„Financial Times”: Ukraina potrzebuje pilnej pomocy w wojnie powietrznej
Ukraina nie wykorzystuje w pełni swoich sukcesów w wojnie z Rosją, ponieważ jest narażona na ataki z użyciem pocisków balistycznych – ocenił „Financial Times”. Dziennik podkreślił, że Kijowowi brakuje pocisków przechwytujących, a Zachód powinien pilnie pomóc mu w wypełnieniu tej luki.

„To pilne, sojusznicy Ukrainy muszą zrobić więcej, by chronić ją przed największym zagrożeniem: pociskami balistycznymi” – zaapelował dziennik.
Gazeta podkreśliła, że ukraińskie ataki na cele położone w głębi Rosji – od rafinerii przez magazyny po instalacje wojskowe na okupowanym Krymie – znacząco utrudniły funkcjonowanie rosyjskiej armii, a ponadto unaoczniły rosyjskim cywilom koszty wojny.
Jednocześnie oceniła, że te sukcesy nie są w pełni wykorzystywane.
„To powinien być moment, w którym Ukraina, przy pomocy zachodnich sojuszników, wykorzystuje swoją przewagę i zmusza (rosyjskiego dyktatora Władimira) Putina do podjęcia negocjacji. Ostatnie tygodnie pokazały jednak, jak bardzo Ukraina jest narażona na rosyjskie ataki balistyczne, częściowo z powodu niewystarczającej pomocy sojuszników w zakresie obrony powietrznej” – napisała gazeta, ostrzegając, że Moskwa może teraz uderzać w ważne ukraińskie cele niemal bez przeszkód.
„FT” przypomniał, że wojna z Iranem uszczupliła amerykańskie zapasy pocisków przechwytujących, i ocenił, że w tej sytuacji z pomocą Ukrainie powinny przyjść Hiszpania i Grecja, dysponujące sporą liczbą takich pocisków.
Czytaj także: NYT: Po ataku USA na Iran odbudowa zapasów amunicji potrwa lata. To dobra wiadomość dla Rosji i Chin
Dziennik apeluje też, by prezydent USA Donald Trump wywiązał się z deklaracji, że udzieli Ukrainie licencji na produkcję pocisków do systemu Patriot. Niedawno przywódca USA zasugerował jednak, że ma w tej sprawie wątpliwości.
Zdaniem gazety ważne jest też, by Europa w większym stopniu uniezależniła się od Waszyngtonu, do czego kluczem ma być przyspieszenie przez Francję i Włochy dostaw systemów obrony powietrznej SAMP/T NG.
„Gdyby (Paryż i Rzym) wcześniej zainwestowały w zdolności produkcyjne, aby pomóc Ukrainie, ani Kijów, ani Europa nie byłyby dziś tak uzależnione od amerykańskiej technologii” – ocenił „FT”.
Według dziennika sojusznicy Ukrainy powinni też pomóc jej w uderzaniu w położone na terytorium Rosji wyrzutnie i zakłady produkujące pociski balistyczne.
„Siły ukraińskie muszą uderzać w łucznika, a nie tylko zestrzeliwać strzały” – zaznaczył.
Minionej nocy Rosja zaatakowała Ukrainę północnokoreańskimi rakietami balistycznymi, a także pociskami Cyrkon, kierowanymi bombami lotniczymi i dronami – powiadomił we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Głównymi celami uderzeń były Kijów i obwód kijowski oraz region Zaporoża na południowym wschodzie kraju.
Czytaj także: Ukraiński wywiad: Rosja zwiększa produkcję rakiet
Źródło: PAP