Węgry musza wyłączyć elektrownię jądrową Paks przez rekordowo niski poziom wody w Dunaju

Premier Węgier Peter Magyar zapowiedział, że z powodu zbyt niskiego poziomu wody w Dunaju nastąpi całkowite wyłączenie elektrowni jądrowej Paks. Będzie to pierwsza tego typu sytuacja od 44 lat.

„Z powodu dalszego obniżania się poziomu wody w Dunaju, o godzinie 1:30 w nocy wyłączony zostanie jeden z dwóch ostatnich bloków energetycznych elektrowni jądrowej Paks. W rezultacie moc elektrowni spadnie do zaledwie 240 MW, a jutro nastąpi jej całkowite wyłączenie po raz pierwszy od 44 lat" – napisał Magyar we wpisie na portalu X w nocy z soboty na niedzielę.

W niedzielę przed południem Magyar podał, że odbywa się spotkanie specjalnego zespołu powołanego w sprawie działania elektrowni. W poniedziałek rano ma odbyć się spotkanie z pełniącą obowiązki prezydenta Węgier Ágnes Forsthoffer oraz liderami grup parlamentarnych.

Woda z Dunaju jest wykorzystywana do chłodzenia elektrowni. Rekordowy spadek poziomu wody spowodowany brakiem opadów zakłócił również żeglugę i turystykę.

Polecamy: Poważne niedobory wody w Węgrzech. Ogłoszono stan alarmowy

Elektrownia jądrowa Paks wyłączona po raz pierwszy w historii

Węgierska elektrownia atomowa dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. Zanim podjęto decyzję o jej całkowitym wyłączeniu, moc bloku nr 1 została zmniejszona o 254 MW w poniedziałek wieczorem. Dzień później elektrownia ograniczyła moc bloku nr 3 o 237 MW, a w środę blok ten został tymczasowo całkowicie wyłączony. W czwartek ograniczono moc bloku nr 2 o 50 proc.

Elektrownia wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech. W swojej 44-letniej historii nigdy nie przestawała całkowicie działać. Zdarzały się przypadki wyłączania poszczególnych bloków – czy to w ramach planowych prac konserwacyjnych, czy też z powodu awarii – jednak pozostałe bloki kontynuowały pracę.

W sobotę Magyar ogłosił również nowe decyzje rządu, które przewidują m.in. ograniczenia zużycia energii przez dużych odbiorców przemysłowych. MAVIR, węgierski operator systemu przesyłowego energii elektrycznej, będzie mógł po wcześniejszym ostrzeżeniu nakazać dużym odbiorcom redukcję zużycia, a także czasowo odłączać poszczególne podmioty od sieci.

Magyar zapewnił, że gospodarstwa domowe znajdują się na samym końcu łańcucha ewentualnych ograniczeń.

Węgierskie władze zdecydowały również o wstrzymaniu kolejowego transportu towarów od poniedziałku w godzinach 17-22. Wprowadzono też nakaz pracy zdalnej w administracji państwowej na pierwsze trzy dni przyszłego tygodnia, zdecydowano o wyłączeniu oświetlenia dekoracyjnego instytucji państwowych oraz zakazaniu podlewania boisk sportowych i napełniania basenów.

Źródło: PAP/XYZ