymi za komercjalizację badań.
– Uważam, że Urząd Patentowy RP mógłby odegrać istotną rolę we wspieraniu podnoszenia efektywności centrów transferu technologii oraz ośrodków PATLIB, czyli europejskiej sieci ośrodków informacji patentowej. Nasze instytucje działają na różnych etapach procesu – uczelnie generują wiedzę, a Urząd ją formalnie chroni. Synergia naszych aktywności może być kluczowym elementem budowania nowoczesnego ekosystemu innowacji – podkreśla prezes Urzędu Patentowego RP.
Nowe pomysły na działanie PATLIB:
- bliższa współpraca z centrami transferu technologii i rzecznikami patentowymi,
- wspieranie firm w opracowaniu strategii dotyczących własności intelektualnej,
- pomoc w wycenie własności intelektualnej.
Finansowanie oparte o innowacje
98,8 proc. polskich firm to mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Prezes Skrzydło-Tefelska uważa, że dla części z nich patent lub inny przedmiot ochrony własności intelektualnej może być najważniejszym aktywem i dobrym zastawem przy finansowaniu bankowym.
– W gospodarce 4.0 największa wartość firm tkwi w know-how, patentach i markach. Innowacyjne firmy z sektora deep tech, biotechnologii czy IT mogą na wczesnym etapie rozwoju dysponować ogromnym kapitałem intelektualnym, ale niemal zerowym majątkiem trwałym. Urząd Patentowy RP chce zaangażować się w powstanie wiarygodnych, ujednoliconych standardów wyceny IP, aby własność przemysłowa, w tym patenty i znaki towarowe, mogła służyć jako zabezpieczenie kredytowe. Otworzyłoby to przed polskimi firmami zupełnie nowe źródła finansowania – podkreśla Ewa Skrzydło-Tefelska.
Urząd Patentowy RP prowadzi już od wielu miesięcy rozmowy z sektorem bankowym i administracją publiczną na temat stworzenia w Polsce systemu finansowania zabezpieczonego własnością intelektualną. Banki nie są szczególnie chętne, ale przełamanie ich oporu może być ważnym krokiem w stronę lepszego finansowania firm innowacyjnych.
Warto wiedzieć
Europa przygotowuje grunt pod finansowanie oparte na IP
Komisja Europejska pracuje nad rozwiązaniami, które mają wspierać gwarancje finansowania opartego na własności intelektualnej w krajach UE. Jeśli ten system ruszy, może to być jedna z największych zmian dla rynku innowacji w Polsce od lat.
Na terenie Unii do 2028 r. ma zostać stworzony system gwarancji kredytowych opartych na IP, czyli prawach własności intelektualnej, np. patentach. Absolutnie podstawowym krokiem do tego, aby tak mogło się stać, jest stworzenie jednolitych dla całej UE standardów wyceny własności intelektualnej. Strona publiczna, np. BGK w Polsce, miałaby gwarantować kredyty zaciągane przez firmy w prywatnych bankach pod zastaw IP.
Konieczne etapy omawia Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej w swoim raporcie z kwietnia 2026 r. „IP-backed finance in Europe: state of play and future perspectives”, przygotowanym we współpracy z Agencją Wykonawczą ds. Europejskiej Rady Innowacji i MŚP (EISMEA).
Najpoważniejsze bariery wdrożenia finansowania opartego na IP:
- brak świadomości wartości własności intelektualnej wśród przedsiębiorców, inwestorów i instytucji finansowych,
- brak jednolitych standardów wyceny patentów i innych praw własności przemysłowej,
- brak rynków wtórnych dla IP, czyli niska płynność takich praw – banki komercyjne boją się brać patenty czy znaki towarowe pod zastaw, ponieważ w przypadku upadłości firmy nie mogą ich szybko spieniężyć.
Główne wnioski
- Rekordowy wzrost patentów po odbiciu. W 2025 r. Urząd Patentowy RP udzielił 2283 patentów na wynalazki – o 12 proc. więcej niż w 2024 r. Trend wrócił do poziomu z lat 2022-2023. Uczelnie uzyskały aż 55,6 proc. wszystkich patentów przyznanych podmiotom krajowym i dominują nad biznesem. Rośnie też liczba znaków towarowych.
- „Stara gospodarka” wciąż rządzi. Najczęściej patentowane są w Polsce rozwiązania z inżynierii lądowej, chemii organicznej i maszyn specjalistycznych. Firmy zgłosiły tylko 37,5 proc. patentów, a nauka – 48 proc. Jednocześnie biznes odpowiadał aż za 57 proc. zgłoszeń wzorów użytkowych. Wzory użytkowe – prostsze i szybsze „małe patenty” – są dla firm często bardziej atrakcyjne niż klasyczne patenty.
- Nowe kierunki działań Urzędu Patentowego. Urząd chce zintensyfikować współpracę z uczelniami i centrami transferu technologii, w tym ośrodkami PATLIB, wspierać firmy w budowaniu strategii IP oraz rozwijać system finansowania opartego na własności intelektualnej. Patenty i znaki towarowe mają stać się realnym zabezpieczeniem kredytowym dla firm. Projekt jest wspierany przez Komisję Europejską.


