Bruksela bierze się za usługi chmurowe Microsoft i Amazon. Chce je uznać za tzw. strażników dostępu

Komisja Europejska uznała we wstępnej decyzji, że usługi chmurowe Amazon i Microsoft są podmiotami o znaczącej pozycji rynkowej. To oznacza, że firmy te będą musiały spełnić wyśrubowane obowiązki wynikające z Aktu o rynkach cyfrowych.

Zarówno więc Amazon, czyli właściciel Amazon Web Services, jak i Microsoft, właściciel Azure, musiałyby przestrzegać m.in. zakazu faworyzowania swoich usług, udostępniać funkcjonalności mniejszym firmom czy zezwolić partnerom biznesowym na wgląd do danych.

Bruksela wydała wstępną decyzję, mimo że obie usługi nie spełniają progów dotyczących minimum 45 mln aktywnych użytkowników ani nie generują odpowiednich obrotów. Jednak zdaniem Komisji odgrywają one kluczową rolę na rynku. Dysponują bowiem dużą bazą klientów, są też jedynymi dostawcami chmury dla większości użytkowników.

Do tego rozwój AI sprawił, że zarówno Amazon, jak i Microsoft przejęły rosnący popyt na usługi chmurowe. – Usługi w chmurze stały się fundamentem europejskiej gospodarki i warunkiem rozwoju sztucznej inteligencji. Te usługi muszą być świadczone na uczciwych, otwartych i konkurencyjnych warunkach – stwierdziła wiceprzewodnicząca KE ds. cyfryzacji Henna Virkkunen.

Wstępna decyzja KE nie przesądza jeszcze wyników postępowania. Obie firmy mogą teraz przedstawić swoje stanowisko. Potem, nawet jeśli zostaną wyznaczone na strażników dostępu, będą mogły odwołać się do Sądu UE. Na początku czerwca Meta wygrała tam z Brukselą i decyzja o tym, że Marketplace został uznany za strażnika dostępu, została odwołana.

Akt o rynkach cyfrowych ma ograniczać dominującą pozycję największych platform i zapewnić odpowiedni poziom konkurencji. Mimo że przewiduje progi dotyczące liczby użytkowników i skali działalności, Bruksela może uznać przedsiębiorstwo za strażnika dostępu także wtedy, gdy jego wpływ na rynek jest szczególnie istotny mimo niespełnienia tych kryteriów.

Ostatni wyrok Sądu UE pokazał jednak, że nie wszystkie decyzje KE o objęciu platform przepisami DMA są uzasadnione. Na początku czerwca Sąd UE unieważnił decyzję KE o uznaniu za strażnika dostępu usługi Marketplace koncernu Meta, uznając, że koncern poczynił zmiany wyłączające platformę z zakresu regulacji, w tym ograniczył dostęp dla użytkowników biznesowych.