Państwa członkowskie zaakceptowały umowę handlową UE z USA

Państwa unijne w ramach Rady Unii Europejskiej ostatecznie poparły w czwartek w Luksemburgu porozumienie o wdrożeniu zobowiązań w sprawie ceł uzgodnionych przez UE i USA w 2025 r. Zakłada ono obniżenie lub zniesienie taryf celnych na wiele amerykańskich produktów, m.in. rolnych.

Tym samym UE kończy prace nad regulacjami wdrażającymi porozumienie wynegocjowane przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen z prezydentem USA Donaldem Trumpem w lipcu 2025 r. w szkockim Turnberry. W zamian za obietnicę utrzymania na poziomie 15 proc. amerykańskich ceł m.in. na importowane europejskie samochody, von der Leyen i Trump uzgodnili obniżenie lub zniesienie taryf na produkty rolne z USA.

Wdrożenie tych postanowień zajęło Unii prawie rok. W odpowiedzi na groźby Trumpa dotyczące przejęcia przez USA Grenlandii, terytorium autonomicznego Danii, Parlament Europejski na pewien czas zawiesił prace nad porozumieniem.

Zwłoka zaniepokoiła prezydenta USA, który na początku maja ogłosił, że daje UE czas do 4 lipca na obniżenie ceł na amerykańskie produkty. Zagroził, że w przeciwnym razie podniesie cła na europejskie towary do 25 proc.

Na liście produktów z USA, które będą mogły wjeżdżać do UE na bardziej korzystnych warunkach, nie ma tzw. produktów wrażliwych, takich jak wołowina, drób czy cukier. UE wprowadzi zerową stawkę celną na orzechy, olej sojowy, niektóre ryby i owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych.

Zgodnie z porozumieniem preferencje handlowe dla USA wygasną z końcem 2029 r. KE będzie mogła jednak zawiesić preferencje celne na amerykańskie towary wcześniej, jeśli USA nie wywiążą się ze zobowiązań z Turnberry lub „zakłócą stosunki handlowe i inwestycyjne z UE, w tym poprzez dyskryminowanie lub atakowanie unijnych podmiotów gospodarczych”. Jest to jeden z bezpieczników wynegocjowanych przez europarlament i państwa UE.

Źródło: PAP

Przeczytaj również: UE idzie po kolejną wielką umowę handlową. Australia w centrum globalnej strategii