Trump nie jest zainteresowany przedłużeniem rozejmu z Iranem
Zawarte na 60 dni zawieszenie broni między USA a Iranem wygasło w poniedziałek. Proces pokojowy pozostaje w impasie. Prezydent USA Donald Trump wykluczył przedłużenie zawieszenia broni, twierdząc, że Iran nie zaakceptuje warunków, które Stany Zjednoczone uważają za konieczne do zakończenia wojny. Tymczasem w cieśninie Ormuz w nocy z poniedziałku na wtorek zaatakowano statek.

Trump został zapytany w poniedziałek przez dziennikarzy, czy będzie zabiegał o przedłużenie podpisanego w czerwcu memorandum między USA a Iranem. Prezydent USA odpowiedział, że nie ma takiego zamiaru.
– Nie zawrą takiego układu, jaki uważam za konieczny – powiedział Trump.
Ponownie wyraził także zamiar uznania cieśniny Ormuz za terytorium USA.
– Uważam, że to świetny pomysł. Kontrolujemy cieśninę dzięki blokadzie. Podoba mi się pomysł ogłoszenia jej terytorium USA. Możemy to zrobić. Mamy całkowitą kontrolę nad cieśniną – powiedział Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Dodał, że spodziewa się, że Iran będzie „sprawiał problemy”.
– Mogą umieścić minę w wodzie. A ludzie nie lubią, kiedy miny trafiają w ich warte miliard dolarów statki.
Polecamy: Sojusznik USA rozmawia z Iranem. Trump: jak wejdzie nam w drogę, to go zbombardujemy
Zaatakowano statek w cieśninie Ormuz
Tymczasem w nocy z poniedziałku na wtorek, ok. godz. 3.35 polskiego czasu, doszło do ataku na statek w cieśninie Ormuz. Ucierpiał jeden z członków załogi – podała we wtorek brytyjska agencja UKMTO.
„Statek został uderzony niezidentyfikowanym pociskiem podczas przeprawy przez cieśninę. Uderzenie spowodowało uszkodzenie maszynowni. Ucierpiał jeden z członków załogi” – podała agencja.
Pozostała część załogi otrzymuje wsparcie od Omańskiej Straży Przybrzeżnej. Na chwilę obecną nie zgłoszono żadnego wpływu ataku na środowisko – wskazano także w komunikacie. Władze prowadzą dochodzenie.
Erdogan wzywa Trumpa do kontynuowania rozmów z Iranem
Do kontynuowania rozmów z Iranem wezwał Donalda Trumpa prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Zaoferował wsparcie Ankary w wysiłkach na rzecz pokoju – poinformowało w nocy z poniedziałku na wtorek biuro prezydenta Turcji po rozmowie telefonicznej obu przywódców.
Turcja posiada drugą co do wielkości armię w NATO i graniczy z Iranem. Kraj wielokrotnie wzywał do zakończenia wojny.
„Erdogan oświadczył, że niezwykle ważne jest podjęcie maksymalnych działań dyplomatycznych w związku z napięciami między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i że Turcja będzie nadal wspierać wysiłki pokojowe” – głosi oświadczenie biura tureckiego prezydenta.
Iran mówi o zamiarze przejścia do ofensywy
Apel Erdogana nastąpił po tym, jak wysoki rangą urzędnik irański powiedział agencji Reuters, że Iran przejdzie do „w pełni ofensywnej” postawy militarnej.
„Podmioty irańskie muszą być przygotowane na eskalację napięć w cieśninie Ormuz i szerzej pojętym regionie, ponieważ Iran będzie gotowy podejmować decyzje i działania w obliczu trudnych sytuacji” – powiedział irański urzędnik agencji. Dodał, że Teheran przeprowadzi „terminowy i precyzyjny” atak wojskowy w celu przełamania blokady morskiej USA, jeśli zawiodą zabiegi dyplomatyczne.
Źródło: PAP/XYZ