PMI dla polskiego przemysłu znacznie w dół. „Tempo pogorszenia najszybsze od niemal roku"
Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu w czerwcu 2026 r. wyniósł 46,1 pkt – podała agencja S&P Global.
Prognoza zakładała odczyt na poziomie 47,9 pkt, a za maj odnotowano 49,4 pkt.
Odczyt PMI może przybrać wartości od 0 do 100. Każdy odczyt powyżej neutralnego 50 odczytuje się jako optymistyczny, poniżej 50 – pesymistyczny.
W czerwcu warunki gospodarcze w polskim przemyśle pogarszają się w najszybszym tempie od niemal roku – zauważa S&P Global.
Odnotowano ponowny spadek produkcji i szybszy spadek nowych zamówień, które spychają PMI do najniższego poziomu od 11 miesięcy.
Oczekiwania dotyczące produkcji najsłabsze od końca 2022 roku, a tempo wzrostu kosztów produkcji i cen wyrobów gotowych najwolniejsze od marca.
Wskaźnik przyszłej produkcji odnotował największy miesięczny spadek od początku pandemii COVID-19 w marcu 2020 r., choć pozostawał powyżej neutralnego poziomu 50. Pozytywne oczekiwania deklarowało 23 proc. firm, podczas gdy negatywne nastawienie miało 20 proc. producentów. Wyrażali oni obawy dotyczące popytu i niedoborów zaopatrzenia.
Z badania wynika, że poziomy zakupów i zatrudnienia obniżyły się, podczas gdy zapasy niesprzedanych towarów wzrosły.
Dane PMI za lipiec mogą przynieść odbicie nastrojów
– W czerwcu pogłębiło się spowolnienie w polskim przemyśle. Gwałtowniejszy spadek nowych zamówień doprowadził do ponownego obniżenia produkcji, a wskaźnik PMI odnotował największy miesięczny spadek od połowy 2022 r. Spadek produkcji był najsilniejszy od prawie roku, jednak mimo to zapasy niesprzedanych towarów wzrosły w najszybszym tempie od 21 miesięcy. Optymizm biznesowy gwałtownie spadł, utrzymując się jedynie nieznacznie powyżej neutralnego progu. Okres zbierania danych za czerwiec rozpoczął się 11 czerwca, czyli przed podpisaniem memorandum o porozumieniu w sprawie zaprzestania działań wojennych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem 17 czerwca, i zakończył się 24 czerwca. Jeśli negocjacje posuną się dalej, dane za lipiec będą uważnie obserwowane pod kątem potencjalnego odbicia nastrojów – podkreślił Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.
– Czerwcowe dane przyniosły nieco optymizmu w odniesieniu do inflacji – zarówno ceny surowców, jak i ceny wyrobów gotowych wzrosły w najwolniejszym tempie od trzech miesięcy. Jeżeli spadek presji cenowej utrzyma się w III kw., popyt może się ożywić – dodał Trevor Balchin.
Czytaj także:
- Wyhamowanie boomu IT i słabsza aktywność w regionach wschodnich. Jak zmienia się przedsiębiorczość w Polsce
- Pensje nadal rosną szybciej niż ceny. Budownictwo znów zawodzi