Modivo mocno w górę, WIG20 znów powyżej 3600 pkt. Dzień na GPW 1 lipca 2026 r.
Środowa sesja przyniosła wzrosty na warszawskiej giełdzie. W WIG20 najmocniejsze było Modivo, a indeks powrócił powyżej 3600 pkt. Ekspert wskazuje jednak, że brakuje jednoznacznych sygnałów. „Być może nieco więcej przemawia za korekcyjnymi spadkami" – mówi.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądała sesja na GPW w poniedziałek 1 lipca 2026 r.
- Co wpływa na sytuację na warszawskiej giełdzie.
- Kto był liderem wzrostu w WIG20, a której spółce najmocniej spadły notowania.
Pierwszy dzień lipca przyniósł wzrosty na warszawskiej giełdzie. Do godz. 15 główne indeksy oscylowały wokół poziomów odniesienia, ale potem poszły w górę.
Ostatecznie szeroki WIG wzrósł o 0,8 proc. do 136 678 pkt, podczas gdy WIG20 urósł o 0,7 proc. i wyniósł 3 612 pkt. Ostatni raz tak wysoko był 23 czerwca.
Najmocniej zyskał jednak mWIG40 – o 1 proc. Tymczasem sWIG80 na zamknięciu wyniósł 0,7 proc.
– Od kilku sesji mamy równowagę popytu i podaży na warszawskiej giełdzie. Zarówno WIG20, jak i mWIG40 i sWIG80 konsolidują się, nie generując jakichś konkretnych sygnałów inwestycyjnych. Być może nieco więcej przemawia za korekcyjnymi spadkami, szczególnie gdy spojrzy się na indeks najmniejszych spółek. Natomiast w przypadku średnich i dużych spółek na razie trudno mówić o jakichś konkretnych sygnałach – mówi analityk BM PKO BP Przemysław Smoliński.
– Krajowy kontekst makro jest mieszany. Niższa inflacja CPI, która w czerwcu spadła do 2,5 proc. w ujęciu rocznym, wspiera oczekiwania na łagodniejszą politykę pieniężną, ale słabszy obraz przemysłu po danych PMI studzi apetyt na spółki cykliczne – dodaje ekspert XTB Kamil Szczepański.
W WIG20 zielono, ale wzrosty są umiarkowane
W WIG20 niekwestionowanym liderem wzrostów zostało Modivo, którego akcje podrożały o 3,9 proc. Za nim uplasowały się Dino ze wzrostem o 2,1 proc. i Allegro ze wzrostem o 2 proc., a dalej – Żabka, Alior, PKO BP i LPP, których akcje wzrosły o ponad 1 proc.
Straty odnotowało sześć blue chipów. Najmocniej, bo o 1 proc., spadł Tauron. Pozostałe spółki, które zakończyły środową sesję na czerwono, to Erste, Kruk, PGE, Budimex i KGHM. W środę miedziowy gigant ogłosił, że rozbuduje zakład w Sierra Gorda w Chile.
Zdaniem Przemysława Smolińskiego poziomami oporu i wsparcia są dla WIG20 3.780–3.790 pkt i 3.530–3.550 pkt.
– Jeżeliby poziom 3.790 pkt został przełamany, to bardziej już mówimy o kontynuacji trendu wzrostowego średnio- czy wręcz długoterminowego. W razie przebicia wsparcia na ok. 3.530 pkt moglibyśmy mówić o kontynuacji krótkoterminowej korekty – tłumaczy.
Jego zdaniem bardziej prawdopodobne są jednak spadki.
Spółki informatyczne z wyraźnym wzrostem
W środę najlepszym sektorem został WIG-Informatyka, zyskując 3,3 proc. To efekt przede wszystkim wzrostu cen akcji Asseco Poland (+5,2 proc.), które ma niemal 50-procentowy udział w portfelu.
Wyraźnie wzrósł też sektor odzieżowy (+ 1,7 proc.) za sprawą zwyżek Modivo i LPP.
Najmocniejszy spadek, o 1,2 proc., zaliczył sektor spółek medialnych.
Tymczasem indeks WIG-Banki urósł o 0,7 proc.
„Najbezpieczniej będzie poczekać na sygnał"
– Być może inwestorzy czekają na to, co wydarzy się na giełdach za oceanem, czy sprawdzą się te kasandryczne przepowiednie odnośnie spółek związanych ze sztuczną inteligencją i ich akcje ulegną przecenie, czy wyklaruje się sytuacja na Bliskim Wschodzie – zastanawia się Przemysław Smoliński.
Jak dodaje, wakacyjny okres nie sprzyja zmienności.
– Najbezpieczniejszą strategią jest obecnie poczekać na konkretny sygnał ze strony rynku i być może ten sygnał pojawi się w ciągu najbliższych sesji, choć nie można wykluczyć, że będziemy na niego czekać kilka tygodni, a być może nawet odrobinę dłużej – kwituje.
Główne wnioski
- Środowa sesja przyniosła wzrosty na GPW. WIG wzrósł o 0,8 proc. do 136 678 pkt, aWIG20 – o 0,7 proc. i do 3 612 pkt. Z kolei mWIG40 zyskał o 1 proc., a sWIG80 0,7 proc.
- W WIG20 niekwestionowanym liderem wzrostów zostało Modivo, którego akcje podrożały o 3,9 proc., a za nim uplasowały się Dino i Allegro. Spadek kursów zaliczyło sześć blue chipów, z czego najmocniej, bo o 1 proc., Tauron.
- Według Przemysława Smolińskiego na warszawskiej giełdzie panuje równowaga podaży i popytu, a indeksy nie generują konkretnych sygnałów. Analityk uważa, że lekko bardziej prawdopodobne są spadki. „Najbezpieczniejszą strategią jest obecnie poczekać na konkretny sygnał ze strony rynku" – mówi, choć zaznacza, że na taki sygnał trzeba będzie poczekać od kilku dni do nawet paru miesięcy.

