Tysiące imigrantów z Maroka sforsowało granice z Hiszpanią. Włochy grożą zawieszeniem Schengen

Tysiące imigrantów z Maroka wdarło się do Hiszpanii. Potem setki kolejnych wdarło się do Melilli – hiszpańskiego terytorium w Afryce. Włochy grożą więc zawieszeniem strefy Schengen przy granicy z Hiszpanią. Głos zabrał także Waszyngton.

W czwartek wieczorem od 300 do 400 nielegalnych migrantów przedarło się do hiszpańskiej eksklawy w Afryce – Melilli – zarówno wodą, jak i lądem. Szef lokalnych władz Juan Jose Imbroda twierdzi jednak, że sytuacja jest nieporównywalna do Ceuty, a służby porządkowe zadziałały wzorcowo.

Wcześniej w czwartek dziesiątki tysięcy imigrantów z Maroka przedarło się w Ceucie do Hiszpanii. Rząd wysłał na miejsce wojsko, a w piątek udaje się tam premier Pedro Sanchez. Władze poinformowały też o znalezieniu dziewięciu ciał imigrantów, którzy chcieli wodą dotrzeć do Hiszpanii.

Władze odmówiły jednak wprowadzenia stanu wyjątkowego, czego domagały się lokalne władze. Według MSZ nie pozwala na to prawo. Madryt porozumiał się za to z Marokiem ws. jak najszybszej repatriacji imigrantów.

Włochy grożą zawieszeniem strefy Schengen

Na sytuację ostro zareagowały Włochy. „Obrazy napływające z Ceuty są poruszające i po raz kolejny pokazują, że niekontrolowana nielegalna imigracja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa granic europejskich" – napisała na X premier Giorgia Meloni.

„Włochy nie będą biernie się temu przyglądać. Zwołujemy odpowiednie instytucje, a po zakończeniu tych spotkań jesteśmy gotowi podjąć działania, również przy użyciu nadzwyczajnych środków, aby bronić granic i bezpieczeństwa obywateli, w tym poprzez zawieszenie obowiązywania strefy Schengen w relacjach z Hiszpanią" – dodała.

„W kwestii nielegalnej imigracji nie cofniemy się ani o milimetr. Obrona granic, zwalczanie przemytników ludzi i zapewnienie skutecznego odsyłania do kraju pochodzenia pozostaną linią działania tego rządu" – zapewniła. Zawieszenia Schengen domaga się też wicepremier Matteo Salvini.

Sytuację w Hiszpanii skomentował też szef MSZ Antonio Tajani. „Obrazy napływające z Ceuty pokazują, że decyzja rządu w Madrycie o przyznaniu obywatelstwa hiszpańskiego, a zatem europejskiego, ponad 500 tysiącom nielegalnych imigrantów jest głęboko błędna i zachęca do handlu ludźmi" – napisał w sieci.

To wywołało ostrą reakcję władz w Hiszpanii. Szef MSZ Jose Manuel Albares wezwał do resortu ambasadora Włoch. „Ta wiadomość jest niestosowna jak na ministra spraw zagranicznych kraju partnerskiego i przyjaznego, od którego oczekujemy europejskiej solidarności, a nie partyjnej demagogii" – odpowiedział też na wpis Tajaniego.

USA ostrzegają Europę

„Prezydent Trump od dawna ostrzega Europę, co się stanie, jeśli będzie nadal realizować skrajnie lewicową, globalistyczną politykę, w tym sprzyjającą masowej migracji" – napisała w oświadczeniu rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly.

Źródło: PAP