Znana piosenkarka Dorota R. z zarzutem. Głównym podejrzanym w sprawie jest jej były mąż Emil S.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Dorocie R. zarzut pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę 12 mln 293 tys. 161 zł i 10 gr. Głównym podejrzanym w sprawie jest jej były mąż, Emil S.

Emil S., jak pisze prokuratura, jest oskarżony o łącznie 198 czynów. Chodzi m.in. o „oszustwa na szkodę inwestorów w łącznej kwocie 650 000 zł, z tytułu zawarcia umów inwestycyjnych dot. produkcji pt. »Dziewczyny z Dubaju« zawartych wyłącznie z Ent One sp. z o.o.", „legalizowanie środków pochodzących z przestępstw na kwotę 226 887,26 USD i 2 904 000 zł", „przywłaszczenie powierzonego mienia na szkodę inwestorów w łącznej kwocie 23 923 003 zł, wpłaconych z tytułu produkcji pt. »GROM«, »GROM Narodziny legendy«, »Small World«, »Wor w zakonie«, »Chłopaki nie płaczą 2«, »Plac Świętego Piotra«, »Konglomerat śmierci«, »Pies łańcuchowy«, »Dywizjon 303 (Squadron 303)«".

Dorota R. usłyszała z kolei zarzut pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę 12 293 161,10 zł. W sprawie zarzuty usłyszały też dwie inne osoby.

Śledczy dodają, że wydali wiele postanowień o zabezpieczeniu majątkowym na gotówce, roszczeniach cywilnych, nieruchomościach, samochodach, zegarkach na łączną kwotę ponad 12 mln zł i prawie 60 tys. euro.

Dorota R. skomentowała postawienie zarzutu

Emil S., jak wyjaśnia „Super Express", prowadził firmę producencką Ent One Investments. Miał obiecywać zyski z produkcji filmów. Gdy nie zrealizował obietnic, a inwestorzy zwrócili się o zwrot wkładów finansowych, to – według śledczych – założył on na Malcie spółkę Ent One Studios Limited. Jego wspólniczką była ówczesna żona, Dorota R. To na konta tej spółki – jak uważa prokuratura – trafiały pieniądze z poprzedniej firmy.

Piosenkarka zabrała już głos w sprawie aktu oskarżenia. – W końcu mogę odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę się bronić w sądzie. Ponad pięć lat na to czekałam. Kiedy prokuratura weszła mi do domu, zabrała moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał około 200 zarzutów i został zatrzymany do aresztu. Nikt nie chciał mnie słuchać... – powiedziała, jak podaje „Plotek", Dorota R.

Śledztwo ruszyło w 2021 r. i trwało pięć lat. Emilowi S. grozi do 10 lat więzienia, Dorocie R. do pięciu.