Kanada dołącza jako obserwator do programu budowy myśliwca nowej generacji przez Włochy, Wielką Brytanię i Japonię

Kanada jest pierwszym krajem, który dołączy jako obserwator do prac nad myśliwcem nowej generacji. To da jej dostęp do danych technicznych i umożliwi w przyszłości pełne dołączenie do programu.

Włoski koncern Leonardo, brytyjski BAE Systems oraz japoński Mitsubishi Heavy Industries, jak pisze Asahi Shimbun, pracują nad wspólnym projektem niewidzialnego myśliwca następnej generacji. Ma on powstać do 2035.

Teraz, jak obserwator, do projektu dołącza Kanada. Władze tego kraju chcą bowiem zdywersyfikować swoją armię i przestać być w pełni zależne od amerykańskiego sprzętu wojskowego. Do tego premier Mark Carney planuje rozlużnienie stosunków z USA, zwłaszcza ze względu na wrogie podejście Donalda Trumpa do Kanady. Chce za to bardziej związać się z Europą.

Kanada na razie dostanie dostęp do danych technicznych i będzie obserwować przebieg prac nad myśliwcem. W przyszłości, jeśli zdecyduje się dołączyć do programu, będzie mogła nowe myśliwce kupić, a kanadyjskie firmy wezmą udział w wytwarzaniu komponentów maszyny. Informację o dołączeniu Kanady jako obserwatora podał nowy minister obrony Wes Streeting.

Sam projekt myśliwca szóstej generacji (F-35 to maszyna generacji piątej) nie jest jedynym tego typu, który powstaje na świecie. Podobne prace prowadzą Amerykanie. Także Francuzi i Niemcy próbowali wspólnie stworzyć nową maszynę, jednak oba kraje doszły do wniosku, że nie są w stanie się porozumieć i zerwały prace nad nowym myśliwcem.