Trump obiecywał Amerykanom tańszą żywność. Wyborcy w listopadzie mogą powiedzieć „sprawdzam"
Ceny żywności w USA nadal rosną, mimo że poskromienie inflacji było jedną z najważniejszych obietnic Donalda Trumpa z okresu kampanii prezydenckiej w 2024 r. Jak zwracają uwagę media, rozdźwięk między tymi obietnicami a rzeczywistością to słaby punkt Partii Republikańskiej przed wyborami połówkowymi zaplanowanymi na listopad.

Jak przypomina Reuters, mijają dwa lata od głośnej konferencji Donalda Trumpa w Bedminster New Jersey. Wystąpił w jej trakcie na tle stołu z podstawowymi artykułami spożywczymi, co miało zwrócić uwagę na inflację cen żywności. Trump podczas konferencji obwinił o wzrost cen administrację Joe Bidena.
Dwa lata później, po 19 miesiącach drugiej kadencji Trumpa, ceny 26 kategorii artykułów spożywczych monitorowanych przez Biuro Statystyki Pracy i zaprezentowanych na konferencji w Bedminster nie tylko nie są niższe, ale wzrosły o 3,4 proc. – wykazała analiza Reutersa.
Wzrost na tym poziomie jest istotnie niższy niż w analogicznym okresie kadencji Joe Bidena. To mniej niż jedna czwarta tej dynamiki. Jest jednak dowodem, że Trumpowi nie udało się spełnić obietnicy obniżenia cen – zwraca uwagę Reuters. Jak podaje agencja, to efekt m. in. tego, że spadki cen produktów takich jak jajka czy masło zostały z nawiązką zrekompensowane przez wzrosty cen kawy, wołowiny czy jabłek.
Polecamy: Trump myśli, że Kanada go potrzebuje. Nie wie, że sąsiad może sięgnąć po „naftowy szantaż”
W rezultacie dwa lata po głośnej konferencji Trumpa kryzys kosztów życia pozostaje jednym z najważniejszych tematów w polityce krajowej. Na około trzy miesiące przed listopadowymi wyborami, według sondażu Reuters/Ipsos, amerykańscy wyborcy po raz pierwszy od blisko dekady wskazali, że to Demokraci lepiej niż Republikanie zarządzają krajową gospodarką.
„Financial Times„ w niedzielę opublikował z kolei wyniki sondażu przeprowadzonego na zlecenie dziennika przez Focaldata. Wynika z niego, że 53 proc. zarejestrowanych wyborców w USA deklaruje, że ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu za czasów rządów Trumpa.
W sondażu „FT„ respondenci częściej deklarowali zaufanie do Demokratów niż Republikanów w kwestii ograniczenia inflacji i kosztów utrzymania. Więcej osób uznało również, że Demokraci mają przewagę w zarządzaniu zatrudnieniem i gospodarką. Jak zwraca uwagę brytyjski dziennik, są to kwestie, które od dawna są postrzegane jako atuty Republikanów.
Inflacja w USA wyniosła w lipcu 3,4 proc. w ujęciu rocznym i 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym.