Ebola rozprzestrzenia się najszybciej w historii. Ponad 1,8 tys. zgonów

Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga pochłonęła już 1850 ofiar śmiertelnych. Choć jeszcze nie jest największą, to wirus rozprzestrzenia się najszybciej w historii. Eksperci uważają, że problem może być szerszy, niż wskazują dane.

Liczba potwierdzonych przypadków eboli w Demokratycznej Republice Konga po raz pierwszy w trakcie obecnej epidemii przekroczyła 4000. Liczba zgonów wynosi obecnie 1850 – podaje Reuters, powołując się na dane władz DRK.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu zakażeń było 3,5 tys., a ofiar śmiertelnych – niespełna 1,6 tys.

„Dwa i pół miesiąca po ogłoszeniu wybuchu epidemii eboli sytuacja we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga jest bardziej dramatyczna niż kiedykolwiek” – napisała Philippa Boulle, zastępczyni dyrektora medycznego Lekarzy bez Granic.

Jak tłumaczy, każdego dnia przybywa przypadków zakażeń w nowych miejscowościach, a lekarze nie nadążają z wykrywaniem łańcuchów zakażeń.

Obecna epidemia eboli jest najszybciej rozprzestrzeniającą się w historii, ale nie jest na razie uważana za największą. W latach 2014-2016 w Afryce Zachodniej odnotowano ponad 28 tys. zakażeń i ponad 11 tys. zgonów.

Eksperci uważają jednak, że wirus zaczął się rozprzestrzeniać już na kilka miesięcy przed ogłoszeniem epidemii 15 maja i że rzeczywista liczba przypadków może być znacznie wyższa niż podają oficjalne dane.

Wirus ebola rozprzestrzenia się przez kontakt z krwią i wydzielinami zakażonej osoby. W zależności od szczepu wirusa umiera od 30 proc. do ponad 90 proc. zakażonych.

Źródło: PAP, XYZ