Liga Konferencji. GKS Katowice odrobił straty z pierwszego meczu i awansował do kolejnej rundy

GKS Katowice pokonał MSK Żylina 3:1 w rewanżowym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Odrobił więc straty po porażce 1:2 w pierwszym spotkaniu i awansował do kolejnej rundy.

Zawodnicy z Katowic grali w europejskich pucharach po 23-letniej przerwie. Chcieli więc pokazać, że nie będzie to ich ostatni występ w tych rozgrywkach. Do tego chcieli też zatrzeć złe wrażenie po porażce w pierwszej kolejce Ekstraklasy (przegrali 1:2 z Wisłą Kraków).

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, mimo że obie drużyny starały się zdobyć bramkę. Marko Roginić z MSK Żiliny miał dwie sytuacje. Jednak nawet gdy był sam na sam z bramkarzem, to spudłował. Z kolei Adam Zrelak także zmarnował trzy sytuacje dla Katowic. Raz górą był bramkarz gości, raz nie trafił w piłkę, a za trzecim razem trafił z główki w słupek.

W drugiej połowie GKS Katowice miał niesamowite szczęście. Przed pustą bramką kapitan Arkadiusz Jędrych w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg Krisztiana Bari. Chwilę potem, w 49. minucie, Zrelak wreszcie trafił do bramki.

Radość kibiców gospodarzy długo nie trwała. W 57. minucie Frantisek Kosa doprowadził do wyrównania. Jednak po potrójnej zmianie w 75. minucie okazało się, że trener miał nosa. Jego rezerwowi – Mateusz Wdowiak zdobył gola głową w 79. minucie, a wynik ustalił w 82. minucie Ilia Szkurin. Ten sam zawodnik mógł strzelić bramkę jeszcze w doliczonym czasie gry, ale fatalnie spudłował w idealnej sytuacji.

Źródło: PAP