Rośnie bilans ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli
Do 1430 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych środowych trzęsień ziemi w Wenezueli - przekazał w sobotę przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez. Dodał, że jest też 3238 rannych, a 3142 osoby zostały bez dachu nad głową.
W piątek Rodriguez informował o 920 zabitych. Eksperci obawiają się jednak, że ostateczny bilans może być znacznie wyższy.
Pomoc międzynarodowa dociera do Wenezueli
Do Wenezueli miało już dotrzeć 17 samolotów z ponad 1,6 tys. ratowników z zagranicy – ogłosił wiceszef wenezuelskiej dyplomacji Oliver Blanco. Dodał, że do wieczora spodziewanych jest kolejnych 25 lotów.
Do kraju przybyli już ratownicy z Salwadoru, Meksyku, Dominikany, Szwajcarii, Ekwadoru, Hiszpanii, Chile, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych, a w drodze są ekipy z Holandii, Niemiec i Włoch.
Agencja AFP podała, powołując się na amerykańskiego urzędnika, że na lotnisku międzynarodowym pod Caracas, które było zamknięte z powodu zniszczeń, uruchomiono jeden z pasów startowych i lądują tam samoloty z pomocą humanitarną z USA. – Po otwarciu lotniska zwiększymy tempo dostarczania pomocy – powiedział urzędnik.
Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ogłosił natomiast, że ekipa z jego kraju po siedmiu godzinach starań wydostała spod gruzów żywą 39-letnią kobietę. Poinformował też o uratowaniu nastolatki i jej psa z zawalonego budynku w mieście Catia La Mar w stanie La Guaira, który najbardziej ucierpiał w wyniku kataklizmu.
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) oceniła w sobotnim komunikacie, że potrzeba pomocy humanitarnej jest „natychmiastowa i znacząca”, a obecnie priorytetem pozostają akcje poszukiwawczo-ratunkowe. Agenda ONZ oszacowała przy tym, że skutkami kataklizmu może być dotkniętych nawet 6,76 mln osób.
Źródło: PAP