Coolcation, spontaniczne wyjazdy i planowanie z AI. Nowe trendy zmieniają podróże Polaków
Zamiast wypoczynku na rozgrzanej plaży – podróże do krajów o umiarkowanym klimacie. Coraz więcej Polaków wybiera chłodniejsze kierunki, otwiera się na wyjazdy pełne niespodzianek i pozwala sztucznej inteligencji zaplanować urlop. Problem w tym, że nawet podczas wakacji wielu z nas nie potrafi w pełni odpocząć.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega coolcation i ile kosztuje.
- Czy Polacy spontanicznie planują wakacyjne wyjazdy.
- Czy rzeczywiście potrafimy odpocząć podczas urlopu.
Coolcation przestaje być niszą i staje się coraz popularniejszym trendem turystycznym. Rośnie liczba osób, które źle znoszą upały i świadomie wybierają miejsca, gdzie latem temperatura wynosi kilkanaście stopni Celsjusza, a temperatura odczuwalna bywa jeszcze niższa.
Takie warunki można oczywiście znaleźć nad polskim morzem. Coraz więcej osób jednak wybiera inne regiony położone nad Bałtykiem – m.in. kraje skandynawskie, Litwę, Łotwę i Estonię – a także Szkocję.
– Coolcation to nie rezygnacja z lata, lecz jego nowa definicja. Zamiast upałów – umiarkowany klimat. Zamiast tłumów – przestrzeń i natura. To sposób podróżowania, który stawia na komfort, regenerację i autentyczne doświadczenia. Widzimy wyraźną zmianę w myśleniu o urlopach. Podróżnicy, którzy chcą wyjechać za granicę, nie szukają już wyłącznie upalnych miejsc. Coraz częściej zastanawiają się, gdzie będą mogli naładować baterie w umiarkowanej temperaturze. Ten trend nie tylko odpowiada na zmieniający się klimat, ale również pokazuje, jak ewoluują potrzeby i preferencje Polaków oraz jak rośnie znaczenie planowania podróży na własnych zasadach – tłumaczy Katarzyna Hauton, dyrektor ds. marki w wyszukiwarce lotów eSky.pl.
Śladami Erlinga Haalanda
Jak wylicza Katarzyna Hauton, jednym z krajów, które najszybciej zyskują na popularności w ofercie Lot+Hotel na eSky.pl jest Norwegia. Liczba rezerwacji wzrosła o ponad 90 proc. r/r.
Rosnące zainteresowanie Norwegią zbiegło się z zaskakująco dobrą postawą reprezentacji tego kraju podczas mundialu. Norwegowie okazali się jednym z „czarnych koni” turnieju, a lider drużyny, Erling Haaland, był jedną z jego największych gwiazd. Piłkarze i kibice pokazali też, jak wspólnie celebrować kolejne zwycięstwa podczas mistrzostw świata.
Według danych internetowego biura podróży Kiwi.com w ciągu tygodnia po meczu Norwegii z Anglią liczba wyszukiwań lotów z Polski do Norwegii wzrosła o 34 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem. Średnia dzienna liczba wyszukiwań w lipcu była natomiast o 32,8 proc. wyższa niż w czerwcu. W okresie od 1 do 20 lipca liczba wyszukiwań zwiększyła się o 32,3 proc. r/r.
– Coraz częściej inspiracją do podróży stają się wydarzenia, o których mówi cały świat. Może to być popularny serial, wielkie wydarzenie sportowe czy globalna gwiazda. Podróżni chcą odwiedzać miejsca, które właśnie znalazły się w centrum uwagi. Widzieliśmy to już w 2023 r., kiedy drugi sezon serialu „Biały Lotos” rozsławił Sycylię i przełożył się na wyraźny wzrost zainteresowania włoską wyspą oraz liczby rezerwacji. Tego lata podobny efekt obserwujemy w przypadku Norwegii. Erling Haaland sprawił, że jeszcze więcej osób zapragnęło odkryć kraj, który od lat zachwyca spektakularną przyrodą i wyjątkowymi krajobrazami – zaznacza Daniela Chovancová, rzeczniczka Kiwi.com.
Największym beneficjentem tegorocznego zainteresowania Norwegią okazało się Bergen. Jak pokazują dane Kiwi.com, liczba pasażerów podróżujących do tego miasta wzrosła aż o 261,1 proc. r/r. Tym samym Bergen stało się najszybciej zyskującym na popularności norweskim kierunkiem wśród Polaków.
Duże wzrosty odnotowały również Oslo – o 94,6 proc., Narwik – o 93,9 proc., Ålesund – o 73,2 proc. oraz Tromsø – o 69,4 proc.
Warto wiedzieć
Ile trwa i kosztuje coolcation?
Według eSky.pl wyjazdy w ramach coolcation trwają najczęściej 5-7 dni. Taką długość pobytu wybiera blisko 60 proc. klientów. Około 70 proc. użytkowników platformy decyduje się na hotel ze śniadaniem.
Za pięciodniowy pakiet Lot+Hotel ze śniadaniem na Litwie trzeba zapłacić od 919 zł za osobę. Podobny pobyt w Estonii kosztuje od 1119 zł za osobę. Ceny 5-dniowego wyjazdu do Norwegii zaczynają się od 1349 zł, a do Finlandii – od 1809 zł za osobę.
Spontaniczne wyjazdy coraz popularniejsze wśród Polaków. Jak działa blind booking?
Europejczycy coraz częściej rezygnują ze szczegółowego planowania podróży na rzecz spontanicznych decyzji i elementu zaskoczenia. Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie Kiwi.com, niemal 40 proc. Polaków zdecydowałoby się na weekendowy wyjazd lub city break do miejsca, które poznaliby dopiero po potwierdzeniu rezerwacji albo tuż przed wylotem.
– Na tym właśnie polega blind booking – podróżni rezerwują wyjazd, nie wiedząc, dokąd polecą. Zamiast wybierać konkretny kierunek, stawiają na emocje: spontaniczność, dreszczyk niepewności i możliwość odkrycia miejsca, którego prawdopodobnie nigdy nie uwzględniliby w swoich planach. Takie podejście nie jest przypadkowe. Wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Kiwi.com pokazują, że wpisuje się ono w szerszą zmianę w sposobie podróżowania. Zamiast odhaczać najbardziej znane atrakcje, turyści coraz częściej poszukują autentycznych doświadczeń i mniej oczywistych kierunków – wyjaśnia Daniela Chovancová.
Według badania platformy podróżniczej 72 proc. Polaków świadomie wybiera miejsca pozostające poza głównym nurtem masowej turystyki, a blisko 80 proc. chce podczas jednego wyjazdu łączyć zwiedzanie najbardziej znanych atrakcji z odkrywaniem lokalnych, mniej popularnych miejsc. Jednocześnie zaledwie 22 proc. badanych przyznaje, że samodzielne planowanie podróży sprawia im przyjemność.
– Nawyki podróżnicze zmieniają się na całym świecie. Obserwujemy zarówno utrwalone, jak i nowe trendy, które odpowiadają na zmieniające się oczekiwania podróżnych. Coolcation, noctourism, astroturystyka czy sleep tourism zyskują na popularności. Choć blind booking jest przede wszystkim sposobem rezerwacji podróży, ma potencjał, by stać się pełnoprawnym trendem turystycznym. Podróżni coraz bardziej cenią spontaniczność, element zaskoczenia i wyjątkowe doświadczenia, a jednocześnie szukają prostszych sposobów podejmowania decyzji dotyczących wyjazdów – dodaje Daniela Chovancová.
Warto wiedzieć
Noctourism, astroturystyka czy sleep tourism
Noctourism to podróżowanie i zwiedzanie po zmroku — od nocnych spacerów i safari po obserwację zorzy polarnej czy rozświetlonych miast. Astroturystyka jest jego bardziej wyspecjalizowaną odmianą, skupioną na obserwacji gwiazd, planet, zaćmień i innych zjawisk astronomicznych w miejscach o niewielkim zanieczyszczeniu światłem. Sleep tourism ma odwrotny cel: wyjazd służy przede wszystkim porządnemu wypoczynkowi i poprawie jakości snu, często dzięki specjalnie przygotowanym pokojom, zabiegom i programom wellness.
Podróże z AI
Według badania Kiwi.com podróżni coraz chętniej powierzają planowanie wyjazdów sztucznej inteligencji. Niemal 47 proc. Polaków deklaruje, że wykorzysta AI do wyszukiwania połączeń i planowania podróży, pozostawiając sobie jedynie ostateczną decyzję o rezerwacji. Kolejne 8 proc. byłoby gotowych całkowicie powierzyć sztucznej inteligencji zarówno zaplanowanie wyjazdu, jak i dokonanie rezerwacji.
Co ciekawe, liderem tej zmiany nie jest pokolenie Z. Najbardziej otwarte na delegowanie planowania podróży sztucznej inteligencji są osoby w wieku 29-39 lat.
– Sztuczna inteligencja interpretuje potrzeby podróżnych, przekłada je na dopasowane propozycje wyjazdów, a nawet może zaproponować atrakcje na miejscu. Dzięki temu planowanie staje się szybsze, prostsze i bardziej spersonalizowane. Wprowadzenie tego rozwiązania wpisuje się w szerszy trend obserwowany w branży turystycznej. Podróżni coraz częściej oczekują, że inspiracja, planowanie i rezerwacja będą przebiegać w ramach jednego płynnego procesu wspieranego przez AI – ocenia Daniela Chovancová.
Trudności z odpoczynkiem
Z kolei raport „Urlop bez bagażu?” opublikowany przez Rainbow pokazuje, że Polacy mają trudności z wypoczynkiem podczas wakacji. Z analizy wynika, że 29 proc. badanych czasami myśli na urlopie o pracy, a 7 proc. ma trudności lub duże trudności z odcięciem się od obowiązków zawodowych.
Aby przestać myśleć o pracy, połowa ankietowanych potrzebuje zmienić otoczenie. Podczas urlopu 60 proc. Polaków najchętniej podróżuje po kraju, a 32 proc. wybiera wyjazd za granicę.
– Zmiana otoczenia jest kluczowym elementem odpoczynku, co wyraźnie pokazują wyniki naszego badania. Mniejsze znaczenie ma to, gdzie podróżujemy – po Polsce, za granicę czy do rodziny albo przyjaciół. Liczy się przede wszystkim wyrwanie się z otoczenia, w którym przebywamy na co dzień. To ważne, ponieważ w domu zawsze mamy coś do zrobienia: sprzątamy, wykonujemy naprawy, dbamy o ogród, opiekujemy się bliskimi lub zwierzętami. Trzeba mieć świadomość, że jest to praca, a nie forma odpoczynku – zaznacza Marta Góral, zastępczyni dyrektora marketingu w Rainbow.
Długość urlopu ma znaczenie. Ile powinniśmy odpoczywać?
Dorota Zbińkowska, psychoterapeutka i dyrektorka biura Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, zwraca uwagę nie tylko na sposób spędzania urlopu, ale również na liczbę dni wolnych potrzebnych do pełnej regeneracji.
– Stereotypem jest przekonanie, że jeżeli ktoś na co dzień prowadzi intensywne, wymagające psychicznie i fizycznie życie, to jego urlop powinien polegać na przysłowiowym leżeniu na plaży. Organizm i psychika nie przełączają się natychmiast z wysokiego poziomu mobilizacji na stan pełnego relaksu. Skuteczna regeneracja wymaga czasu oraz psychicznego odłączenia się od stresorów. Dlatego ważna jest odpowiednia długość urlopu, pozwalająca organizmowi stopniowo się wyhamować – podkreśla ekspertka.
Jej zdaniem, aby przez cały rok zachować dobrą formę, warto poza jednym dłuższym urlopem zaplanować również kilka kilkudniowych przerw od codziennych obowiązków zawodowych.
– Jako psychoterapeutka widzę wyraźną zależność: im większy stres i intensywność towarzyszą nam na co dzień, tym dłuższy powinien być urlop. Organizm potrzebuje bowiem więcej czasu, aby przystosować się do odpoczynku. Każdy z nas zapewne marzy o długich wakacjach, a takie marzenia mają nie tylko sens, ale też uzasadnienie. Warto więc zaplanować w ciągu roku jeden długi urlop oraz kilka krótszych, choćby weekendowych przerw – podsumowuje Dorota Zbińkowska.
Główne wnioski
- Polacy coraz częściej rezygnują z wyjazdów do gorących kurortów na rzecz chłodniejszych kierunków. Potwierdzają to m.in. dane eSky.pl: zainteresowanie Norwegią w ofercie Lot+Hotel wzrosło o ponad 90 proc. r/r, a podróż do Estonii planuje o blisko 50 proc. więcej klientów niż przed rokiem. Coolcation przestaje być niszowym trendem i staje się odpowiedzią na rosnące temperatury oraz potrzebę bardziej komfortowego wypoczynku.
- Polacy coraz chętniej korzystają również ze sztucznej inteligencji podczas planowania podróży. Według badania Kiwi.com niemal 47 proc. ankietowanych deklaruje, że wykorzysta AI do wyszukiwania połączeń i organizacji wyjazdu, a kolejne 8 proc. byłoby gotowych powierzyć jej także dokonanie rezerwacji. Jednocześnie rośnie popularność spontanicznych podróży. Blisko 40 proc. badanych rozważyłoby wyjazd w formule blind booking, a 72 proc. świadomie wybiera mniej oczywiste kierunki, pozostające poza głównym nurtem masowej turystyki.
- Choć zmieniają się kierunki podróży i sposoby planowania wyjazdów, Polacy nadal mają problemy z pełną regeneracją podczas urlopu. Z raportu Rainbow wynika, że 29 proc. badanych czasami myśli wtedy o pracy, a kolejne 7 proc. ma trudności lub duże trudności z odcięciem się od obowiązków zawodowych. Eksperci podkreślają, że skuteczny wypoczynek wymaga nie tylko zmiany otoczenia, lecz także odpowiednio długiej przerwy. Coraz większego znaczenia nabiera więc jakość odpoczynku, a nie wyłącznie wybór kierunku czy liczba atrakcji zaplanowanych na wyjazd.


