Liczba Japończyków stale się kurczy. Pierwszy raz od 42 lat spadła poniżej 120 mln

Liczba obywateli Japonii spadła w styczniu do 119,73 mln, osiągając najniższy poziom od 42 lat – wynika z opublikowanych w środę danych rządowych. Jednocześnie populacja cudzoziemców w tym państwie pobiła rekord i po raz pierwszy w historii przekroczyła 4 mln.

Według japońskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komunikacji w 2025 r. odnotowano około 670 tys. urodzeń przy 1,59 mln zgonów, co oznacza spadek populacji o 916,7 tys. w ciągu roku. Jest to największy roczny ubytek od 1968 roku, odkąd dostępne są porównywalne dane.

Jedyną z 47 prefektur, w której odnotowano wzrost liczby japońskich obywateli, była prefektura Tokio, choć przyrost był symboliczny i wyniósł 0,09 proc.

Z kolei liczba obcokrajowców zwiększyła się o 353 696, osiągając najwyższy w historii poziom 4,03 mln osób. Aż 86 proc. zagranicznych rezydentów to osoby w wieku produkcyjnym. Największy przyrost bezwzględny liczby cudzoziemców odnotowano w Tokio, natomiast pod względem dynamiki wzrostu przodowała wyspa Hokkaido, będąca największą pod względem powierzchni jednostką administracyjną Japonii.

Wobec pogłębiającego się niedoboru rąk do pracy oraz starzenia się społeczeństwa, japońskie władze sukcesywnie otwierają rynek na imigrantów zarobkowych. Mimo to całkowita populacja Japonii, wliczając w to cudzoziemców, skurczyła się w ciągu roku o 563 tysiące, spadając do poziomu 123,76 mln mieszkańców.

Źródło: PAP

Polecamy: Polacy żyją coraz dłużej, ale różnice między płciami i regionami są wciąż duże. I paradoksalne