Autopay stawia na Europę i partnerstwa. Rozważa przejęcia za granicą
Wyrosła na konkurencyjnym polskim rynku firma Autopay rzuca wyzwanie zagranicznym graczom. Dzięki elastyczności cenowej i technologicznej fintech dynamicznie rośnie w Europie razem ze swoimi partnerami. Prezes Wojciech Murawski przyznaje, że w przyszłości nie wyklucza akwizycji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega usługa Orkiestratora Płatności i jaką przewagę daje Autopay za granicą.
- W jaki sposób silna pozycja i konkurencja na rynku krajowym pomagają Autopay w ekspansji.
- Co prezes Wojciech Murawski uznaje za kluczowy kamień milowy w rozwoju zagranicznym spółki.
Ostatnim gościem studia XYZ na Europejskim Kongresie Finansowym (EKF) był Wojciech Murawski, prezes Autopay (dawniej Blue Media). To sopocka firma płatnicza, która od kilku lat wychodzi na zagraniczne rynki. Podobnie jak w Polsce oferuje tam m.in. możliwość zakupu e-winiet oraz przyjmuje płatności w sklepach e-commerce.
Prezesa zapytaliśmy m.in. o to, jak spółce idzie realizacja planów zapowiadanych w lutym na łamach XYZ. Murawski – przypomnijmy – mówił wtedy, że fintech będzie się rozwijał mocniej i szerzej niż planowali jego szefowie. Co więcej, w przewidywalnym czasie celem jest prowadzenie działalności nawet na 50 obiecujących rynkach. Wejście na dany rynek oznacza, że będzie tam co najmniej jedna osoba zajmująca się budowaniem sprzedaży i partnerstw z lokalnymi instytucjami.
Autopay na razie kładzie nacisk na rozwój w Europie
Trzy miesiące po tych zapowiedziach, oferta jest jeszcze szersza, a liczba toczących się rozmów jest większa. Zdaniem naszego rozmówcy już w drugiej połowie roku w wynikach firmy powinien być widoczny efekt ekspansji w postaci zwiększonego wolumenu transakcji za granicą.
– Skupiamy się na całej Europie i traktujemy ją jako jeden duży region. Działamy wszędzie, choć oczywiście na jednych rynkach idzie szybciej, a na innych wolniej. Mamy dużą umowę ze Znanym Lekarzem [system rezerwacji wizyt u lekarzy specjalistów – red.], który rozwija się międzynarodowo, co wpływa na te kierunki. Zintensyfikowaliśmy np. prace we Włoszech i Hiszpanii – podkreśla Wojciech Murawski.
Dodaje, że równocześnie w Brazylii firma jest w końcowym etapie uzyskiwania licencji na Pixa, czyli tamtejszego odpowiednika BLIK-a. To znaczy, że w drugiej połowie roku firma będzie gotowa do świadczenia pierwszych usług płatniczych.
Autopay wprawdzie rozwija działalność w Singapurze i na Bliskim Wschodzie, ale ograniczył na razie działania na tych rynkach. Dlaczego? Woli skupić się na perspektywicznej Europie.
Fintech zintegruje płatności i sprzeda e-winiety
W jaki sposób to zrobi? Zamierza skalować Autopay Mobility, czyli działalność spółki sprzedającej e-winiety. Jednocześnie chce budować partnerstwa w e-commerce oraz z dużymi operatorami płatności on-line.
Kluczową usługą płatniczą ma być tzw. Orkiestrator Płatności, czyli narzędzie umożliwiające agregację usług wielu firm płatniczych, a przez to oferowanie ich w takiej wersji klientom. Według Murawskiego zarządzanie takim strumieniem płatności pozwoli zwiększyć efektywność procesu, a także lepiej poznać realia danego rynku.
Menedżer podkreśla, że firma za granicą jest przede wszystkim agregatorem metod płatności, ale nie jego dostawcą. Przez to jest mniej dotknięta np. podejściem poszczególnych rządów do kwestii "suwerenności płatniczej", która dotyka system BLIK.
– Pierwszym krokiem naszej ekspansji była współpraca z polskimi partnerami, którzy eksportują swoje usługi. W ten sposób przedstawiliśmy się poszczególnym rynkom w sposób bardzo naturalny, pokazując, że stawia na nas duża marka. Drugi aspekt to pokazanie, że potrafimy robić płatności na innym poziomie. Polski rynek jest bardzo rozwinięty w zakresie usług płatniczych, więc wychodząc za granicę, widzimy, że nasza elastyczność, zrozumienie potrzeb partnera, dopasowanie oferty do ich biznesu, stają się naszą silną stroną – zaznacza Wojciech Murawski.
Dodaje, że poza tą wartością, przewagą Autopay jest również korzystniejsza cena od konkurencji. To efekt działania na mocno konkurencyjnym polskim rynku, co wymusza na fintechu wysoką efektywność.
Autopay rozważa przejęcia innych instytucji za granicą
Menedżer odpowiadał też na pytania o dość ambitną strategię ekspansji. Podkreśla, że firma liczy się z ryzykiem porażki na poszczególnych rynkach, która może wymusić korektę strategii.
– Te 50 obiecujących rynków bierze się stąd, że dostarczenie usług płatniczych dużym partnerom wymusza taką obecność. Te podmioty działają na takiej liczbie rynków, więc musimy dostarczyć im usługę, która będzie tam dostępna. Konsekwentnie budujemy ofertę produktową, która nam to umożliwi. Nawet nasze firmy lokalne, które działają globalnie, musiały korzystać z oferty innych firm. Dziś możemy rozmawiać o rozszerzeniu współpracy – podkreśla Wojciech Murawski.
Menedżer wskazuje, że firma nie wyklucza przejęć w przyszłości. Podkreśla, że ten temat zawsze był w tle, ale teraz zaczyna o tym myśleć bardziej poważnie. Skłania go do tego m.in. świadomość wyzwań związanych z ekspansją, ale i obserwacja działań firm, które z sukcesem ją realizują.
Działania Autopaya wpisują się w szerszy trend
Zaznacza, że krokiem milowym w ekspansji będzie moment, gdy udziały transakcji zagranicznych w całym wolumenie staną się dwucyfrowe.
– Przy tak dużej skali biznesu, jaką mamy w Polsce, nie będzie to wcale takie łatwe. Widzimy już, że liczba transakcji zagranicznych się rozpędza. W 2027 i 2028 r. będziemy już skupiać się na konkretnych celach, które chcemy osiągnąć, a nie na tym, jak ma wyglądać oferta na poszczególnych rynkach – zaznacza prezes Autopay.
Dodaje, że firma wpisuje się w szerszy trend w polskich przedsiębiorstwach. Chodzi o chęć do ekspansji zamiast zadowalania się wynikami na rodzimym rynku.
– Większość firm ma ambicje, by pójść za granicę. Ma to wpływ także na nas, bo jeśli nasi partnerzy wychodzą za granicę, to my, jako część ekosystemu, idziemy razem z nimi – podsumowuje menedżer.
Główne wnioski
- Kluczem w ekspansji firmy Autopay ma być współpraca z silnymi partnerami. Pierwszym i najbardziej naturalnym krokiem ekspansji było pójście śladem polskich marek rozwijających się międzynarodowo jak Znany Lekarz. Taki model pozwala bezpiecznie wejść na nowe rynki, zbudować wiarygodność oraz zdobyć zaufanie lokalnych instytucji finansowych.
- Polskie doświadczenia dają przewagę. Praca na wyjątkowo konkurencyjnym i zaawansowanym technologicznie rynku w Polsce wymusiła na Autopay wysoką efektywność. Dzięki temu firma oferuje za granicą lepsze ceny oraz większą elastyczność i dopasowanie do potrzeb biznesu niż jej globalni konkurenci.
- Akwizycje napędzą przyszły wzrost. Aby zrealizować niezwykle ambitny cel obecności na 50 rynkach, polski fintech musi elastycznie reagować i modyfikować strategię. Zarząd zaczął poważnie analizować przejęcia innych instytucji za granicą. Dzięki temu ominie bariery wejścia i skróci czas operacyjnego startu.

