Projekt Ascend Elements z nowym inwestorem. „Dysponujemy ponad 1 mld dolarów”
Kanadyjski fundusz private equity kupił od upadłej spółki z USA technologię i projekt w Polsce, czyli planowaną fabrykę pCAM w Opolu. Jego przedstawiciele odwiedzili Polskę. Teraz weryfikują projekt, rozmawiają z potencjalnymi klientami i rozważają, czy potrzebują partnera.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na jakim etapie jest budowa fabryki w Opolu.
- Co przedstawiciele funduszy Kinterra Capital sądzą o działce w Opolu i współpracy z instytucjami w Polsce.
- Kiedy zdecydują, jak będzie wyglądała fabryka w Opolu oraz czy zaproszą do współpracy partnera.
Polskie aktywa Ascend Elements, który zapowiedział budowę w Opolu fabryki pCAM za 6,7 mld zł, mają nowego właściciela. Amerykańska spółka złożyła w kwietniu w sądzie w Teksasie wniosek o upadłość (Chapter 11). Już w trakcie negocjacji z wierzycielami informowała, że ma potencjalnego inwestora, co wynika z dokumentów sądowych, do których dotarł XYZ. Okazał się nim Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity, zarządzający aktywami o wartości 1,5 mld dolarów. Jego inwestorami w 95 proc. są amerykańscy inwestorzy instytucjonalni. Jego spółka celowa Bluegrass kupiła polskie aktywa Ascend Elements, w tym podmioty w Polsce, prawa własności intelektualnej oraz opcję nabycia działki w Opolu na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (WSSE).
– W procesie upadłościowym interesowały nas dwa obszary: IP, czyli technologia, oraz polska spółka. Wierzymy w technologię Ascend Elements i uważamy, że najlepszym miejscem do jej wykorzystania jest Polska – mówi Laura Fernandez, partner w funduszu Kinterra.
Założyciele i pozostali współzarządzający funduszu to Kamal Toor i Cheryl Brandon.
Warto wiedzieć
Co to jest pCAM
Prekursorowe materiały katodowe (pCAM) to wysokowartościowy, precyzyjnie zaprojektowany materiał używany w produkcji baterii litowo-jonowych dla pojazdów elektrycznych i innych zaawansowanych zastosowań przemysłowych.
Szybka wpłata i czekanie na Orlen
Fundusz zadziałał szybko.
– W ciągu tygodnia od momentu, gdy sąd upadłościowy w Teksasie zgodził się na przejęcie, zapłaciliśmy za działkę w Opolu. Wpłaciliśmy pełną kwotę, czyli 70 mln zł – mówi Laura Fernandez.

Zgodnie z polskimi przepisami, prawo pierwokupu należy do m.in. miasta Opole.
– Za nami owocne rozmowy z przedstawicielami miasta i innymi stronami. Mamy nadzieję, że przejmiemy działkę tak szybko, jak to możliwe. Prawo pierwokupu miasta Opole mija 3 lipca br., a ostateczne prawo pierwokupu upływa 31 sierpnia br. – dodaje partnerka w funduszu Kinterra.
Ostateczne prawo pierwokupu należy do Orlenu.
– Inwestycja Ascend Elements będzie jedną z największych w historii Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz miasta Opole. Ma dla nas symboliczne znaczenie, albowiem rodzi się nie bez trudności. Wierzymy, że nowy właściciel nada projektowi nowy impuls rozwojowy. Nowa energia pojawiła się 1 czerwca br., kiedy inwestor podpisał z nami warunkową umowę zakupu 44-hektarowej działki inwestycyjnej. Sama inwestycja jest bardzo atrakcyjna, ponieważ oprócz pakietu produkcyjnego inwestor deklaruje utworzenie centrum R&D – mówi Krzysztof Hołub, wiceprezes WSSE „Invest Park”.
Wizyta w Polsce i spotkanie ze wszystkimi stronami
Tydzień później Laura Fernandez wraz z Graemem Weeksem, globalnym szefem ds. projektów (global head project execution) oraz Cory’m Kosinskim, wicedyrektorem ds. projektów i ewaluacji, pojechała do Polski.
– Spotkaliśmy się ze wszystkimi istotnymi uczestnikami procesu. Odbyliśmy dwuipółgodzinne spotkanie z wiceministrem rozwoju i technologii Michałem Jarosem, przedstawicielami Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz miasta Opole. Chcieliśmy ich poznać, zrozumieć ich potrzeby – mówi Graeme Weeks.
Dodaje, że to standardowe postępowanie w funduszu.
– Kiedy inwestujemy gdziekolwiek na świecie, naszym priorytetem jest zawsze wizyta w agencjach rządowych i spotkania z przedstawicielami regionu. Chcemy przedstawić im nasze intencje i mieć pewność, że rozumieją, że działamy poważnie. Chcemy, żeby każdy, czy to przedstawiciel lokalnej społeczności, czy minister, mógł wyciągnąć naszą wizytówkę i w razie pytań zadzwonić do Laury, Graeme’a czy Cory’ego – mówi Graeme Weeks.
Następnego dnia przedstawiciele Kinterry przez pół dnia zwiedzali Opole, oglądali działkę, robili zdjęcia dronem, a także spotkali się z przedstawicielami miasta.
– To była okazja, by wytłumaczyć, kim jesteśmy, ale także doskonały moment, żeby dowiedzieć się, jakie oczekiwania ma miasto. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć, jak ten projekt będzie pasował do ekosystemu. Przekonaliśmy się, że mamy podobne spojrzenie na wagę edukacji, transferu umiejętności, współpracy, regularnego komunikowania się, transparentności, otwartego mówienia o problemach. Okazało się, że mamy bardzo podobne spojrzenie na to, jak osiągnąć sukces. Trzeba być pracowitym, minimalizować ryzyko, przywiązywać wagę do szczegółów i każdą decyzję poprzedzać dokładną oceną – mówi Cory Kosinski.

Pieniądze to nie problem
Po zgodzie sądu na zakup aktywów Ascend Elements przez Bluegrass Kinterra nie tylko zapłaciła za działkę, ale przeznaczyła też pieniądze na działalność polskiej spółki. 33 proc. udziałów Bluegrass należy do byłych inwestorów Ascend Elements, w tym Decarbonization Partners, spółki funduszy Temasek i BlackRock. Pozostałe należą do funduszu Kinterra 2.
– Kinterra wnosi finansowanie oraz komponenty techniczne wspierające rozwój projektów w całym łańcuchu dostaw materiałów krytycznych – mówi Laura Fernandez.
I twierdzi, że kapitał nie jest problemem.
– Dysponujemy kapitałem przekraczającym 1 mld dolarów przeznaczonym na finansowanie projektów. W odpowiedzi na popyt ze strony inwestorów możemy w przyszłym roku rozpocząć proces pozyskiwania środków do funduszu Kinterra 3 – mówi menedżerka.
Partner strategiczny dla Ascend Elements? Decyzja w trzy miesiące
Kinterra rozważa też dołączenie do projektu partnera w Polsce.
– Punktem wyjścia jest oryginalny projekt. Ale w miarę rozwoju projektu będziemy szukać strategicznych partnerów. Badamy teraz, jak nasz projekt pasuje do łańcucha dostaw baterii do samochodów elektrycznych, kto będzie naszymi klientami, a kto dostawcami. Chcemy tak dostosować technologię, by projekt był spójny z istniejącym ekosystemem – mówi partnerka w funduszu.
Przedstawiciele Kinterry dają sobie trzy miesiące na przygotowanie planu biznesowego.
– Na początku procesu będziemy chcieli zdecydować, czy potrzebujemy do projektu strategicznego partnera – mówi Laura Fernandez.
Rozmowy z klientami i Elemental Holding
Spotkania z potencjalnymi klientami już się rozpoczęły.
– Jesteśmy częścią łańcucha dostaw. Rozmawiamy z potencjalnymi klientami z różnych ogniw tego łańcucha. Na obecnym etapie wolelibyśmy jednak nie podawać ich nazw – mówi Graeme Weeks.
Przedstawiciele Kinterry nie kontynuują natomiast współpracy z Grupą Elemental Holding. Ascend Elements miał joint venture ze spółką z polskiej grupy w Zawierciu. Fabryka za 200 mln dolarów zajmuje się odzyskiwaniem metali z grupy platynowców. Zakład recyklingu baterii litowo-jonowych już działa.
– Nie przejęliśmy udziałów w joint venture. Nie ma obecnie żadnej relacji między Bluegrass i Ascend Elements a Elemental Holding. Natomiast rozmawialiśmy z przedstawicielami spółki. Elemental może być dostawcą materiału do naszej fabryki – mówi Graeme Weeks.
Co z technologią Ascend Elements
Fundusz Kinterra nie kupił fabryk Ascend Elements w USA. To zakłady w stanach Kentucky i Georgia.
– Chociaż kupiliśmy prawa do własności intelektualnej, fabryki Ascend Elements mają prawo do wykorzystywania technologii. Nie wiemy jednak, czy z tego prawa skorzystają – mówi Cory Kosinski.
Kinterra zapewniła sobie natomiast utrzymanie technologii.
– Zatrzymaliśmy kluczowych członków zespołu technicznego, aby zachować ciągłość. Ekspertyza hydrometalurgiczna i chemiczna jest konieczna dla rozwoju projektu. Eric Gratz, twórca technologii Ascend Elements, był z nami w Opolu – mówi Cory Kosinski.
Kinterra inwestuje w surowce krytyczne i powiązane z nimi inwestycje infrastrukturalne. Ma udziały w kopalniach miedzi i niklu w Kanadzie, USA i Australii. Jedna ze spółek z portfela funduszu – NiVolt Technologies z Quebeku – prowadzi prace nad produkcją pCAM. Projekt jest na etapie weryfikacji procesu produkcyjnego, a spółka współpracuje z Narodowym Komitetem Badań (National Research Council) Kanady.
Kluczowe 90 dni
Nie wiadomo, czy zmienią się warunki inwestycji. Przypomnijmy: Ascend Elements zadeklarował, że zbuduje w Opolu fabrykę prekursora aktywnego materiału katodowego (pCAM). Zapowiedział inwestycję za 6,7 mld zł. W grudniu 2025 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) podpisało z firmą umowę na 1,2 mld zł grantu. Został przyznany z programu pomocy publicznej na projekty o znaczeniu strategicznym dla przejścia na gospodarkę o zerowej emisji.
– To dla nas punkt wyjścia. Zgodnie z umową z MRiT produkcja powinna ruszyć w 2032 roku i planujemy się tego trzymać – mówi Cory Kosinski.
– Dotacja dla Ascend Elements została przyznana na realizację konkretnego projektu. To inwestycja polegająca na utworzeniu nowego zakładu produkcji kluczowych komponentów przeznaczonych do produkcji baterii, tj. pCAM w Opolu. O ile nowy właściciel zdecyduje się realizować projekt zgodnie z zawartą z ministerstwem umową, sama zmiana właścicielska nie powinna stanowić problemu. Natomiast każda zmiana spółki realizującej inwestycję lub zmiany w projekcie wymagają zgody ministra i aneksowania umowy – mówi Monika Grzelak, Dyrektor Departamentu Wsparcia Inwestycji PAIH.
Wicedyrektor ds. projektów i ewaluacji w Kinterra Capital zapowiada, że ważne decyzje zapadną w ciągu trzech miesięcy.
– Będą kluczowe dla określenia strategicznego kierunku projektu. Potem rozpoczniemy prace inżynieryjne i projektowe. W następnych 12 miesiącach zostanie doprecyzowane, jak dokładnie musi wyglądać fabryka – mówi Cory Kosinski.
Przedstawiciele funduszu są zachwyceni Opolem i nie wykluczają, że poszerzą działalność w Polsce.
– Byliśmy pod dużym wrażeniem. Działka jest niesamowita. Uzbrojenie, podłączenie do prądu, wody, dostęp do autostrady. Infrastruktura przewyższyła nasze oczekiwania. Nie dość, że miejsce jest piękne, to ludzie są bardzo mili. Ta wizyta zachęciła nas do szukania potencjalnych innych projektów – mówi Laura Fernandez.
Główne wnioski
- Po problemach finansowych i postępowaniu upadłościowym Ascend Elements aktywa związane z technologią oraz polskim projektem kupił kanadyjski fundusz private equity Kinterra Capital. Fundusz przejął m.in. prawa własności intelektualnej, polskie spółki oraz prawa do działki w Opolu, na której ma powstać fabryka materiałów do baterii.
- Kinterra deklaruje kontynuację inwestycji i zapewnia o dostępności kapitału. Fundusz już wpłacił 70 mln zł za działkę oraz finansuje bieżącą działalność polskiej spółki. Przedstawiciele firmy odbyli spotkania z władzami centralnymi i lokalnymi, podkreślając, że chcą budować długoterminowe relacje i rozwijać projekt zgodnie z założeniami dotyczącymi edukacji, współpracy i transparentności.
- Ostateczny kształt inwestycji ma zostać określony w najbliższych miesiącach. Kinterra przygotowuje biznesplan i analizuje możliwość pozyskania partnera strategicznego oraz klientów dla przyszłej produkcji. Na razie punktem wyjścia pozostaje pierwotny projekt fabryki pCAM o wartości 6,7 mld zł oraz harmonogram zakładający rozpoczęcie produkcji w 2032 roku, zgodnie z umową grantową z rządem.
